szukam chetnych do wyjazdu do anglii

Temat przeniesiony do archwium
1741-1770 z 3652
Dodam jeszcze, że obecnie pracuję w warsztacie samochodowym przy blacharce itp. także nabyłem trochę doświadczenia w tym kierunku.
Wysłucham każdej propozycji ; )
edytowany przez mloody: 30 kwi 2015
Emigrantxxx anglicy mili i sympatyczni? co Ty za pierdoły wypisujesz? :) chyba tylko w Twojej anglii bo w mojej to gbury i zarozumialce z manią wyższosci.Z całą Twoją resztą się ogolnie zgadzam.
Czesc, mam 21 lat i szukam wspoltowarzyszki na wyjazd do Anglii. Moj angielski jest komunikatywny, mysle, ze z tym nie byloby wiekszego problemu. Mieszkam w swietokrzyskim. Zalezy mi na tym, zeby prace i mieszkanie/pokoj znalezc jeszcze w PL. Szukam towarzyszki tutaj, bo zadna z moich znajomych nie planuje wyjazdu a razem zawsze razniej, mniejsze koszty utrzymania itd. Co do rodzaju pracy, nie mam duzych wymagan, moze to byc np. praca na tasmie. Szukam osoby zdecydowanej, ktora wie, czego chce i nie rozmysli sie przed samym wyjazdem, bo tak tez bywalo. Moj mail: [email]
Pozdrawiam wszystkich szukajacych:)
Cześć, mam 25 lat i w lipcu planuję wyjechać na dłużej do Anglii, oczywiście w celach zarobkowych. Szukam osób, z którymi mógłbym wyjechać, widzę że wielu jest tutaj zdecydowanych. Najlepiej byłoby znaleźć wspólnie pokój/mieszkanie jeszcze w Polsce, to prawdopodobnie najtrudniejsza część :) Za pracą można się rozglądnąć już na miejscu. Jestem zdecydowany i szukam osób zdecydowanych na to samo, z którymi zaplanuję wszystkie szczegóły, bo wiadomo, że w parę osób zawsze będzie lepiej i pewniej. Oczywiście trzeba będzie się spotkać i obgadać wszystko 'na żywo', jestem z Krakowa, ale to nie ma znaczenia, piszcie z każdej części Polski :) Jeżeli myślicie o takim wyjeździe to napiszcie, wspólnymi siłami na pewno damy radę.
Mój e-mail to: [email]
Możecie się też kontaktować przez ten portal.
edytowany przez sebastianKRK: 03 maj 2015
1 2
słuchajcie życzę wma wszystkiego dobrego albo złego zależy czego chcecie, ale poczytajcie wszelakie fora i posty ludzi doświadch i nowicjuszy co piszą własne świadectwa. w angli istnieją już polskie i cygańskie gangi czyli tak zwane pseudopomocnicy zapłać z góry my ci pomożemy dom, nin (national insurance number) i konto w banku, agencje pracy i agencje toważyskie. z resztą tak się polacy masowo pchają bo przecież anglia to karaina mlekiem i miodem ulana benefity dodatki socialne nic nie rób a kasa ci jak manna z nieba spadnie prosto do buzi. a tu w większych miastach LEEDS LONDYN MANCHESTER LIVERPOOL DONCASTER WAKEFIELD TO najgorsze zbieranina polaczków podkreślam z wioch zabitych dechami i tam z kąd wrony zawracają przyjechali i kozaczą cwaniakują nie muwię że ja taki nie jestem dla tego piszę a więc pomoga wam was oskubać z kasy kturej nie macie możecie fajki na handel przywieść 4 wagony linnią wizzair no i pozatym tu swoi rodacy gonią jak psa i młodego i starego polaka bez angielskiego a czasem nawet ze znajomością. polacy tu handlują paliwem spuszczanym z tirów, pędzą bimber i sprzedają bo sam kupuje, szlugi ruskie ciągną żeby się kasy nałapać, sprzedają sie dziewczęta polskie bo to dziś modne mieć dzieciaka z czarnoskórym, pakistańczykiem anglikiem czy czymkolwiek innym. chyba najgorsza nędza jedzie z tej polski tylko rozwodnicy, co od paki się uciekają, od alimentów i innych spraw, same separacje, rozwody i przerużne formacje widziałem po 5 ludzi w jednym pokoju aż smród. No studenci nie zniechęcam a nóż widelec wam sie uda ale uważajcie na siebie miejcie oczy i uszy szeroko otwarte nie zniechęcam alle zachęcam was do przyjazdu sezon wakacje sie zaczynają ale też z jakim kapitałem musicie przyjechać a funt dobrze stoi coś 5,40 w przybliżeniu a więc przemyśl a nie żałuj. mocno uważajcie na polskich naciągaczy a ja wyjeżdzam do polski bo angli mam dośc zrobie troche miejsca na ludzi z przyszłością może ktoś na moje miejsce kariere w angli zrobi kto to wie. Dziękuje za uwagę teraz posłucham trochę wulgarnych waszych docinek tylko powiem jedno nie oceniaj jak mnie nie znasz hehe. pozdro
jak nie jesteście rasistami to polecam Bradford yorkshire wielka brytania naprawde kasa tam na chodnikach leży a czysto tam i schludnie a pracy a pracy no i przechochani nasi rodacy zawsze chetni do pomocy. kase na słowo pożyczają :)
Cytat: kierunekpracaManchester
słuchajcie ...nie oceniaj jak mnie nie znasz hehe. pozdro

