praca w GB ciag dalszy i nowosci

Temat przeniesiony do archwium
121-141 z 141
| następna
Boże...takiego nagromadzenia bzdur, ciemnoty i niczym nieuzasadnionej zawiści jak tu, to chyba dawno nigdzie nie widziałam...

Wszystkim \"sceptykim\" (a może - sceptyczynom) którzy opisuja dramaty ludzi wpieprzających kartofle ze smalcem w UK i marzącym o powrocie do mlekiem i miodem płynącej Polski radzę jedno - weźcie w łapke kalkulator i policzcie:

Minimalna stawka godzinowa w UJK to jakies 4.50 funta (od września 4,85). Zakładam, że już od pierwszego maja mówimy o pracy legalnej, czyli od tego trzeba odjąć jakies 22% podatku. Mówię tu o pracy FIZYCZNEJ, do której wystacza chęć i zwykle - znajmość angielskiego na poziomie false/beginner -pre-intermediate (a taką to nawet byle leser po LO powinien mieć). Im angielski lepszy i doświadczenie w czymklowiek jest wyższe - tym fajniejsza ta fizyczna praca (lepiej być sprzedawcą w
GAPIE niż np. sałatkowym w tureckiej knajpie).

Przemnóżcie to sobie przez coś, co nazywa się pełnym wymiarem godzin (16[tel]z tendencją do większej ilości godzin jeśli jest to praca w gastronomii).(6[tel]funtów) - to jest opcja minimum

Odejmijcie od tego koszty mieszkania (połowa pokoju 2-osobowego z innymi flatmates w 3-4 sypialnianym w miarę przyzwoitym i w pelni wyposazonym mieszkaniu to jakies 60-70 funtów tygodniowo)

Odejmijcie od tego koszty jedzenia - 40 funtów starcza spokojnie
Odjemijcie od tego koszty przejazdów - no, powiedzmy jakieś 20 funtów tygodniowo)... moze tych kosztów nie być w ogole jeśli pracujecie blsiko miejsca zamieszkania

... i zobaczcie ILE wam zosatnie. Chciałabym móc odłożyc tyle w Polsce, przy mojej normalnej i \"godnej\" pracy umyslowej....
Dawno juz nie zagladalam na to forum, bo zalatana jestem, ale jak juz to zrobilam, to oniemialam!
Cebulko, pisze do Ciebie tutaj, bo tam, wiesz gdzie, mi sie nie chce, zbyt geste powietrze od zlosci, zaciertrzewienia itp.

No, faktycznie, dawno juz w PL nie bylas, zapomnialas, jak Polak potrafi Polakowi dowalic.

Ja w kazdym badz razie dziekuje za wszelkie info, w UK bylam pare razy, wiem jak to wyglada, i wiem tez, ze czasem jedna mala informacja i rada jest w stanie wiele zmienic.

No, Cebulka, trzymaj sie cieplutko, poglaskaj ode mnie kota, tego z jajami;)

Ps. Ciekawe, co u Ewy slychac, bo sie nie odzywa. Ewo, daj znac!!!!

xxxx
Witam,

Mam pare pytan jako, ze temat pracy w UK zywo mnie ostatnio zaczal interesowac w zwiazku z faktem, iz mam jednak pewne problemy zwiazane ze znalezieniem pracy w Polsce.

Pierwsza rzecz, o ktora bym prosil to przeslanie linku do jakiegos wzorcowego CV napisanego w \"angielskim\" stylu, gdyz zakladam, ze rozni sie ono pod wzgledem layoutu i pewnych tresci od tego co mamy w Polsce.

W szczegolnosci interesuja mnie 2 sprawy - edukacja, jak dokladne informacje nalezy o niej podawac i prawo jazdy - co (jak to nazwac) wpisac majac uprawnienia do prowadzenia samochodow osobowych ?

Teraz prosilbym o jakas ocene merytoryczna moich szans zwiazanych z praca w UK na podstawie informacji, ktore podam jesli chodzi o moje doswiadczenie oraz aspiracje.

