Listening - Łódź

Temat przeniesiony do archwium
Zdawałem dzisiaj na Kopcińskiego. Nagłośnienie fatalne. Siedziałem w jednym z ostatnich rzędów, było słychać tylko bełkot, nie zamierzam tego tak zostawić. Dwa lata temu zdawałem CAE na Matejki w auli i akustyka super (podejrzewam, że do tego egzaminu organizatorzy nie przyłożyli się i pożałowali na wynajęcie sali --> wstyd). Listening był moją mocną stroną, liczyłem na to że podciągnę sobie nim reading --> szkoda, że nie wszyscy mają równe szanse (tzn. jakbym siedział z przodu to mam wrażenie że moc głośnika by wystarczyła, żeby zrozumieć).

Jakie są Wasze wrażenia ?
Ja zdawałam w Katowicach, na egzaminie, który odbył się w sali lekcyjnej jakiegoś liceum, było nie więcej niż 15 osób, i nagłośnienie było bardzo dobre. Przykro mi, że miałeś takiego pecha.
No chyba bardziej sie z Toba zgodzic nie moge! Mam dokladnie takie same spostrzezenia! Siedzialam w ostatnim rzedzie i rozniez mialam wrazenie, ze dochodzi do mnie belkot :(... Zreszta podglosnienie nic nie dalo! :(
Tez mi sie wydawalo, ze Listening jest moja mocna strona, ale niestety troche sie rozczarowalam! Mysle, ze ta jakos dzwieku nie az tak bardzo wplynela na to jak slysze, chociaz w pewnym stopniu tez, ale doszedl kolejny element stresu! Bardziej musialam sie skupic na tym zeby doslyszec co jest mowione niz nad konkretymi informacjami! I co chcesz z tym zrobic? Mysle, ze teraz to i tak juz za pozno, bo przeciez powiedza Ci, ze sie nic nie odezwalas przed egzaminem jak puszczali instrukcje! :(
Tez pisalem w lodzi i dzisiaj, po konsultacjach z naszym nauczycielem, zdecydowalismy sie, ze napiszemy skargi bezposrednio do British Council w Anglii. Jak zrobi tak duzo osob moze to cos da.
Ja też pisałam w Łodzi i byłam załamana jakością dźwięku. Siedziałam na szarym końcu i jedyne co do mnie docierało to bełkot. Listening też był moją mocną stroną, niestety do niedzieli:( Napewno napiszę do Cambridge bo szkoda mi mojego czasu, pieniędzy i nerwów, żeby zdawać ponownie w czewcu. Może kilka osób na pierwszych ławkach słyszało coś z tych dwóch śmiesznych głośniczków na froncie, ja niestety niewiele. A powinny być jednakowe szanse dla wszystkich.
cd. Instrukcje każdy zna na pamięć bo słuchał ich sto razy na zajęciach, takze to nie był dobry test!!! Jak skończyły się instrukcje i zaczął listening to juz nie mozna było go przerwać bo pani powiedziała, ze jak sie już zacznie to będzie szedł do końca.
No tak! Prawda jest taka, ze dobrze slyszec mogly tylko 3 do 6 osob (gora dwa pierwsze rzedy) Nawet przeszlo mi przez mysle, zeby zapytac, czy nie moge sie przesiac np do wolnej lawki do pierwszego rzedu, bo juz przy czytaniu intrujkcji wiedzialam, ze bedzie ciezko, ale uznalam, ze to nie przejdzie, bo przeciez dla wszystich miejsca w pierwszej lawce nie bylo, a dlaczego niby ja mialaby byc uprzywilejowana! :((
a najsmieszniejsze jest to ze pewnie specjalnie taka sale wybrali, bo jak pani przez mikrofon mowila to ja idealne z kazdego glosnika bylo slyszec! Po prostu paranoja!!
Mysle, ze nam te skragi juz nic nie dadza, ale na przyszlosc moze cos zmienia!
Jak juz ktos napisze to dajcie znac o konkretach (tzn na jakis adres itp) to sie dolacze! :)