Nie musze znac, ale jedno powiem.
Widze juz, jak wysoko istnieje poziom edukacji zwlaszcza jez. polskiego.
1
Witam,

mam na imię Olimpia. Szukam chętnej osoby, najlepiej dziewczyny na wspólny wyjazd do pracy.
Szukam osoby zdecydowanej. Żadna z moich koleżanek nie chciała się zdecydować na taki krok, dlatego napisałam tutaj.

Liczę, że ktoś się znajdzie.
mail: [email]


Pozdrawiam!
Witam, Jestem Arek i mam 25 lat, szukam osoby która by ze mna wyjechała do UK mam na celowniku Manchester.
Uprawiam sport więc nie pije nie palę, Angielski znam na poziomie umozliwiającym mi komunikację(jakiś czas temu byłem w danii , posługiwałem się j. angielskim i nie było wiekszych problemów)
Szukam Osob zdecydowanych na 100% wyjazd najlepiej w maju lub czerwcu (najlepiej jak najszybciej)
kontakt:
[email]
Hej, jestem studentką pierwszego roku AM w Gdyni i zaraz po sesji, czyli jakoś ok.20 czerwca chciałabym wyjechać do pracy do UK. Mogę być tam do mniej więcej 15 września. Angielski jak najbardziej komunikatywny. Problem tkwi w tym, że jestem totalnie "zielona", nigdy nie wyjeżdżałam do pracy za granicę, wolałabym też nie wybierać się tam zupełnie sama, a moi znajomi jak na razie nie wykazują większych chęci :D Także jeżeli jest ktoś bardziej ogarnięty w tych sprawach ode mnie, kto chce mi trochę pomóc i poszukać wspólnie jakiegoś pokoju no i pracy oczywiście, to proszę o kontakt na e-mail: [email]
edytowany przez zdrojewska.anna95: 04 maj 2015
Siemanko, jestem aktualnym maturzystą i w lipcu wyjeżdżam do Anglii, a dokładnie do West Yorkshire. Będę mieszkać w Huddersfield. Czy jest tutaj ktoś kto jest w stanie mi coś powiedzieć o samym mieście i okolicy? Jakie są warunki, czy łatwo znaleźć pracę? Czy dużo Polaków tam mieszka itp.?
Generalnie dużo osób mi mówi, że okolica piękna i przyjazna, byle z dala od Leeds i Manchesteru.
Jeśli ktoś by miał jakieś informacje to chętnie pogadam.
mail: [email]
Witam, szukam osoby, która zechciałaby wyjechać ze mną za granicę (obrany kierunek Niemcy albo Anglia ) w okresie lipiec- połowa września.. Z racji tego,że będzie to mój pierwszy wyjazd za granicę potrzebuję osoby, która będzie raczej znała się na rzeczy.Jestem bardzo komunikatywną osobą i bardzo zdeterminowana do tego wyjazdu.Bardzo roszę o kontakt e-mail : [email]
Cytat:
Szukam osób, z którymi mógłbym wyjechać, widzę że wielu jest tutaj zdecydowanych. Najlepiej byłoby znaleźć wspólnie pokój/mieszkanie jeszcze w Polsce,

