Problem z powrotem do poziomu

Cześć wszystkim,
Piszę z dziwnym(przynajmniej dla mnie) problemem.
2 lata temu, gdy kończyłem liceum mój poziom z języka angielskiego stał spokojnie na C1-matura dwujęzyczna na ponad 90 procent, wszystkie testy klasyfikujące pisane na silny advanced. Czułem się wówczas super z językiem. Przez pierwszy rok studiów miałem obowiązkowy angielski(niestety na mojej uczelni był tylko poziom B2 i to marny B2) wówczas jako tako zachowałem umiejętności, ale z pewnością trochę spadły.
Minęło trochę czasu od wtedy i pojawił się zgrzyt, a mianowicie problemy z tłumaczeniem zwrotów na język polski, które w tym momencie rozwinęły się do punktu, w którym nawet jestem w stanie zapomnieć jakieś banalne słówka. Z tłumaczeniem w drugą stroną-z angielskiego na polski nie mam jakiś większych problemów. Podobnie jak z czytaniem i słuchaniem. Jestem w stanie spokojnie oglądnąć sobie brytyjski serial i zrozumieć 95 procent treści bez żadnych napisów. Początkowo speaking i gramtyka też stały nietknięte, porównując do mojego poziomu sprzed roku, ale w tym momencie mam wrażenie, że i z nich stałem się słabszy. Aktualnie zacząłem szukać staży i średnio wiem co zrobić,żeby naprawić te dziury w pamięci. Momentami jak patrzę na słowo, którego sprawdzam tłumaczenie, to wręcz łapie się za głowę. Macie jakieś metody, który pomogłyby powrócić na to C1, albo chociaż sprawić, że przestanę zapominać te proste słówka?
Z góry dzięki za każdą pomoc.

« 

Pomoc językowa

 »

Pytania dotyczące języka angielskiego