Darlington- kto wyjechał z IJE z Piotrkowa Trybun.

Temat przeniesiony do archwium
Witajcie!
Czy ktoś już tam wyjechał do Darlington w Anglii za pośrednictwem Instytutu Języków Europejskch z Piotrkowa Trybunalskiego ???
Mam trochę mieszane uczucia, po wstępnym spotkaniu w sprawie pracy fizycznej...
Coś dużo ten wyjazd kosztuje... Niby Oni, jako Agencja nie pobierają opłat, ale nawet za czynsz za miesiąc z góry, trzeba zapłacić na 7 dni przed wyjazdem.

Odezwijcie się proszę Polacy z Darlington, czy to przypadkiem nie LIPA !!!

Czekam na odzew, ludziki... :o)
Ciekawa jestem czy w końcu wyjechałeś z IJE do Darlington.
Daj znać.......
Też się wybieram.
To jest wielka lipa - LUDZIE NIE DAJCIE SIE NABRAC !!!
dlaczego tak myślisz?
znasz ich?
czesc.lipa czy ie powiem na forum zaraz po swietach zaczynam prace w Darlington/w firmie zajmujacej sie posrednictewm pracyWindsor Workforce
pozdrawiam
hej mi tez zaproponowali prace jednak jestem jeszcze przed 2 spodkaniem. zastanawia mnie wlasciwie dlaczego trzeba placic za miesiac z gory jak w anglii wyplacane sa tygodniowki???!!!!!! jezeli ktos wie cos wiecej na temat tej firmy to prosil bym o jaies info.
to daj cynk gdzie znajduje się ta agencja pośrednictwa pracy w Darlington jakie są koszta rejestracji? Jak tam jest w Darlington? Jak Ci się pracuje? I pisz wszysto o DARLINGTON!!!rnPozdrawiam i czekam na info.
hej hoop 30 spokoby bylo jakbys sie odezwal czy warto jechac na 32 spodkanie czy nie heheheheh bo tak sie teraz w sumie zastanawiam jest duzo negatywow o tej agencjii. daj znac co i jak .
oczywiscie mailem na mysli 2 spodkanie a nie 32 hehehehe
hej hej co słychać w Darington???????????????????
pozdrawiam i czekam na świeże wiadomości
dlaczego uwazasz ze to lipa?? Napisz prosze cos wiecej. Byles tam?Tez mam zamiar tam wyjechac. Prosze o jakies szczegóły
Moi znajomi pracuja w Darlington tez sie tam wybieram. A niektore komentarze sobie darujcie .. albo co niektorzy sa tak chciwi albo nie wiem z konkurencji .... Juz sie kiedys dalem nabrac ale w przeciwienstwie do tej firmy nikt sie nie interesowal zadnymi papierami i dokumentami ... zrobicie jak bedziecie chieli . Ja zamierzam zaufac ludziom od ktorych mam takie informacje i wyjechac powodzenia !
lipa, nie lipa...tego nie wiem. Ale wiem, że jak wyjeżdżałem z innej firmy, to o nich były podobne komentarze. A jednak pracowałem i przywiozłem kasę. Czasem trzeba ryzykować. Pozytywów nie wystawiałem owej firmie po powrocie, bo wystawia się zawsze negatywy. Tam tez byli tacy, którzy wrócili szybko, ale wyłącznie z ich winy. Rozrabiali, chlali albo mieli dwie lewe. A po powrocie co mieli powiedzieć?? "Firma nawaliła!"
Szukam chętnych 2 osób do wyjazdu do Anglii za pośrednictwem IJE na wyjazd zaplanowany pomiędzy 15 a 20 czerwca 2006. Moje [gg] .
mam na myśli oczywiście wyjazd swoim samochodem, co jest podobno możliwe i obniża koszty.
to kiedy sie placi za mieszkanie/pokoj zalezy albo od landlorda albo od agencji posredniczacej w wynajmie mieszkania/pokoju. jezeli wynajmuje sie przez agencje to najczesciej placi sie za m-c z gory + kaucja w wysokosci miesiacznej oplaty + jednorazowa oplata dla agencji (np. 100&).
poza tym nieprawda jest, ze w Anglii placa tylko tygodniowki, czesto placa na koniec miesiaca - to chyba zalezy poprostu od pracodawcy.
takze i na oplaty za mieszkanie/pokoj i na czestotliwosc wyplacanych zarobkow nie ma reguly.
ps. mieszkam w Darlington juz pare miesiecy i nie narzekam, a jak sie chce znalezc prace to poprostu trzeba przyjechac i chodzic i jej szukac. Agencje pracy moga przebierac w Polakach, a najlepsze rezultaty daje szukanie na wlasna reke :)
Jak ju kazdy sie przekonal praca od Bedki to jedna wielka sciema, mieszkania ktore obiecuje to jedna wielka kicha bez mebbli w jednym z mieszkan nawet jest grzyb, praca na tell w argosie mozesz isc do pracy mozesz nie isc tzw loteria, kase ktora bierze binnert 100£ to lekka przesada jedynie w czym nam pomogl to w powiezieniu na roznmowe kwalifikacyjna z reszta musielismy sie sami uporac, jezeli ktos jest twardy psychicznie i ma troche silnej woli proponuje jechac samemu bo to 4000zl co na wyjazd zmarnowalem to wyrzucenie pieniedzy. Pozdro dla polakow i wszystkich mieszkajacych w darlington i okolic;-)
binert to niezly przekret. Nie dawajcie sie oszukiwac. Dorobil sie na oszustwach, a teraz otworzyl w Darlington polski sklep a wy nabijacie mu kabze. Proponuje bojkot i niekupowanie u oszusta. Polskie towary sa juz w angielskich marketach. Ostatnio w Morrisons Zywiec, Tyskie ,Lech.
Temat przeniesiony do archwium

« 

Pomoc językowa

 »

Business English