Poniżanie siebie, bo pracuje się sprzątając??
Znajoma wyjechała do Londynu. Fakt, że niewiadomo jakiego wykształcenia nie ma, ale... Pracuje u bardzo miłych ludzi, a zarabia tyle, że w krótkim czasie dorobila się pralki, lodówki, przysyła pieniądze do Polski dla rodziny i stać ją na wiele rzeczy, o których tu mogłaby tylko pomarzyć. I nie ma zamiaru oczywiście wracać. A Ty pokaż mi osobę, która jest w stanie w ciągu kilku miesięcy kupić sobie porządny sprzęt AGD, odkładać kasę, a to wszystko wynajmując mieszkanie (czyt. płacąc całkiem spore odstępne). To według Ciebie jest poniżające??
Bo wg. mnie dużo bardziej poniżające jest mając wyższe wykształcenie tyrać po 18h dziennie (również w weekendy), pozwolić szefowi, by wyzywał takiego pracownika od najgorszych, płacił tyle, że zastanawiasz się, czy stać w tym miesiącu wybrać się do kina (jak już jakimś cudem znajdziesz na to czas), a do tego straszy, że na Twoje miejsce znajdzie mnóstwo chętnych, którzy wezmą tą pracę z pocałowaniem ręki.
Tak, masz rację, ten kraj jest chory!!! Bo tu nie szanuje się człowieka.
Jak łatwo jest oceniać innych. Polacy rzeczywiście są w tej dziedzinie mistrzami...
Eeeeech....