au pair ... może się powtórzę...

Temat przeniesiony do archwium.
być może się powtórzę... ale gnębi mnie to i męczy ...
Jestem zdecydowana na wyjazd do Anglii jako au pair i samodzielnie poprzez rejestrację na stronie www.eaupair.com znalazłam rodzinę ale... teraz zaczynają się obawy... nie boję się o język, ani moje poczatkowe kontakty z rodziną bo ufam, że to się z czasem ułoży , ale o sam wyjazd tam ... już mi się śnią koszmary z tym związane ... wysiadam z samolotu a nikt na mnie nie czeka ... dzwonie pod numer który do Nich mam nikt nie odbiera ... i tak oto zostaję w obcym mieście w obcym kraju bez niczego :/ moze to głupie.. może za bardzo się przejmuję ale co jeśli mam rację .. więc pytanie do was dziewczyny:
Jak się zabezpieczyć? napewno będę mieć adres, telefony do nich jak również znajdę telefony i adresy ambasad, które jak by co pomogą mi .... jak sprawdzić rodzinę ? Jak zagwarantować sobie bezpieczny pobyt tam bez żadnych niespodzianek typu ... wyrzucenie mnie ... czy brak wypłaty kieszonkowego ... Chcę być gdzieś zarejestrowana a nie być o-perką "cieniem". ;P
Czy dobrze zrobiłam samodzielnie szukając rodziny ?? wiem że agencje żądają opłat ale może lepiej zapłacić te 800 zł i mieć coś w rodzaju opieki wyjazdowej ...
Bardzo proszę o Wasze rady drogie o-perki :) Jak to u was wygladało ... szczególnie u samodzielnie szukających swoich rodzin ... buziaki :** i czekam na posty :))
hey there.. ja osobiscie szukalam rodzinki sobie sama... i trafilam poprostu super:).. na poczatku tez mialam koszmary typu... ze bede mieszkala z kurami zamiast w ladnym niebieskim slicznym pokoiku:):) to chyba normalne ze sie miewa takie sny:) a co do tego zeby sie zabwzpieczyc to.. najlepiej mi sie zdaje jest znalsc sobie kogos zaufanego tam (chocby przez neta) jakas cyber kolezanke:) serio mowie.. przynajmniej potem jesli przyjdzie co do czego to masz kogos kto moglby ci jakos pomoc w razie czego.. raz przyszlo mi pomoc pewnej laseczce:) (ania jesli to czytasz to tak-mowie o tobie:):):))).. numery ambasady to tez good idea ofkors:) a poza tym kobity!!!!-->>intuicja!!!! to podobno zaleta kobiety:):) mnie osobiscie nie zawodzi:) ok... buzka i 3majta sie cieplutko:) ciaooo!! olka
hej
A gdzie dkladnie jedziesz do Anglii i kiedy? Ja przez neta znalazlam rodzinke gdzie matka jest polka wiec super bo moglam z nia swobodnie pogadac;)wyjezdzam prawdopodobnie w lutym do Londynu, wybierasz sie gdzies niedaleko?tak jak kolezanka radzi trzeba sie wspierac,a ja chetnie moge pomoc;)
magda !!!! wystrzegaj sie au pair matki polki!!!!!! bedziesz tego zalowala,mowie ci!!! poczucie niskiej wartosci zapewnione po 3 dniach. ale to twoj wybor!!! nie boj zaby,lepiej jechac z neta niz agencji. powodzenia! ;-) i szukaj angoli,chyba nie chcesz szkolic polskiego? mowie ci, taki uklad jest baaardzo zly!!!!
hej tweety
piewszy raz slysze takie ostrzezenia,szczerze mowiac troszke sie zmartwilam, ale ta kobieta wydaje sie sympatyczna, ojj juz sama nie wiem, wystraszylas mnie, masz jakies przykre doswiadczenia z takimi matkami lub twoje kolezanki ??
hi magda! ta,inaczej by cie nie ostrzegala. moje kolezanki mialy tak( to sa co prawda 2 przypadki ale bardzo mi sie zapamietalo dlatego tak zareagowalam na to co napisalas). mowie ci ,daruj ich sobie. wydaje sie fajnie ze z nia po pol.gadasz itd. ale zobaczysz ze jezyka ang.nie podszkolisz a ona juz ci pobyt umili. nie zdziw sie jak ci wygada jaka to ona ci szanse dala ,ze moglas wyjechac z tej strasznej polski... to taki czarny scenariusz...wcale tak nie musi byc. radze ci tylko poszukac jeszcze. bussi:)
hej dziewczyny!
jesli boicie sie jechac przez neta i chcialybyscie, aby w razie czego miec sie do kogos zwrocic to polecam wam skorzystanie z angielskich agencji, np. www.angelaupairs.com. ja rowniez mialam obawy wiec postanowilam poszukac przez agencja. akurat ta najszybciej sie odezwala. po przyjezdzie otrzymalam od dni liste kontaktow do innych auperek w okolicy. w razie jakichkolwiek watpliwosci pisze maila i zawsze dostaje odpowiedz. agencja nalezy do iapa. nie pobiera zadnych oplat. no i z rodzinki jestem zadowolona.
jesli chodzi o polska hostke to wydaje mi sie,ze nie jest to zbyt dobre rozwiazanie, nawet jakby byla bardzo dobra. jedziesz po to, aby podszkolic jezyk i poznac angielska kulture. jesli bedzie ci brakowac Polakow to wystarczy,ze pojdziesz do szkoly lub jakiegos publicznego miejsca. uwierz mi-jest nas od groma w Anglii.
pozdrawiam i powodzenia zycze
Absolutnie odradzam wyjazd jako au pair do rodziny ktora mowi po Polsku.Zero jezeli chodzi o podszlifowanie jezyka.
tweety ma racje!!! jestem w holl ponad dwa lata i za kazdym razem co spotkalam polska au pair z polska hostowa to... zadna z nich nie byla z sieie zadowolona.. a najlepsze ze udawaly ze wszystko jest ok miedzy soba.. a jak tylko ktoras zostawala sama to.. oooooooooo nadawaly gorzej na siebie ze hej!!!! poprostu host polce wydaje sie ze nie wiadomo co osiagnela... i stara sie pokazac jaka to ona nie jest piekna wspaniala i najlepsza -->> bullshit!!!!! jejciu... az mi sie nie chce o matkach polkach za granica gadac!!! blaaaaah i tyle.... tzn.. moze i jakies wyjatki istnieja ale.. ja sie z nimi nie spotkalam LOL buzka!!! ciaoo.. olcia:)
Temat przeniesiony do archwium.

 »

Pomoc językowa