W chwili obecnej ukonczylem studia Zarzadzania i Marketingu. Mam 24 lata i 7 lat doswiadczenia zawodowego. 1 rok jak technik IT, 3,5 roku jako Sprzedawca i 2,5 lata wspolpracy przy projektach informatycznych wdrazania systemow wspomagajacych zarzadzanie przedsiebiorstwami (CRM/ERP jesli komus cos to mowi). W tym ostatnim na roznych stanowiskach, ale zwiazanych glownie z czescia biznesowa (Analityk, Lider, Konsultant, Project Office). Jezykiem angielskim posluguje sie na dosc wysokim poziomie (mam LCCI, przez 2,5 roku pracowalem z Dunczykami, Francuzami, Argentynczykami. Niemcami, Australijczykami, Anglikami). Oprocz tego posiadam pisemne referencje od kobiety z UK, ktora jest Senior Consultant w duzej swiatowej korporacji tzw. blue-chip(referencje sa takie, ze sam sie prawie zakochuje czytajac je ;) ). Interesuja mnie stanowiska typu Project Office (Coordinator), Junior Project Manager, Assistant itp. Ogolnie zwiazane z zarzadzaniem projektami bo w tym mam doswiadczenie.
W kazdym razie. Moje pytanie jest proste - czy jesli bede wysylal swoje CV + te referencje od Angielki (zaznaczam, ze nie pracowalem w Anglii, ale w Polsce i tutaj teraz sie znajduje), to czy dla pracodawcow bedzie sie to wszystko razem do kupy liczylo, czy beda spuszczac mnie od razu z woda widzac Polish Nationality ? Czy ktos sie orientuje w tym segmencie rynku i praktykach rekrutacyjnych z nim zwiazanych ?

Wdzieczny bylbym za rzeczowa i merytoryczna odpowiedz i ew. wskazanie/przeslanie mi template\'a CV.

Z gory dziekuje.
mam kolege z MBA i z 10 latami doswiadcznia w City banku, ktory od roku stara sie o prace w UK i nie moze dostac. Tez mowi roznymi jezykami, tez z roznymi narodowsciamiNIE MA DOSWIADCZENIA PRACY NA RYNKU W UK!Moja kolezanka po Berkeley University (USA) wyszla za anglika i pzreprowadzila sie do UK i TEZ bylo jej nielatwo dostac prace. Maz jej zalatwil w jego firmie, bo ciagle mowili ze nie ma doswiadczenia w pracy w UK i ze nawet studia sa z amerykasnka perspektywa. Nie ma lekko! Na swiecie jest wiele utalentowanych osob z osiagnieciami. W sektorze pracy fizycznej jest bardzo niskie bezrobocie, ale jesli chodzi prace umyslowa to nie tak lekko. Zalezy kto: lekarze, pielegniarki , informatycy maja szanse. Jesli chodzi o business: marketing, finance etc, to MBA z prestizowych szkol w europie ( London Busniess School, INSEAD etc) szukali w 2001 roku pracy przez ROK! Znam wielu, zaczynaja od samego dolu, jesli maja szczescie.
Trzebby zaczynac od prostych prac administracyjnych, duzo ponizej Towjego wyksztalcenia a i napewno ambicji. No tak w Uk jest 4.5% bezrobocia ale jeszcze trzeba sie zastanowic w JAKIM SEKTORZE.
Zreszta staraj sie , zobaczysz ilu podobnych w businessie sie stara sie.....:)
A tak swoja droga, to referencje sprawdza sie na samiutkim koncu.
Najpierw sie zajmij sie dostaniem interview!A do tego musisz miec bardzo dobre CV. Ja nie znam powaznych managerow, ktorzy w swiecie pisza o prawo jazdach albo o hobby, tudziez o stanie cywilnym ( tutaj tzw. political incorrectness). To chyba tylko studenci po collegu pisza, bo wszedzie w swiecie to rzecz oczywista, ze to masz jesli chcesz prace na TWOIM POZIOMIE WYKSZTALCENIA. Znam kilku HR-owcow. Jak otrzymuja setki CV, to w praktyce patrza na nazwiska, nawet jesli firma okrzykuje sie EOE (Equal Opportunity Employer).
Jak im sie spodobasz na interview to dopiero zaczna czytac Twoje referencje, ale to juz formalnosc. Zreszta rzetelne firmy zazwyczaj DZWONIA, a nie czytaja.
Chcialem podkreslic, ze nie jestem na razie (mam nadzieje, ze tylko na razie) powaznym managerem. Gdybym nim byl, to pewnie latwiej byloby mi znalezc prace w Polsce. Jestem na poziomie Mid-Career, czyli najgorszym z mozliwych, bo dla niego w Polsce praktycznie nie ma ofert. Na wyzsze stanowiska nie mam co aplikowac, bo nie mam doswiadczenia w bezposrednim zarzadzaniu zespolem (koordynowalem tylko podwykonawcow), na nizsze (asystenckie itp.) tez mnie nie chca, bo sa tansi ludzie choc z mniejszym doswiadczeniem. Na dodatek oczywiste jest, ze bedac na takim stanowisku bede dalej szukal pracy na swoim poziomie i jesli taka znajde, to nie majac perspektyw na rozwoj z owego stanowiska zmienie pracodawce. Innymi slowy jestem miedzy mlotem a kowadlem. Nie ma po prostu miejsc, ktore sa przedsionkiem dla dalszego rozwoju dla kogos, kto \"liznal\" juz roznych rzeczy i wie dokladnie co chcialby robic, jednak potrzebuje doswiadczenia i rozwoju w tym okreslonym kierunku. W ciagu ostatniego pol roku w Polsce znalazlem 2 ogloszenia na takie stanowiska. W 1 przypadku wszystko bylo super, ale przerwali rekrutacje, moge domyslac sie, ze z przyczyn ekonomicznych. W 2 przypadku rekrutacja dopiero sie zaczela.
Przegladajac angielskie ogloszenia znalazlem kilkadziesiat ofert, w roznych czesciach Anglii. Przypuszczam, ze w zwiazku z tym pozostaje mi klikac liczac na fart. Moze komus bedzie sie spieszyc, albo bedzie to rejon, w ktorym nikomu innemu nie bedzie chcialo sie pracowac ? Ja i tak jechalbym na obczyzne, wiec moge pracowac nawet tam gdzie diabel mowi dobranoc.