Nie wiem skąd się tacy ludzie biorą. Nawet nie wiesz jak wygląda załatwianie mieszkania i szukanie pracy a się chcesz pchać w nieznane.
Cytat:
Nie wiem skąd się tacy ludzie biorą. Nawet nie wiesz jak wygląda załatwianie mieszkania i szukanie pracy a się chcesz pchać w nieznane.

Niech sie ucza na swoich bledach -
Cytat: Emigrantxxx
Cytat:
Szukam osób, z którymi mógłbym wyjechać, widzę że wielu jest tutaj zdecydowanych. Najlepiej byłoby znaleźć wspólnie pokój/mieszkanie jeszcze w Polsce,

Nie wiem skąd się tacy ludzie biorą. Nawet nie wiesz jak wygląda załatwianie mieszkania i szukanie pracy a się chcesz pchać w nieznane.

.......a jak wyglada załatwianie mieszkania Emigrantxxx- skąd ty to mozesz wiedzieć jak go nie masz jeszcze!!!
- i sam dobrze wiesz ze tutaj ludziom chodzi o pokoje a nie o mieszkania-a pokoi sie szuka juz na miejscu i nie ma w tym nic trudnego-i chyba kto tu jest to dobrze o tym wie.
- tak samo jest z praca szuka sie na miejscu wszystkimi możliwymi sposobami /internet,agencje,gazety itp itd.
Nieznane to moze było i jest cos dla ciebie ,bo jak ktos ma iq większe od swojego rozmiaru buta to sobie doskonale da radę.
Ktos kiedys do kogoś powiedział
"Przyjedź do Uk a za reke cie do pracy zaprowadzę -aby ci sie chciało pracowac" - i myśle ze duzo w tym prawdy.
W jednym z postów ( nie wiem czy to twój czy nie )jest wzmianka ze 300f potrafi ktos zaoszczędzić na miesiac!!
--myśle ze jak ktos jest ogarnięty i jest sam ,wynajmuje sam Pokoj lub dzieli go z kims na pol-250f to oszczędza na tydzien.
Szkoda bardzo ze nie można tu nic wklejać ,typu ogłoszeń ze stawkami godzinowymi zeby zmienić myślenie co do zarobków .
Ale tu dobrzy wykwalifikowani pracownicy maja po 600f/tydz na reke.
Pomocnicy w angielskich firmach maja po 10f/h minus podatek ....to daje około 400f tygodniowo - moze nie starcie ale po pol roku można zarabiać juz w uk.
Od czegoś trzeba zacząć ale i trzeba do czegoś dążyć !!!!!
Witam :)
Szukam chętnych do wyjazdu. Wszystko raczej będę ogarnial na miejscu, zależy mi na szybkim wyjeździe. Miejsce docelowe do uzgodnienia. Piszcie ludzie, w kupie raźniej :)
[email]

Pozdrawiam
https://www.facebook.com/poligonuk

ja tu jestem jak by ktos chcia miec ze mna kontakt,postaram sie tez pozbierac ludzi ktorzy przyjechali do uk z moja pomoca
Cytat:
--myśle ze jak ktos jest ogarnięty i jest sam ,wynajmuje sam Pokoj lub dzieli go z kims na pol-250f to oszczędza na tydzien.

W jakim ty gościu świecie żyjesz, ze takie brednie tu wypisujesz?
Jak ktoś pierwszy raz jedzie do UK to dostaje robotę z agencji za 6,5-6,8L/h i ma na tydzień wypłaty 230-240 funtów, a sama opłata znośnego pokoju to minimum 80 funtów + żarcie + dojazd do pracy.

