Firma EPLC z Bydgoszczy

Temat przeniesiony do archwium.
91-120 z 188
witam bylam w tym roku tzn 2009 na farmie Hiller's w Dunnington o ile wiem farma splajtowala zdazylam wjechac stamtad przed plajta reszta miala problemy z odzyskaniem kasy odradzam wszystkim wyjazd przez ta firme jest to jedno wielkie oszustwo w polsce obiecuja zlote gory a tak naprawde to wielka lipa pracujesz tak naprawde na same oplaty rzadza rumuni jezeli nie uda ci sie w ciagu dwoch godzin zebrac odpowiedniej ilosci skrzynek truskawek wracasz na camp a co za tym idzie nie masz zarobku tak jest wszedzie nie tylko tam mysle ze kazdy powinien sie zastanowic nad wyjazdem nikogo tak naprawde nie interesuje czy masz za co kupic sobie jedzenie trzeba tej firmie oddac 300 futow wiec z wyplaty ci pobieraja do tego za karawane i tak dalej jezeli ktos z was chce cos wiecej sie dowiedziec podaje swoje gg odpowiem na kaze pytanie 9608233 takich osob oszukanych jak ja z bydgoszczy wyjechalo 48 osob nie mowie o wiekszej ilosci osob w calego kraju wszyscy na ta firme psioczyli
Wybiera się ktoś może na spotkanie w sprawie wyjazdu w marcu z EPLC? Spotkanie jest 11.02.2010 w Rzeszowie w hotelu ICAM w sali greckiej.

