CAE ->>>> CPE

Temat przeniesiony do archwium
Wiem, że ten temat był już zapewne gdzieś poruszany, ale spytam raz jeszcze - czy Waszym zdaniem różnica pomiędzy poziomem CAE i CPE jest bardzo duża? Jak długo trzeba przygotowywać się do CPE? Wystarczy rok (po zdobyciu CAE) przykładania się do nauki w szkole językowej na dobrym kursie egzaminacyjnym? W taki spozób mniej-więcej zdałam CAE, i to w dość trudnych okolicznościach - miałam lektorat na uczelni na poziomie od CAE - przerobiliśmy około 1/2 książki. Potem miałam ponad 2 lata przerwy i zero styczności z angielskim. Potem poszłam na kurs, jak wyżej, i zdałam na B - mogło być lepiej, bo niespodziewanie nie wymierzyłam sobie czasu na reading.. i dlatego... Czy jest szansa bym zdała CPE po roku? Po 2 latach? Nie wiem na razie, czy mi to do czegokolwek potrzebne, ale... kiedyś chciałabym mieć;)
Than you from the mountain;P
Wiesz, ja myśle, ze aby zdać CPE trzeba być nprawde oczytanym.. Mysle, ze to kwestia przynajmniej dwóch lat(żeby zdać dobrze i spokojnie). Oczywiscie możesz zdać CPE po CAE po 5 miesiącach, w nasteonej sesji:P Ale nie radze;)
Pozdrawiam Cie serdecznie
Właśnie w tym roku przygotowaliśmy w naszej szkole roczny program od CAE do CPE. Nasze uwagi są następujące
1. po podręczniku CAE Objective, który robiliśmy na zajęciach do CAE przez rok, plus sporo dodatkowych rzeczy ( w tym 7 oryginalnych egzaminów na CAE ) przejście do podręcznika CPE Objective jest bezproblemowe, i ten podręcznik nie da się robić dłużej niż rok

2. do CPE należy podszkolić writing- dłuższy, a co za tym idzie bogatszy w słownictwo. trzeba zwrócić jeszcze większa uwagę na style i register. To jest do zrobienia w przeciągu roku

3. Do części Reading i Use uczymy się słówek, ale też przypominamy kochane transformacje z poziomu First Certificate, oczywiście parę razy trudniejsze, ale do opanowania.

4. do speakingy ćiwczymy monolog- czeka nas dłuższa gadka, na bardziej wyrafinowany temat.

5. listening - większa różnorodność języka, ciekawsze słownictwo.

Z biegu po CAE do zrobienia w rok, 4 godziny po 50 minut tygodniowo. Oczywiście jesli na angielski się nie chodzi, tylko się pracuje. Niestety dotyczy to także nauczyciela.Ciężka prca, dużo sprawdzania,ale do zrobienia.

W kwestii oczytania- cóż to takiego to oczytanie? Modne, odstraszające powiedzonko. Jak ktos dotarł do CPE, to już chyba sobie trochę poczytał. Samo czytanie pomaga, ale absolutnie nie jest to wyrocznia. Poza tym trzeba czytać wszystko - nawet instrukecje, nie tylko beletrystykę.
Pozdrawiam pracowitych
szansa zebys zdala po roku oczywiscie jest. ja naleze wlasnie do osob ktore po roku od zdawania CAE ( na A) zdawaly CPE ( na B- zatem wynik zadowalajacy)rni szczerze mowiac nie przygotowywalam sie bardzo intensywnie, wrecz przeciwnie. Ale nie watpie, ze duzo tu zmienil moj 1,5 pobyt w Stanach. MImo wszystko, mysle ze naprawde jest to do zrobienia, chociaz niewatpliwie CPE jest trudniejszy od CAE i rzeczywiscie wymaga o wiele bogatszego slownictwa, jak i pewnego rodzaju swiadomosci znaczenia slow. tzn. owszem sa synonimy, ale w takim a takim przypadku w zasadzie tylko dane slowo pasuje.rnzycze powodzenia:)
Dziękuję za odzew!
Co do oczytania - rzeczywiście kwestia względna, bo... ja czytam baaardzo dużo, studiuję literaturę, więc generalnie lubię czytać: zarówno beletrystykę, ale i prasę no i instrukcje też się zdarzają;) A na readingu poszło mi nie najlepiej - bo czytałam jednak zbyt wolno, co w sumie w moim "zawodzie" nie powinno się zdarzać. Na szczęscie umiejętności pisawcze ;) przekładają mi się z polskiego na angielski - writingi zawsze szły mi najlepiej... No nic, zobaczymy... A czy ktoś ma takie osobiste doświadczenia - zdania po roku? Pozdrawiam, dzieki raz jeszcze!

 »

Studia językowe