CAE/CPE czyli malo czasu a ambitny cel :)

Temat przeniesiony do archwium
Hej! Zaczne moze od przywitania sie bo jestem na tym forum nowy. Takze czesc! :)

W przyszlym roku pisze mature i chce isc na Oxford albo Cambridge, a obie uczelnie wymagaja CAE na A albo CPE na B. Jestem bardziej sklonny ku temu pierwszemu. Mam ksiazki: Advanced Language Pracitce Vince'a do gramy i Advanced English Vocabulary in Use McCarthy & O'Dell. Po pierwsze - czy sa to dobre ksiazki? Po drugie - vince nie do konca mnie przekonuje - jak dla mnie za duzo tresci na raz. Jest moze jakas bardziej przystepna ksiazka do tego poziomu i podzielona na wiecej rozdzialow?

Jestem obecnie na poziomie mocnego FCE, CAE pisalem sobie (oprocz writingu) na jakies 50%. Czy zdaze w wakacje pracujac 2-3 godziny dzennie nadrobic zalegle 50? :)

Obecne siedze w Irlandii wiec mam duza stycznosc z angielskim i swobodnie rozmawiam. Chcialbym w nastepnym miesiacu ogarnac cala grame potrzebna do CAE a pozostaly czas poswiecic na slownictwo i szifowanie schematow (rowniez writingowych). Mam jeszcze program prof. Henry 3 i 4 i z tego tez sie ucze.

Dzieki wielkie za wszelkie rady i opinie!
Cytat: banek1
Hej! Zaczne moze od przywitania sie bo jestem na tym forum nowy. Takze czesc! :)

W przyszlym roku pisze mature i chce isc na Oxford albo Cambridge, a obie uczelnie wymagaja CAE na A albo CPE na B. Jestem bardziej sklonny ku temu pierwszemu. Mam ksiazki: Advanced Language Pracitce Vince'a do gramy i Advanced English Vocabulary in Use McCarthy & O'Dell. Po pierwsze - czy sa to dobre ksiazki? Po drugie - vince nie do konca mnie przekonuje - jak dla mnie za duzo tresci na raz. Jest moze jakas bardziej przystepna ksiazka do tego poziomu i podzielona na wiecej rozdzialow?

Jestem obecnie na poziomie mocnego FCE, CAE pisalem sobie (oprocz writingu) na jakies 50%. Czy zdaze w wakacje pracujac 2-3 godziny dzennie nadrobic zalegle 50? :)

Obecne siedze w Irlandii wiec mam duza stycznosc z angielskim i swobodnie rozmawiam. Chcialbym w nastepnym miesiacu ogarnac cala grame potrzebna do CAE a pozostaly czas poswiecic na slownictwo i szifowanie schematow (rowniez writingowych). Mam jeszcze program prof. Henry 3 i 4 i z tego tez sie ucze.

Dzieki wielkie za wszelkie rady i opinie!

Vince'a chyba niewiele miałeś w ręku. Pierwsza połowa jest do gramy, druga połowa to słownictwo.
To taki klasyczny podręcznik w przygotowaniach do CAE/CPE. Ja się go przerobi ale obie części (gramatykę i słownictwo), to żeby przestało Ci się wydawać, ze coś umiesz warto sięgnąć po podręcznik: http://chomikuj.pl/necia9/English/Grammar/Side*2c+Wellman

A poza tym dobry podręcznik kursowy do CAE - Polecam: Objective, Upstream, Advanced Expert CAE. Gold jest za łatwy - zwlascza jeśli mierzysz w "A". No i oczywiście testy z lat ubiegłych.
Szczerze mówiąc to jeden z głupszych pomysłów jakie ostatnio słyszałem.

W żadnym przypadku nie chcę Cię zniechęcić, wręcz przeciwnie zawsze staram się zachęcać do składania podań na te najlepsze uniwersytety, bo znam za wielu ludzi, którzy gdyby im się chciało złożyć podanie i podszkolić język mogliby studiować gdziekolwiek, a marnują się na polskich uczelniach ze stypendiami naukowymi po kilkaset złotych. Jak najbardziej chce Cię natomiast zniechęcić do CAE/CPE ;) Oxford ma długą listę akceptowanych certyfikatów językowych, a Ty rozważasz 2 najtrudniejsze. Jeśli Twoim jedynym celem są studia to zdawaj IELTS'a. Nie martw się tym, że ważny jest 2lata, na dostanie się na studia wystarczy, a absolwentów Oxbridge nikt nie pyta o znajomość angielskiego.

Jeszcze taka rada nie związana z angielskim: Masz wakacje postaraj się coś zrobić o czym można napisać w PS, jakiś wolontariat w Afryce itp. W przypadku tych najlepszych uni dobre wyniki matury są podstawą ale nie gwarantują nawet zaproszenia na interview. Razem z Tobą aplikuje kilku innych kandydatów na każde miejsce też z bardzo dobrymi wynikami w nauce więc trzeba się czymś wyróżnić. Wysoko cenione są też osiągnięcia naukowe pozaszkolne: konkursy, olimpiady itp. Postaraj się chodzić na jakieś zajęcia organizowane na uniwersytetach dla licealistów, bo to najlepszy sposób na zdobycie referencji od pracownika naukowego, a one dają sporą przewagę nad tymi, którzy mają referencje od nauczycielki angielskiego.

« 

Pomoc językowa - tłumaczenia

 »

Pomoc językowa