Aż żal takie brednie komentować. Podejrzewam, że ty nigdy w UK nawet nie byłeś, albo siedzisz na jakichś zasiłkach i naciągasz/oszukujesz ludzi na forum. Typowy polak.

Cytat:
Pomocnicy w angielskich firmach maja po 10f/h minus podatek ....to daje około 400f tygodniowo

Co za brednie. Chyba tylko w Londynie i dla ludzi z jakimś stażem. Nie wprowadzaj pajacu ludzi w błąd, że tyle na starcie zarobią, bo jestem ciekaw jaki ty masz interes w kolorowaniu tej Anglii na tym forum i ściąganiu ludzi.
Normalny człowiek który dobrze zarabia, nie zajmowałby się takimi bzdetami, żeby pomagać obcym ludziom. Jesteś jakimś kombinatorem i RADZĘ każdemu uważać na tego gościa.
edytowany przez Emigrantxxx: 09 maj 2015
Mozesz sobie radzić ile chcesz i komu chcesz! Moje posty nie sa tu nowością, duzo juz sie tu rozpisałem na temat Anglii, pracy i życia tutaj wiec nie bede pisał od nowa.
Uważasz ze koloruje pisząc o zarobkach 400£ czy 10£/h, tylko jakoś chyba nie doczytałeś ze pisałem tam ze nie w pierwszych tygodniach tylko np po pol roku, ale tak czy inaczej nie pisz ze każdy zarabia tu Max 220-230£ w agencji. Oczywiście ze agencje więcej nie płaca ale jesli przyjeżdża tu zdrowy, normalny facet to chyba tylko z własnego wyboru tam pracuje i tyle zarabia.
Ja wrzucam teraz na profil Poligona na FB payslipy swoje i chłopaków którzy tu przyjechali, pracuja i zarabiają i nie narzekają na zarobki w Anglii. Zobacz i wtedy sie wypowiadaj. Albo lepiej wez łopatę i zacznij pracowac to bedą ci płacić...a jak składasz pudełeczka w warehousie to nie oczekuj lepszej pensji.

chyba nie
Cytat:
tak czy inaczej nie pisz ze każdy zarabia tu Max 220-230£ w agencji. Oczywiście ze agencje więcej nie płaca ale jesli przyjeżdża tu zdrowy, normalny facet to chyba tylko z własnego wyboru tam pracuje i tyle zarabia.

Brak słów. Zrozum gościu, że jak ktoś PIERWSZY raz przyjeżdża do UK to musi znaleźć robotę z agencji, bo na NIN się czeka i z tej agencji będzie zarabiał na początku 230 funtów na tydzień. Zastanawia mnie jaki masz cel w takim kolorowaniu tej Anglii i zachęcaniu ludzi do wyjazdu za twoim pośrednictwem. Pochwal się co z tego masz, bo na pewno nie robisz tego za darmo. Ile ludzi już wróciło z niczym?

Ja na swoje zarobki nie narzekam, bo dość szybko po pobycie w UK dostałem bardzo dobrą stawkę, ale znam mnóstwo ludzi, którzy przez kilka miesięcy musieli robić za 6,5-7L/h i byli zdrowi, znali angielski na poziomie umożliwiającym komunikacje.

Po prostu nie wprowadzaj ludzi w błąd, że jest tak pięknie jak piszesz bo nie jest. Naciągacz jesteś i tyle.

A twój profil na FB to jakiś jeden wielki przekręt na którym nic nie ma. Ani twojego nazwiska, ani nazwy firmy, nic, tylko garstka wirtualnych znajomych z tego forum pewnie, których naciągnąłeś, albo masz zamiar.
edytowany przez Emigrantxxx: 09 maj 2015
Wcale nie musi pracowac przez agencje!
Wcale nie mam firmy-jestem fizyczny.
A czy ludzie wrucili -zapytaj ich!
Nie masz dobrej stawki bo płaczesz ze ci zle- i nie bedziesz miał bo nieudacznik jestes!
Kto chce to ma moje nazwisko adres telefon itp.
Cytat: poligon123
Wcale nie musi pracowac przez agencje!
Wcale nie mam firmy-jestem fizyczny.
A czy ludzie wrucili -zapytaj ich!
Nie masz dobrej stawki bo płaczesz ze ci zle- i nie bedziesz miał bo nieudacznik jestes!
Kto chce to ma moje nazwisko adres telefon itp.

