Jak idą przygotowania do olimpiady?

Temat przeniesiony do archwium.
Ja już trzeci raz będę próbować przedrzeć się do drugiego etapu:-) W poprzednich latach zawsze brakowało 2, 3 punktów. Przerobiłam już większość tej śmiertelnie nudnej gramatyki wg. Krzyżanowskiego, a i tak nawiększym problemem będą te księżycowe słówka. A jakie wy macie doświadczenia z olimpiadą?
Nikt nic nie mówi?!Rozumiem,ze jesteście tacy zajęci powtarzaniem czasowników frazowych czy coś:-) Może PO olimpiadzie zrobicie się bardziej rozmowni:-(
ja w piatek pisalam jeszcze jeden test,eliminacje do eliminacji :P nauczycielka uznala ze wybierze 10 najlepszych uczniow zamiast zgalszac 40 osob i potem tyle tego sprawdzac. w sumie logiczne. zwlaszcza ze mialam najwiecej punktow - 57 na 70 a zadania byly wziete z olimpiad z poprzednich lat. jesli bym tyle miala w poniedzielek to bede cholernie szczesliwa :D a tak poza tym to nie bede sie zbutnio przygotowywac,moze sobe transformacji troche zrobie w weekend. troche glupio mi sie te terminy zlozyly bo od srody mam matury probne i tez wypadaloby sie nauczyc...
Ja też mam przecież matury, ale kto by się tym przejmował:-D Zresztą dla mnie ta olimpiada jest ważniejsza od próbnych matur. Ale jak nie przejdę to też się nic nie stanie, wiemm ile umiem.
To dobrze ci poszło! Zyczę ci, zeby w poniedziałek też tak było:-)
fakt, tez by mi bardziej zalezalo zeby mi ta olimpiada dobrze poszla niz matury... w koncu to tylko probne. do tego na polski i angol sie nie ucze - angol bo uwazam ze umiem a polski bo i tak sie nie naucze :P pozostaje mi teoretycznie tylko wos. tobie tez zycze zeby ci poszlo jak najlepiej, obysmy sie spotkaly na finale :)
nie wiedziałam, w którym wątku poruszyć ten temat i nie chciałam zakładać nowego, więc piszę tu :)
Wiem, że niektóre osoby w poprzednich latach wybierały na etap ustny lektury spoza listy. Moje pytanie jest takie: jak na to patrzyła komisja? Miała coś przeciwko temu? Wiem, że to trochę ryzykowne...
z tego co zauwazylam to niewiele osob na tym forum wypowiada sie na temat drugiego etapu... albo nikt nie doszedl tak daleko albo po prostu nie chca pomagac konkurencji :P ja niestety nigdy sie do okregowego nie dostalam,licze na to ze w tym roku bedzie inaczej...
O, mój wątek sie reaktywował:-D no więc ja troche na ten temat, o który pytasz, znalazłam w archiwum tego forum.tam są dyskusje sprzed drugiego etapu w zeszłym roku a nawet sprzed dwóch lat :-) Ja nie mogę odpowiedzieć, bo nigdy nie przeszłam. w tym roku chyba się udało, naliczyli mi 43 punkty:-) nie chcę brac niczegospoza listy, po co ryzykować?zresztą i tak przecież czytałam książki po angielsku, więc moge o nich opowiedzieć w razie czego:-)
Temat przeniesiony do archwium.

 »

Pomoc językowa