Jeśli ktoś jeszcze jedzie to moje GG, pisać smiało: 12519430. Jestem z Kańczugi.
Moze ktos z tej firmy byl w paracy w Irlandii bardzo bym chcial sie paru rzeczy dowiedziec
Bardzo prosze o informacje na temat tej firmy i pracy w Irkandii na nr tel 6[tel]bo nie chce jechac w ciemno
Witam cie wajper.
Poczytaj sobie wypowiedzi wyzej zamieszczone. Teraz wybieram sie do Irlandii, czekam na termin wyjazdu.
Jeszcze jedno - wyszukaj w google keelings farm - jest dużo filmików i opinii.
witaj beta43
a kiedy bylas na spotkaniu i gdzie w bydgoszczy?powiedzieli ze zadzwonia do ciebie?a nie mowili tobie orietacyjnie kiedy wyjazd bedzie?
Mam takie pytanko co do śpiworów czy własnej pościeli. Trzeba ze sobą zabierać to czy angol zapewnia ??
Na spotkaniu byłam 15 lutego w Bbydgoszczy i wtedy też podpisałam umowę.Jeżeli chodzi o termin to marzec kwiecień, żadnych konkretów,ponieważ mają wysyłać samolotem po parę osób bo miejsca są porezerwowane i nie da się wysłać na raz dużej grupy.W dalszym ciągu czekam na telefon.Jak wyjeżdżałam do Anglii to też długo czekałam.
Jeśli chodzi o wyjazd do Anglii, to niestety trzeba zabrać ze sobą najlepiej śpiwór. Angole niczego nie zapewniają. Z własnego doświadczenia dam ci dobrą radę- zaopatrz się w kurtkę przeciwdeszczową rękawice robocze-budowlane, które z jednej strony na dłoni mają gumę, albo takie z grubej gumy często używane w domu oraz gumaki naprawdę się przydają przy pracach porządkowych. Przy pikowaniu czyli zbiorach malin nie ma takiej potrzeby, natomiast przy truskawkach zwłaszcza na stołach zawieszonych wysoko gumaki będą niezbędne bo często stoi woda. Nie wiem tylko jak jest przy truskawkach na ziemi bo takicz na mojej farmie nie było.Czasami mogą się przydać też nakolanniki bo są etapy ,kiedy trzeba pracować na kolanach-oj boli, nie wpomnę o plecach. Zaaopatrz się w leki przeciwbólowe albo dobry żel do nacierania.
ok dzięki za info. Jak jest z kasą? bo mówią, że podobno porażka i tylko na opłaty się pracuje..
strasznie mnie zmartwiły wypowiedzi na tej stronie. Byłam w Bydgoszczy na spotkaniu 2 dni temu. Dziś dostałam tel ze mam dokumenty wysłać. Martwię się,że nic nie zarobie - tak strasznie piszcie. Zastanawiam się tylko czy po otrzymaniu dok. wezmą mnie na farmę i kiedy będzie wyjazd??
a gdzie masz jechac do anglii czy irlandii?
To przesada, na same opłaty pracują wyłącznie ci, którym raczej nie chce się pracować, albo traktują to jako wakacje.Najgorszy jest pierwszy miesiąc. Niestety, jak w każdej pracy musisz się wykazać. Przy zbiorach zawsze pracuje się na akord i jest narzucona norma do uzbierania ilośź kilogramów w ciągu godziny,chcesz czy nie jeśli ci zależy, musisz normę wyrobić,a najlepiej powyżej,tylko trzeba się postarać i nie będzie tak źle jak myślisz i 2[tel]funtów w kieszeni.Pamiętaj tylko,że jeżeli dwa razy pod rząd nie wyrobisz się w normie będą rozmowy i upomnienia, a trzeci raz? -trzeciego nie ma i baj baj.Najlepsze zarobki są przy pracach porządkowych, a jeszcze lepsze przy pakowaniu owoców i trzeba mieć szczęście żeby tam trafić.Zyczę wytrwałości.
Narazie nie masz czym się martwić. Wyślij te dokumenty o ile naprawdę chcesz jechać. Jezeli zaproszą cię na spotkanie to napewno podpiszesz umowę zawsze tak jest. Powodzenia. I nie bój się.
KTOŚ WYBIERA SIĘ DO IRLANDII I CZEKA JESZCZE NA TERMIN - ODEZWIJ SIĘ RAZEM RAŹNIEJ, A ZUPEŁNIE NIKOGO NIE ZNAM. MÓJ MEIL [email]
Ja mam jechać do Irlandii. Oczywiście wiem, ze będę tam jechać by pracować - ale martwię się tymi opłatami jakimi obciąża Nas pośredniak. Oczywiście wiem, ze jakoś zarabiać muszą. Ale ludzie wypisują takie rzeczy! że np. podpisują weksle bez podanej kwoty którą później muszą spłacać. Moim zdaniem tak nie jest - przecież to jest nielegalne a firma raczej nie podjęłaby się takich rzeczy. No nie wiem.. Z drugiej strony nie wiem co zabrać ze sobą - znaczy się wiem, ze ubrania, kalosze, maści.. Denerwuje się tym wyjazdem po prostu. Ale mam wrażenie - jak czytam te złe opisy - że farma to obóz pracy, że nie da się zarobić. To sobie myślę, że pewnie piszą to te osoby którym albo nie chciało się pracować albo myślały, ze pojada tam na zasadzie "nie narobić się a zarobić" No nie wiem.. A był ktoś z Was w piątek na spotkaniu??
A jeszcze jedno :) Mam pytanie do Davidka 84 - czytałam, że przesunęli Ci wyjazd po świętach. A jedziesz do Irlandii czy Anglii? Jak dostarczyłeś dokumenty to długo czekałeś na dalsze infor. typu - gdzie?, kiedy?.. Dla mnie to jest istotne - bo mam 2-tygodniowe wypowiedzenie z pracy.
Fiolka dokładnie jest tak jak myślisz,a jeżeli chodzi o weksel to kwota jest podana na 2500 zł, o której zresztą informują. Weksel to jedynie zabezpieczenie firmy na wypadek ,gdybyś zwiała, albo zrezygnowała z pracy przed spłatą kredytu, jaki udzieli ci pośredniak. Ztego co wiem to jadąc do Irlandii musisz sama pokryć koszta wyjazdu ja musiałam wpłacić 1100 zł.
hej my jedziemy do anglii do cobrey farms a z terminem wyjazdu to roznie bywa jak zlozysz papiery to mozesz czekac na telefon tydzien dwa a moga zadzwonic na nastepny dzien i podpisujesz umowe i jedziesz od razu.
Do davidek84: Hej my też jedziemy na cobrey 8 kwietnia jak coś to sie odezwij to się zgadamy mój tele 781-418-751 . Pozdro. Jak by ktoś jeszcze jechał na cobrey to śmiało odzywać sie na tele.
hejka a skad jedziecie 8 kwietnia?
A jak z tym wekslem? Oddają go po spłacie kasy dla nich?
szczeze mówiąc nie zainteresowałam się tym. weksla mi nie oddawali, a ja się nie upominałam bo dowód spłaty mam na pasku płacowym. Przed powrotem do kraju pracodawca wydaje dokument p-45 informujący o twojej pracy i zarobkach z całego pobytu na farmie (coś w rodzaju polskiego PIT-u).spoko.
Wyjeżdżam do Irlandii 14 kwietnia. Z lotniska w Gdańsku -odlot o godz. 21:15. Czy ktoś ma ten sam termin co ja odezwij się. Jestem sama, nikogo nie znam!!!!
Sorry pomyliłam, się wylatuję z Bydgoszczy , a nie z Gdńska
Kto jedzie na farmę Cobrey i jeszcze czeka? próbuje się dodzwonić na numer oddziału w lublinie ale nieaktywny. Biuro głowne równierz nie odpowiada. na meile także nei odpowiadają. Ostatni kontakt miałem z ELPC przed świętami a od tegoc zasu bezskutecznie próbuję się czegokolwiek dowiedzieć. czeka ktos z lublina jeszcze?
Jeśli ktoś coś wie odnośnie wyjazdu na CObrey z Lublina to prosż eo kontakt [gg]
witaj Piotrek tez wybieram sie na Cobrey ale z Rzeszowa i czekam na telefon od nich.Wyjazd byl zaplanowany na poczatek kwietnia ale do tej pory nikt sie ze mna nie kontaktowal.Czy ktos po za mna tez czeka?Piszcie moje [gg]
witam jestes juz na killings? jakie sa tam warunki? na forachjest tylko kilka wpisow, ktore nie sa zbyt optymistyczne... ja mam wyleciec tam w sobote,jesli mozesz odpisz na maila [email]
Temat przeniesiony do archwium.
91-120 z 188

« 

Pomoc językowa

 »

Praca za granicą