CPE zima 2006

Temat przeniesiony do archwium
hej, jak tam wrazenia po pisemnym??? u mnie tak srednio; zdawalam w czerwcu ale niestety nie zdalam ( mialam D ;( ) ale mysle ze reading byl trudniejszy w tej sesji. use moze troche prostszy... ale ogolnie nie bardzo jestem zadowolona; wpisujcie jakies odpowiedzi ktore pamietacie:)
No więc ja jestem całkiem zadowolona, nie to co po listeningu :-) W readingu tylko ostatnie, z tą podróżniczką mnie wkurzało, bo odpowiedzi były niejasne.W czytance z dopasowywaniem akapitów zostało mi C. Writing- tematy przyjemne, ale chyba przekroczyłam limit słów i dużo pokreśliłam i popisałam się neologizmami własnej roboty. Parafrazowanie proste, w ogóle Use też nie najtrudniejszy.w słowotwórstwie kilka dziwactw :-/ np. przymiotnik od custom. W summary pewnie byłam nieprecyzyjna, ale za to użyłam linking words:-) All in all, może zdam?;-)
hej gałązko, czy Ty zdawałaś ze mną Speaking? przyznaj się :)

Mnie też zostało C w dopasowywaniu fragmentów :) Ogólnie ta część wydawała mi się łatwiejsza niż te które robiłam sobie dla wprawy.
Nie przyznam się!:-D A to dlatego, ze zdawałam z kruszynką, która też pojawia sie na tym forum, a było to w Bydgoszczy:-)
mnie tez zostalo C w czesci z fragmentami. to chyba dobry znak...

ja troche polozylam II czesci z Usa, a z custom to wiedzialam nawet, ze CUSTOMARY bo... mialam to na egzaminie CAE. no, szkoda, ze nie bylam pewna innych... na przyklad CASE z ta oberzyna, do teraz nie mam pomyslu...

ogolnie reading mnie pozytywnie zaskoczyl, ale rzeczywiscie te odpowiedzi z ostatniej czesci wkurzaly i za nic sie nie sprawdzaly techniki eliminacji..., to na serio bylo jakies dziwaczne. ale dla mnie I czesc nie wydala sie tak trudna jak zwykle wiec sie ucieszylam, bo zawsze z tego kiepsko stalam.

tematy z writingu rzeczywiscie nie takie zle, na pewno lepsze niz w ostatniej sesji letniej gdzie tez dostalam D ! Mam nadzieje, ze tym razem sie uda! Pozdrowienia i powodzenia!
case należało zmienić na encased

O czym była ostatnia część Readingu? Nadal jestem niewyspana i nie kojarzę numerów pytań ani kolejności.
okrent, o tej podróżniczce co to pisząc drugą książkę miała żyć z nomadami i czuła potrzebę podzielenia się z nami refleksjami nad upadkiem słowa pisanego wolnego od szufladkowania.
Temat przeniesiony do archwium

 »

Pomoc językowa