co ze soba zrobić?

Temat przeniesiony do archwium
niecałe 3 lata temu zdałam cae, bałam się, że obleję. od tej pory nie chodzę żaden kurs, miałam jedynie trochę zajęć po angielsku na studiach, więc sporo czytałam. siłą rzeczy zaczęłam lepeij pisać. niestety, mówię fatalnie. od podstawówki mialam cholernego pecha, trafiałam na kiepskich nauczycieli i właściwie większość zawdzięczam własnej pracy - wszystkiego jednak nie da się nauczyć w ten sposób.

chciałabym zdać profa, ale wstydzę się iść na kurs ;-) - bo czuję, że jestem cienka. przypuszczam, że nie przeszłabym testu kwalifikującego do grupy cpe. na prywatne korepetycje mnie nie stać. co radzicie? bo większośc szkół nic nie proponuje pomiędzy cae a kursem do cpe :( jestem z Łodzi.
co ma do tego WSTYD???

wstyd, to wtedy, gdy nie znasz języka i nie robisz w życiu nic pożytecznego, nie wtedy, gdy chcesz się uczyć!!!!

jak ktoś idzie na kurs CPE, to nie znaczy, że ma płynność mówienia nativa, a jedynie, że się uczy.

ludzie z CPE nie zawsze mają idealną lekkość mówienia



co do sposobów na poprawę mówienia:
-mówienie do lustra
-opowiadanie sobie tego, co się dzieje dookoła
-wyłączenie dzwięku w TV i udawanie komentatora
-znależienie kolegi- koleżanki i rozmawianie
- przez skypea (obok jest spis ludzi, którzy chcą rozmawiać)
boskaaugusta, nie Ty jedna masz problemy z mówieniem, ja się zawsze wstydzę swojej wymowy i akcentu, chociaż inni tego u mnie nie krytykują. Poza tym na kursie (akurat nie CPE tylko CAE) mogłam się przekonać o tym jak różnie każdy mówi.

>wstydzę się iść na kurs ;-) - bo czuję, że jestem cienka.

Rozwiąż test a okaże się czy się nadajesz. Wyników testu nikt nie będzie publikował, więc nie ma się czego wstydzić ;-) Poza tym pamiętaj, że na kurs idą osoby po CAE, a nie już na poziomie CPE (no chyba że chcą się jeszcze podszkolić). Nie wiem jednak co bierzesz pod uwagę, bo piszesz, że na prywatne lekcje Cię nie stać, ale zastanawiasz się nad szkołą. Chyba szkoła byłaby lepsza bo miałabyś kontakt z wieloma osobami a na korepetycjach rozmawiałabyś tylko z jedną osobą. Pójdź na kurs CPE a jak go skończysz to wtedy zdecydujesz czy jesteś w stanie zdawać egzamin czy potrzebujesz jeszcze czasu. Po co szukać czegoś między CAE a CPE?
dzięki za wszystkie rady :) może to irracjonlane, ale boję się, że pójdę na test klasyfikujący w szkole, napiszę go tak jakbym dopiero fce zdała, a potem jeszcze czeka mnie rozmowa z lektorem, po której już nikt mi nie uwierzy, że mam cae ;) wydaje mi sie to dość prawdopodobne ;)

nie rozumiem do konca czemu na kurs cpe nie biorą 'z automatu' ludzi posiadających cae
Są chyba jakieś kursy pre-CPE, są też intensywne i w trybie zwykłym. To na jaki zostaniesz przyjęta zależy od tego jak Ci pójdzie na teście i na rozmowie. Ja się akurat testu w ogóle nie obawiałam na CAE, ale rozmowy wolałabym nie mieć. Jednak nie było tak źle i oceniono rozmowę na poziom osoby przygotowującej się do CAE, a gramatykę powyżej CAE.
>To na jaki zostaniesz przyjęta zależy od tego jak Ci pójdzie na teście
>i na rozmowie.

no właśnie boję się, że pójdzie mi tak, że nie przyjmą mnie na żaden kurs, bo stwierdzą, że sobie nie poradzę na tym poziomie...
ale im dłużej będziesz z tym zwlekać tym bardzie twój poziom języka się pogorszy

a jeżeli nawet okazałoby się że nie przyjmą cię na kurs do cpe to może potraktować to jako wskazówkę że potrzebujesz więcej czasu na powtórzenie wiadomości.
Temat przeniesiony do archwium