Wrócili
Cytat:
Nie masz dobrej stawki bo płaczesz ze ci zle

Myślisz pacanie, że stawka=szczęście? Jestem obcokrajowcem w brzydkim kraju głupich angoli, klimat jest do dupy, żarcie tragiczne - trzeba polskie kupować. Nie ma tu lasów ani jezior. Po prostu tęsknie za Polską jak większość Polaków na Wyspach.

"wrucili" - Aż ciężko komentować.
Nadal nie powiedziałeś co masz z pomagania ludziom. Jak i na co ich naciągasz.
Cytat: Emigrantxxx
Cytat:
Nie masz dobrej stawki bo płaczesz ze ci zle

Myślisz pacanie, że stawka=szczęście? Jestem obcokrajowcem w brzydkim kraju głupich angoli, klimat jest do dupy, żarcie tragiczne - trzeba polskie kupować. Nie ma tu lasów ani jezior. Po prostu tęsknie za Polską jak większość Polaków na Wyspach.

"wrucili" - Aż ciężko komentować.
Nadal nie powiedziałeś co masz z pomagania ludziom. Jak i na co ich naciągasz.

No skoro tak drazysz to juz ci powiem. Ściągam tu ludzi z polski, juz na lotnisku ograbiam ich z ostatnich złotówek, dostają wpierdol i zostawiam ich tam a ja wracam sobie do domu i sie bawię i zyje za ich pieniadze :) a tych co bez kasy przyjeżdzają zjadam, no bo co innego mógłbym z takiego miec?
A ty tylko siedzisz i narzekasz jak bardzo ci tu zle. No to narzekaj sobie dalej a ja sobie dalej bede żył swoim życiem.
A skoro twierdzisz ze stawka nie jest najważniejsza to po co nadal tu jestes, w tym beznadziejnym kraju, wsród głupich angoli, gdzie nawet nie ma co jeść...wracaj do kraju skoro tak ci zle a pieniadze nie sa dla ciebie najważniejsze!!!!
Poligon123 --po co ty się z tym emigrantxxx wogole wdajesz w gadki, to przecież jakiś niedojrzały dzieciak.
każdy wie ile się zarabia w londynie!
A emigrantxxx niech jedzie pracować do polski do 67l za najniższa.
Pisanie typu, tęsknię za krajem a potem narzekanie ze polskie jedzenie musi kupować-nie rozumiem.
Albo rozumiem bo w pl mamusia dala jeść i cyca.
Cytat: Emigrantxxx
Uświadom sobie głąbie, że 95% polaków w UK to ludzie bez wykształcenia i wszyscy zaczynali z agencji. Większość polaków UK to bydło. To, że ty masz się za jakiegoś geniusza tego nie zmienia.
Przyjeżdżając pierwszy raz do UK i chcąc pracować inaczej niż przez agencję, trzeba od razu robić NIN, na który można czekać ponad miesiąc, a nikt bez tego nas nie zatrudni.

Ogólnie ostatni raz odpisuje, bo nienawidzę snobów i idiotów - dwa najgorsze przypadki do dyskusji, a ty do tego jesteś jeszcze oszustem i naciągaczem co każdy rozgarnięty człowiek wyczyta z twoich postów.

