Dowcip o myszy i słoniu

Temat przeniesiony do archwium
Czy mógłby mi ktos wyjaśnić ten żart? Bardzo proszę.
"A mouse is in love with an elephant and tricks her into letting him have his way. During the act a branch falls from a tree, striking the elephant, who cries out in pain. Take it all, baby! snarls the mouse."
No i kto sie tego podejmie? :)
Pierwsze zdanie jest źle napisane.
Cytat: fui_eu
Pierwsze zdanie jest źle napisane.

co tam jest źle, wg mnie wszystko jest ok

Cytat: majkaa96
Czy mógłby mi ktos wyjaśnić ten żart? Bardzo proszę.

według mnie jest tak: mysz myślała, że to jego długa męskość wywołała okrzyk słonicy, a tak naprawdę gałąź jej spadła na łeb i dlatego krzyknęła
Cytat: zielonosiwy
Cytat: fui_eu
Pierwsze zdanie jest źle napisane.

co tam jest źle, wg mnie wszystko jest ok
uważam że mouse tricks her jest nielogiczne ale whatever;)
edytowany przez fui_eu: 14 lip 2014
no powiedz, chce się nauczyć
Cytat: zielonosiwy
no powiedz, chce się nauczyć
tak jak poprawiłem powyżej;)
ja bym to przetłumaczył jako "naciąga ją"
oczywiście jesteśmy w świecie bajki
Mysz "naciąga" ją czy siebie? Być może, ja nie kumam;) Pomimo że bajka, jaki to ma sens?;)
edytowany przez fui_eu: 14 lip 2014
Mysz to facet wiec naciaga slonia (ja), innej opcji nie widze :)
Jeżeli mysz jest facetem to cały żart do kitu /może nie w dzisiejszych czasach;)/
Mnie się wydaje że wystarczy zamienić miejscami obu "kochanków";) w pierwszym zdaniu;)
jak zamienisz miejscami kochankowm, to juz nie bedzie zart, tylko przemoc.
najwyrazniej mysz jest tu samcem, a slon - samica
Nic dziwnego że majkaa pyta o wyjaśnienie;)
I think this mouse is a very lazy and selfish mouse. You can't behave like that in a relationship.
Wait , I found this
the following paragraph just right after "Take it all, baby! snarls the mouse."

"Ion always considered this an inappropriate joke from a small man who had a very large wife,
but had never said this to Mircea. Some things you could never say. Ion's wife was herself rather frail, so the conjugal beds of each of the friends took roughly the same cargo."
edytowany przez savagerhino: 14 lip 2014
Now, here's my interpretation of this joke:


The female elephant wanted this lounge-lizard lazy mouse to work a litlle bit harder,
maybe even to go down on her all the way and stuff like that.
But this little raunchy Pistol Pete Mickey Mouse (what a selfish animal) thought it would be a good idea to weasel out of such 'requirement' this time and talked her into playing bouncy-bouncy (you know horse riding position) just to make her do the whole show all by herself ...
So he kept playing ... even when a to-by-four piece of lumber hit Big Mama only to make her scream..

And here's my 'further interpretation' on my first interpretation:

Big Mamas are good of course but they're even better in rapidly changing weather conditions,
like they can give you both the shade in the summer and the warmth in the winter.
edytowany przez savagerhino: 14 lip 2014
p.s. I have some second thoughts..I hope the OP isn't a minor, sorry
gdzieś to słyszałem, ale chyba inaczej brzmiał koniec zdania
Temat przeniesiony do archwium