Nauka :)

Temat przeniesiony do archwium
Witam wszystkich :)
Potrzebuje pomocy.. A mianowicie, jestem studentem II roku politechniki. W styczniu zdałem egzamin C1, jestem zapisany aktualnie na konwersacje na poziomie C2.
Chciałbym w ciagu roku, moze 2 lat zdać egzamin CPE bądź IELTS jeszcze nie zdecydowałem.. Dodatkowo chciałem sie jeszcze sam przygotowywać w miarę możliwości ;)
Potrzebuje książki z która mógłbym sie przygotować do części pisemnej i słuchowej ;)
Proszę Was drodzy forumowicze o polecenia jakiejś książki, która mogłaby mi w tym pomoc :)
Pozdrawiam ;)
Myślę, że nie ma większego sensu uczyć się z jakiejś książki. Warto porobić past papers, żeby wiedzieć, jaki jest poziom wymagany na egzaminie. Ale najważniejsze to po prostu mieć regularny kontakt z językiem na zasadzie słuchania radia, oglądania telewizji, czytania artykułów... Zdawałem zarówno C1 (pół roku temu) jak i C2 (tydzień temu). Porównując te dwa egzaminy mogę powiedzieć to samo, co ktoś inny w którymś wątku już powiedział: na C2 bardziej liczy się tzw. "czucie" języka. Widać to np. w części gramatycznej, na CAE było więcej takich typowych podręcznikowych przekształceń zdań (i tam się przydają powtórki przed egzaminem, bo te zdania są często do bólu nienaturalne).
Wydaje mi się, że to zależy od oceny jaką uzyskałeś z egzaminu na poziomie C1. Im ocena wyższa, tym mniejszy nakład pracy potrzebny, żeby zdać egzamin C2. Co do książek, to ja, w przeciwieństwie do przedmówcy, nie rezygnowałbym z nich całkowicie. Na tym poziomie to musi być porządnie opanowane słownictwo, a to czerpałbym zarówno z podręczników, jak i z prasy codziennej. Podręczniki, które wydają mi się sensowne to: Upstream Proficiency i Objective Proficiency. Jak ktoś ma dużo czasu i chciałby się bardzo solidnie przygotować, to trzeba by było sięgnąć po książki stricte do słownictwa czy leksyki w ogóle. W mojej ocenie godne polecenia są książki Mataska oraz książki Misztala. Bywają dość często na Allegro.
Żebym nie został źle zrozumiany: nie uważam, że w ogóle nie warto korzystać z książek, bo warto, choćby celem odświeżenia i przećwiczenia pewnych form gramatycznych albo w celu uporządkowania/odświeżenia słownictwa. Też sobie chwalę Objective proficiency. Chodziło mi bardziej o to, żeby dużo czasu poświęcić na bardziej "naturalne" obcowanie z językiem pisanym i mówionym, poprzez czytanie artykułów czy książek, słuchanie radia itp.

« 

Pomoc językowa - tłumaczenia

 »

Pomoc językowa