nic dodać nic ująć od wpisu romka
słuchajcie nie zabraniam wam ale doradzam w tej angli tzn w wielkiejytanni z roku na rok coraz to gożej się dzieje wielu z naszych "rodaków" już trochę obrosło w piórka i weszli na za wysokie stołki pewnie byli sprytni dobrzy może wyuczeni albo przez łapóweczki lub przez łużko albo jeszcze gożej porobili kariery za granicą typu menadżeży, teamlideży i superwajzoży oczywiście wiele innych ale nie o tych mowa bo najczęściej to ci wymienieni powyżej i na takich trzeba będzie uważać jeszcze mamy polsąk kadrę tzn polski personel w agencjach pośrednnictwa pracy któży albo z obawy o swoją posadkę albo z czystej grzeczności polskiej będą muwili do polaków po angielsku a jak ani me ani be ani kukuryku to jest szansa na nieznalezienie roboty no ze względów etycznych tak tak dadzą wam się wpisać na listę imię i nazwisko i numer telefonu który po końcu dnai wędruje do niszczarki:)
co do kwesti WAREHOUSE bo zakładam ja broń boże nie generalizuje ale włąśnie tam z większe 65% jedzie w tym studentów bo gdzie inaczej do burdeli zadowalać starych angloli chyba nie a no więc. jest tak że zachodzi się do agencji przyzakładowek gdzie jesttko nagrane ustawione co i jak muwię na swoim przykładzie może miałem pecha ale i tak bywa no i co żadna niespodzianka polaczek frajer i personel wschodnio europejski nie ma co im zazdrościć mają tam urwanie głowy bo każdy im zawraca dupe nie ma prac a chętnych jest ze 100-sto no i zamiast kawe na łąwe wykładać to mydlą oczy za tydzień za dwa będą napewno przyjęcia a to mydlenie oczu robienie próżnej nadzieji takie gruszki na wierzbie śliwki na sosnie oczywiście CV wysyłasz zostawiasz i mozesz czekać do usranej śmierci bo i tak jest tylko szansa gdy oni będą mieli nóż na gardle to sie zkontaktują jak gdzieś wygrzebią twoje cv z pod dywanu. a więc nie zszokujcie gdy swój będzie jebał swojego czasem nawet w obcym języku żeby zaistnieć zacwaniakować popisać się nabytym angielskim jak jaskiniowiec, że za wolno robisz, że do kibla nie można iśc bo to bo tamto , że masz telefon i takie bezsensowne duperele. niektóży polacy nawet nie upominają sie o zwrot podatku ani o holiday pay a więc dajcie wycisk wyspowiczom pomścijcie mnie jak mogę na jakieś pytania odpowiedzieć to nie krępujcie pytać :)
tylko te teri i żaden poligon niech się mnie nie pytają o nic. oni nie są moderatorami a szujami polskimi robiącymi biznes na polaczkach za granicą tu w UK wystawili moich znajomych mieli tak pracę pomuc znaleśc i w rezultacie ci ludzie musieli na dworcu spać. wielcy mi pseudopomocnicy radzę unikać ich wiemy że oni pięknie długo i na temat piszą w żeczywistości to krwio pijcy
Cytat: kierunekpracaManchester
tylko te teri i żaden poligon niech się mnie nie pytają o nic.

Ja sie Ciebie, moj drogi, nie musze pytac o nic.
Kazdy czlowiek uczy sie na swoich bledach, bo nie jest w stanie rozpoznac czy drugi czlowiek chce cos zrobic dla niego, czy jego uszukac.....
Cytat: kierunekpracaManchester
tylko te teri i żaden poligon niech się mnie nie pytają o nic. oni nie są moderatorami a szujami polskimi robiącymi biznes na polaczkach za granicą tu w UK wystawili moich znajomych mieli tak pracę pomuc znaleśc i w rezultacie ci ludzie musieli na dworcu spać. wielcy mi pseudopomocnicy radzę unikać ich wiemy że oni pięknie długo i na temat piszą w żeczywistości to krwio pijcy

komentuja tylko ci którzy nigdy mnie nie spotkali ,nie znają i nie mieli ze mną nic wspólnego a tylko wywalają swoje frustracje za nieudane życie w uk.
A wydaje mi sie ze bez sensu oceniać innych swoją miara i bez żadnej podstawy.
1
Temat przeniesiony do archwium
1741-1770 z 3652

« 

Pomoc językowa - tłumaczenia