PS. Tekst z nazwiskiem nie jest zly. Hmm... Moze zmienie... Np. na Lucas George albo Lucas M. Gates. Lucas Williams tez nie wyglada zle ;)
Ludzie konczacy MBA programy to czesto nawet nie mid-career, ale entry position. To wlasnie najmniej pracy jest dla entry position account executives , sale reprezentatives( no chyba ze akwizycja), consultants etc
Na zachodzie mid-career to jakies 10-12 lat w zawodzie! I najczesciej dostaje sie to z promocji wewnetrznej. Rzadko jest sie zatrudnianym z zewnatrz. No chyba, ze nowy departament sie otwiera etc. W dzisiejszych czasach to rzadkie. Rzad w Uk i USA placi ciut ciut za spotykanie sie z roznowrodnymi kandydatami. Trzeba jesnak sporzadzic potem raport.Najgorsze to to, ze czesto interviewers zapraszaja diverse lot na interview, a tak naprawde to tylko chca zgarnac kase od rzadu, bo i tak maja juz swojego Black Horse z wewnatrz firmy.

Musisz podciagnac swoje CV w jakism konkretnym kierunku tzn. w kazdym zawodzie opisac strone tylko np zwiazana z e-commerce, albo tylk marketing etc. Tylko pokazanie ze masz profil moze sprawic , ze w ogole ktos Cie zaprosi na rozmowe.
czegos tu nie rozumiem, jezeli swietnie znasz angielski, tak jak twierdzisz... to dlaczego nie potrafisz sobie napisac CV w tym jezyku?
podjerzewam ze Mr Proc, mowi o czyms innym: JAK SIE PISZE CV, tzn format, a nie tyle o j. angielski mo chodzi.
CV w Uk wyglada troche inaczej a w USA, juz zupelnie inaczej
no to wlasnie o tym mowie, jezeli ktos zna swietnie jezyk to oznacza ze umie takze porozumiec sie w pismie, tzn napisac CV i covering letter... (wraz z layout-em i wlasciwym slownictwem)jak ktos nie umie to sorry ale dla mnie nie zna jezyka tak dobrze.
Jest to bystre z twojej strony spostrzezenie, jesli chodzi o Proc
zgadza sie, ze jest to nieco podejrzane.

ale poza znajomoscia jezyka liczy sie tez znajomosc pisania CV dla danego rynku. I tak wielu Polakow zna swietnie jezyk polski a nie bardzo wie jak sklecic swoje resume.
Do tego np. w USA CV nazywa sie resume i nie podaje sie prawa jazdy bo kazdy je ma, stan cywilny na resume: to smieszne, itd
Tak, ze poz aangieslkim tez sa roznice kulturowo-rynkowe.
à propos: Mimo, ze to co napisales jest jak najbardzoej gramatycznie poprawne, to utarta nazwa to \"cover letter\" a nie \"covering letter\". I to sa te male roznice, ktore wystaja POZA znajomosc jezyka, a raczej znajomosc jak sie pisze to CV dla innych krajow.
Przeciez wyraznie napisalem, ze prosze o layout. Standardy CV zmieniaja sie, ewoluuja, sa nawet rozne dla roznych profesji (co innego wpisuja przedstawiciele zawodow technicznych, co innego np. marketingowcy). Wiele osob zarowno w Polsce jak i w samej Anglii na pewno tez, nie potrafi przygotowac PORZADNEGO CV na lokalny rynek. Inne informacje sa oczekiwane, w innej formie dlatego prosilem o przyklad. Covering Letter bez problemu napisze, bo tutaj nie bardzo mozna cos wydziwiac, natomiast interesuja mnie trendy dotyczace best practices pisania CV dla rynku angielskiego.
once again for you:

