poprawiać ocenę?

Temat przeniesiony do archwium
Cześć,

W czerwcu 2007 zdałem cpe na C. I niby ok, ale teraz czuję niedosyt. Pewnie większość z Was uzna mnie za totalnego kretyna, ale zastanawiam się, czy kiedyś nie podejdę jeszcze raz do tego examu by zdać wyżej. Ci z Was, którzy zdali na A - powiedzcie mi, jak doszliście do tego? :-) Dajcie mi kilka wskazówek, nie jak zdać ten egzamin, tylko jak go ROZNIEŚĆ.
Popracuj intensywnie nad jezykiem rok lub dwa, wyjedz gdzies, nawet na kilka tygodni, duzo czytaj, itp. Nie napisales, ktora z czesci poszla Ci najslabiej, ale logiczne, ze nad nia musisz bardziej popracowac. Kiedy wrocisz potem do tych testow proficiency i zaczna Ci sie wydawac niemal banalnie proste - bedziesz gotowy podejsc raz jeszcze.
Pytanie "po co?" pozostawiam Tobie.
Chociaz powiem szczerze, ze nie wiem, czy chcialoby mi sie po raz kolejny podchodzic do tego samego egzaminu. Moze po prostu to chwilowy "niedosyt"?
Najsłabiej poszedł mi writing (o zgrozo, a myślałem, że writing poszedł najlepiej). Dzięki za rady. Kiedyś pewnie podejdę jeszcze raz. Póki co cieszę się umiarkowanie z tego co jest.
Eee, przeciez jest z czego sie cieszyc! Niewiele osob moze powiedziec, ze posiada ceryfikat CPE. OK, fajnie byloby miec A, ale to przeciez nie koniec swiata. A moze wlasnie dowodzi, ze jest sie tylko czlowiekiem i ze zawsze jest "room for improvement?
Pewnie masz rację. A to "room for improvement" to przekleństwo. Bo potem kiedy ktoś zda na "A" to potem może sobie powiedzieć "eee tam. CPE na A to za mało. trzeba by pójść na anglistykę"
Jesli chcesz A czy B, to przynajmniej masz motywacje do dalszej nauki. Niektorzy zdaja egzamin i o angielskim zapominaja, no bo przeciez papierek juz maja.
Prawda. And if you don't use it, you'll definitely lose it!
Temat przeniesiony do archwium

« 

Pomoc językowa - Sprawdzenie

 »

Pomoc językowa - Sprawdzenie