next week=>speaking&listening, mam stracha:(

Temat przeniesiony do archwium.
Boje sie ze sobie nie poradze ze stresem na speakingu, moze ktos ma jakies obre rady:)??
Wreszcie ktoś zdający CPE się odezwał! :) Już myślałam, że będę zdawać sama. Odezwij się jak będziesz po, co tam ciekawego miałeś. Ja mam listening dopiero 29 listopada, a speaking 8 grudnia. I też się boję, mimo że po roku w Anglii nie mam jakiś większych problemów ani z mówieniem ani z rozumieniem. Tylko jak stres chwyci... Nie ma mocnych, niestety. Choć muszę przyznać, że z FCE i CAE mile wspominam speaking. Więcej strachu niż co warte. Powodzenia!!!
hejja, ja nadal mam stracha bo speaking juz w ta sobote, ale za to bede miala wiecej czasu do przygotowan do pozostalych czesci-zdaje dopiero 16 grudnia;)
Jeszcze nie zdawalam zadnego egz cambridge, ale mam nadzieje ze ten jakos przejdzie:)
pozdrawiam
Sealpup=> w jakim miescie zdajesz? bo ja Krk
W Łodzi.
A kiedy masz listening?
speaking tez w ta sobote... zaczynam sie coraz bardziej stresowac. I wlasnie tego sie boje najbardziej, ze scisnie mnie stres i nie bede w stanie wydusic niczego sensownego...
A przygotowujesz sie sama, czy moze chodzisz na jakis kurs??
Ale pewnie po roku w Anglii to zdasz ten egz z biegu...:)))
pozdroweczki
Wiesz, nie wiem jak to będzie. Przy CPE nigdy nic nie wiadomo, nieważne ile się uczysz i tak możesz coś spitolić. Choćby ze stresu. Przed wyjazdem do Anglii chodziłam 2 lata na kurs CPE. Od października chodzę na konsultacje do nativa, piszę pracki a on mi sprawdza i tyle. Pozdrawiam i trzymam kciuki, żebyś dał radę zaprezentować co umiesz i żeby trema Cię nie zjadła! :)
ups, chyba sie nabawilam kompeksow, moze jednak sie nie nadaje na cpe...ale w koncu grunt to nie tracic nadziei:P
czas na wiadomosci na bbc:P
P.S. aha, maly szczegol, jestem ONA nie ON
ufffff, i po strachu. Listening nie byl trudny a na poczatek zafundowali nam wpadke z plyta - po prostu sie zaciela:P Z czescia do uzupelnienia nie mialam problemow, no moze prawie. Ale ostatnia czesc byla troche...hmmm...unclear...A speaking? nawet nie zauwazylam jak sie skonczyl, bardzo bylo milo. No i fakt ze trafilam na dobra partnerke, dobrze nam sie gadalo. Mysle ze zdane. Ale co sie okaze to zobaczymy
Pozdrawiam
A o czym były teskty na listeningu? I jaki temat do własnej wypowiedzi an speaking? i powiedz z czego się przygotowywałe(a)ś bo może skorzystam z rady bo zdaje w czerwcu. pozdrawiam
part 1, 3: tematy byly rozne
part 2 : tekst na temat "ancient trees". Mialam problem jedynie z jedna luka. Chodzilo o metode okreslania wieku drzewa na pdostawie sloi: "carbon dating".
part 4: rozmowa na temat poszukiwania pracy, warunkow pracy, umowy o prace itd. jak dla mnie czesc najtrudniejsza...:/
Speaking: nie ma sie czego bac, egzaminatorzy bardzo przyjaznie nastawieni. na poczatek kilka pytan standardowych typu skad jestes, co robisz , co sadzisz na temat wspolczesnych wymagan wobez pracowniko, na tem rynku pracy, zreszta cala lista jest w necie, poprostu poszukaj " detailed guide to cpe". no a pozniej przeklete obrazki, nigdy nie wiado mo jakie sie trafia. Nam sie trafila dyskusja na temat "happieness", ale wiem ze poprzednicy mieli na temat "energy". Pozniej pytanko odnosnie wpylwu rozwoju swiata (technologii, ludzi itd) na nasze zycie na ktore odpowiadalam ja a kolezanka miala skomentowac. Pozniej ja musialam skomentowac jej wypowiedz na temat pospiechu w zyciu. No i zlecialo. nawet nie wiem kiedy:)
Pozdrawiam i powodzenia
ps. jestem ONA
a przygotowywalam sie sama, czytalam ksiazki i slucham radia i tv. A teraz sie zabieram za gramatyke. Wprawdzie mam tylko Advanced language practice ale mysle ze jak zrobie cala ksiazke sumiennie to sobie poradze.
speaking byl zabawny:)

mialam beznadziejnego partnera (poziom FCE chyba - nei wiem, skad sie facet tam wzial...), temat taki sobie (are wealthy individuals important in the society?), rysunki na temat 'power of writing', interlocutor przesympatyczny. wszystkie madre sformulowania i idiomy uciekly mi z glowy, ale jakos poszlo. spodziewam sie, ze na B.
mam nadzieje...
Dzięki Wam za wskazówki do speakingu... Jeśli ktos jeszcze jest po romowie i może podpowiedzieć, czego się spodziwać, to błagam napiszcie co było. Strasznie się denerwuję, ta część to mój "weak point" ;) Obawiam się, że całkowicie się zablokuję i nic nie powiem.
Życzę wszystkim powodzenia!
Temat przeniesiony do archwium.

« 

Kultura

 »

FCE - sesja zimowa 2004