it is called COVER LETTER and not covering letter

(are you sure taht you\'re fluent in English?)
Prosze wybaczyc, ale nie mam poziomu native\'a. Gdyby tak bylo nie potrzebowalbym niczyjej pomocy w kwestii tego, co ma sie znalezc w CV i jakie zwroty, formulki sa najlepsze w uzyciu. Jezyk codzienny rozni sie od tego kursowego, mimo, ze poprawnego gramatycznie.Szkolenia z pisania CV na rynek angielski nie przechodzilem. Czy ktos jest w stanie udzielic mi konstruktywnych porad, czy nikt dokladnie nie wie, ale chce podbic sobie statystyki na forum ?
A tak poza tym zacytuje tekst z pewnej strony, ktora podobno specjalizuje sie w pisaniu listow na zamowienie:

With employers receiving so many CVs these days a well written _covering letter_ will really make your application stand out. Bradley CVs can prepare a general _covering letter_, a speculative letter or a letter in response to an advert for £149. This includes expertly writing the _covering letter_ to match your skills and experience to an employer\'s requirements. Below you will find an example of a speculative _covering letter._
Nie wiem kto, to pisal. Covering letter jest forma opisowa, ale jak wpiszesz w google.com COVER LETTER bedziesz mial setki templates. To sie nazywa COVER LETTER, choc uzycie covering jest poprawne gramatyczne, acz nie jest to tradycyjnie ujeta nazwa. Tradycyjnie ujeta nazwa to cover letter.
Uwierz starej wyzeraczce, ktora kiedys dziesiatki takowych listow szukajac pracy wyslala.
Nawet microsoftoffice.com ma templates> resumes czyli przyklady setek resume wroznych dziedzinach
www. google.com albo http://www.google.co.uk/ wpisz \"sample resume\" albo \"sample CV\", albo \"sample cover letter\"
Napisz jakis email to tez ci cos wysle.
[email] Templaty jakies tam sobie wzialem z netu. Jesli to mozliwe to prosilbym o jakies sugestie co wpisywac. Ogolne zasady znam, ale juz dowiedzialem sie, ze np. o prawo jazdy i civil status mam zapomniec, bo w UK smiesznie to wyglada, a np. w Polsce obowiazuje. Kwestia tez edukacji, bo ta rubryka przykula moja uwage w kontekscie jakis A , C, 2:1 itd. Czym warto ew. sie tutaj pochwalic ? Mam magistra bez jakis udziwnien. No i jeszcze kwestia referencji czy wrzucac od razu w CV, czy zalatwic to zwrotem available upon request ? Jaka jest praktyka w UK ? Chodzi mi wlasnie o takie niuanse i male szczegoliki, ktore skladaja sie na poprawna calosc. Dziekuje.

PS. Oczywiscie zakladam, ze prace bedzie mi ciezko dostac i moze sie to zdarzyc przez dziki fart w dziurze zabitej deskami, gdzie diabel mowi dobranoc, niemniej mam tez jako pewna opcje z szansami na poziomie fifty-fifty kontrakt w UK, przy ktorym pracuje moja byla szefowa (zostal zlozony bid i oczekiwana jest decyzje klienta), a wtedy kwestia praktyki na ziemi angielskiej i aplikowanie do kolejnych ofert wygladaloby juz o niebo lepiej.
w XXI wieku wiekszosc rekrutacji odbywa sie droga emailowa.
W sume malo sie wysyla listow w Uk czy USA z CV.
Nie, rekomendacji nie wysyla sie HAHAHAH! Dopiero jak cie beda chceli to poprosza o nie. TWOJE CV jest najwazniejsze. Nie maja czasu przy setkach kandydatow na czytanie innych rzeczy.
cover letter - uzywane w usa, na wyspie ja zazwyczaj slysze covering letter
covering letter !!
Dzien dobry dostalem prace w angli ale musze sie nauczyc wyrazen i slowek budowlanych poa angielsku. Wiec bardzo bym prosil o pomoc. gdzie moge znaleźć takie materiały
Temat przeniesiony do archwium
121-141 z 141
| następna