Trochę mnie podbudowaliście, tzn. nie jestem osamotniony w moich osądach.
Wg mnie powinniśmy walczyć o swoje --> Cambridge powinno się zainteresować sprawą i ją wyjaśnić dla dobrego imienia. Nie chodzi mi tutaj o zaliczenie egzaminu za friko, po prostu dla osób kwestionujących sposób jego przeprowadzenia (szczególnie tylne rzędy --> przecież mają rozpiskę gdzie kto siedział) powinna być możliwość powtórzenia listeningu.
Co do sprawy próby dźwięku i składania zastrzeżeń, to trzeba wziąć pod uwagę, że wszyscy byliśmy pod działaniem dużego stresu i puszczenie kawałka instrukcji (które są standardowe i nawet jakby były niewyraźne to znamy je na pamięć) nie były miarodajne, a prośba o zmianę jakości dźwięku niemożliwa do realizacji w sali nieprzystosowanej do takiego egzaminu .
Czy ktos z Was zauwazyl jakakowliek poprawe po tym jak nagranie zostalo podglosnione, a instrukcja puszczona jeszcze raz?
szczerze powiedziawszy trochę was nie rozumiem.. czy nie jest troszkę za późno na skargi?? nie sądze żeby ktokolwiek, a tym bardziej Cambridge, miał się tym przejąć. Wiele sal w których przeprowadza się egzaminy jest nieprzystosowanych do listening. Gdy zdawałam egzamin, też usadzono mnie na szarym końcu. Od razu wiedziałam że nic nie będzie słychać. Wystarczyła znacząca wymiana spojrzeń z resztą zdających i solidarnie oświadczyliśmy że oczekujemy poprawy nagłośnienia. W efekcie ściągnęli jakiegoś szkolnego speca z głosniczkami, a egzamin opóźnił się o 40min. No ale było idealnie słychac.
Trzeba było po prostu nie bać się odezwać na czas, a nie teraz bulwersować się na forum. Wiadomo, że za te kilkaset złotych powinni stworzyć nam waruki idealne, ale w naszym pieknym nadwiślańskim kraju dużo rzeczy pozostawia sporo do życzenia. Trzeba po prostu ciągle walczyć o swoje.
"to i tak nic nie da"
po co marudzisz w temacie, ktory cie nie dotyczy?
Ja siedziałam na szczęście w połowie sali, ale ciężko zaprzeczyć że w porównaniu z salą na Matejki to była p o r a ż k a...
Ja zdawalem pare lat temu cpe wlasnie w centrum konferencyjno-szkoleniowym, sala na parterze - nie wiem czy to ta sama. Jeszcze wtedy biale glosniki staly mniej wiecej co kilka rzedow, po bokach wiec slyszalnosc sama w sobie nie byla taka zla. Problemem bylo to, ze siedzialem przy oknie - otwartym do tego bo byl czerwiec czy tam maj, a za oknem robotnicy i slychac bylo albo betoniarke albo bluzgi... Watpie ze BC uznalby taka reklamacje.
a ja mialam starsza pania prowadzaca z wielkim kaszlem...

szkoda gadac!
Oto link, który znalazłam w internecie do kontaktu z Cambridge Esol Examinations:
http://www.cambridgeesol.org/about_us/contact.htm
Dzień dobry
Z uwagi na liczne skargi dotyczące złej jakości dźwięku części Listening December 2006 w Łodzi pragnę poinformować wszystkich zdających tę część egzaminu siedzących w 6 ostatnich rzędach, że łódzkie centrum egzaminacyjne napisało w tej sprawie oficjalny raport do Cambridge z prośbą o uwzględnienie przy ocenie niedogodności jakie wystąpiły podczas tej części egzaminu.
Pozdrawiam
Administrator egzaminów Cambrigde w Łodzi
Jolanta Rosińska
to jest forum i mam chłopczyku prawo wyrazić tu swoje zdanie na dowolny temat.
Temat przeniesiony do archwium

« 

CAE - sesja zimowa 2006

 »

Pomoc językowa