Powiedzcie mi prawde ludki...

Temat przeniesiony do archwium

Czesc Ludki!
W czerwcu 2002 zdalam profa na "B" jestem teraz w czwartej klasie ogolniaka i chce zdawać
na anglistyke w Wawie w tym roku, czy umiejetnosci na poziomie profa wystarczą?
A w ogóle bardzo fajna stronka.
Podrawiam.

ZAWSZE SIE DOŁUJĘ GDY CZYTAM COS TAKIEGO, BO JA MARZĘ O ANGLISTYCE DOPIERO PRZYMIERZAJĄC SIĘ DO CAE... :(
MIMO WSZYSTKO POZDRAWIAM I GRATULUJĘ :)))
ANN
Niewiele znam osób, które w Twoim wieku posiadałyby profa. Dlatego uważam, że nie powinnaś mieć żadnych problemów z dostaniem się na anglistykę. Znam osoby, które dostały się mając tylko FCE.
no nie to sie nazywa WIEDZA...ja dopiero sie do CAE przym,ierzam.
a trudny byl ten prof?uznanie jeszce raz-mysle ze nie bedzie problemu z dostaniem sie na studia
Czesc !

Sam nie wiem czy ten post miał na celu pochwalenie sie swoimi umiejętnościami językowymi czy cos innego. Mając zdane CPE na ocene B ( nie oszukujmy sie B to prawie A za to duzo wiecej nic słabe C ) to miałas doczynienia z j. angieslkim juz do b. dawna i na 100000% wiesz jakies są wymagania na anglistyke bo "siedziesz w tym". Czytając to forum napewno niejednoktornie zauważyłas, że ludzie tu postujący w większosci przymierzają sie do FCE lub CAE a ty sie pytasz czy CPE wystarszy ( śmiech na sali ) . Przcież mając profa twoje umiejętnosci JEZYKOWE są zblizone do średnio wykształconego angola. Sam mając zdane CAE na ocene A w drugiej klasie ogolniaka bez wiekszych problemow dostałem sie do finalu Olimpiady ( pierwsza 20 dostane indeksy na UJ na filologie ) Jeszcze raz pozdrawiam i respect :-)
odpadam:)))w przedbiegach:))
zdradz mi jak ty to zrobiles z ta olimpida!!!!!!!!!ile do tego sie tyrzeba uczyc!!!ja probowalam i nic:)
To nie jest nic dziwnego ze mam Profa bo ze mna jest taka historia: urozdzilam sie i mieszkalam kupe czasu w Stanach a w wieku 11 lat przeprowadzilam sie z rodzicami
do Polski no to te papierki bylo wcale nie tak trudno zrobic. A na anglistyke chce zdawac
bo po prostu lubie jez.ang, uwazam ze jest duzo prostszy od polskiego...
No to wal śmiało ja już skończyłam anglistykę, i też były ze mną na roku osoby, które mieszkAŁY w Anglii itp. Im szlo jak po maśle, a inni musieli non stop ryć.
Pozdrawiam
Anglistka
Też jastem w czwartej klasie ogólniaka i byłam na wydziale anglistyki ma UW kupić egzaminy z poprzednioch lat. Babka, która mi je sprzedawała powiedziała, że jeżeli ktoś dostał A lub B z FC spokojnie powinien sie dostać. Więc nie powinnaś się bać. Napewno się dostaniesz!!
WOW,miec profa w 4 klasie ogolniaka to dopiero jazda.Ale jak mieszkalas w Stanach to chyba nie bylo az tak zle.Jestem rowniez pelna podziwu dla kolegi, ktory przeszedl olimpiade.Jak TY to zrobiles??????Przeciez to jest kosmos!!!!! W kazdym razie moje uznanie.Pozdrawiam
boshee... ja w grudniu zdaje FCE i tez chce na filologie isc.. Chyba w mym przypadku mozna powiedziec \"z motyką na słońce\" :/ musialabym sie naprawde baardzo przyłozyc ale jak, skoro do matury trzeba tez troche sie przyłozyc;( ale tylko troszke;) wole \'zainwestowac\' w angielski..mam nadzieje ze sie oplaci. Pozdrawiam:)
A u mnie byla Amerykanka i pol-Angielka i odpadly :) Nie ma reguly
>Czesc Ludki!
> W czerwcu 2002 zdalam profa na \"B\" jestem teraz w czwartej
>klasie ogolniaka i chce zdawać
> na anglistyke w Wawie w tym roku, czy umiejetnosci na poziomie profa
>wystarczą?
> A w ogóle bardzo fajna stronka.
> Podrawiam.
Jak tak dobrze znasz j.polski to prosze podaj mi jak jest po polsku od czasownika czekam rzeczownik....
dziekuje
Monika
Hmmm....wyszlo mi, że to będzie \"czekanie\" :-)
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, czy na moim miejscu warto myśleć o studiach językowych (myślę tu o lingwistyce)? Jestem w II klasie liceum na profilu językowym, tzn. polski, ang, hisz. Uczę się w Olsztynie, a że jestem z małej mieściny, gdzie nikt nie miał pojęcia o jakichkolwiek egzaminach Cambridge - zdziwiłam się bardzo, że w mojej nowej klasie zdawało je już parę osób. Więc od tego roku chodzę do szkoły językowej (j. ang.) i za (dopiero!!!) 2 lata bede zdawac (jak dobrze pójdzie) FCE. Jestem i tak na kursie intensywnym. Hiszpańskiego zaczęłam uczyć się rok temu od podstaw. Mature może i zdam, bo wymagania muszą być adekwatne do naszych umiejętności po 3 latach nauki. No więc...co teraz. Jedna dziewczyna miała wątpliwości, czy z PCE sie dostanie, ktoś inny mówi, że FCE wystarczy. Dobra, mogę w to jeszcze uwierzyć (jednak napiszcie, co o tym sądzicie!).
Ale teraz co do j. hiszpańskiego. Za żadne skarby nie będę na jakimś wysokim poziomie po 3 latach nauki. Pewnie też trzeba być na poziomie \"firsta\". Tak się tylko zastanawiam... przecież hisz. nie jest bardzo rozpowszechnionym językiem i niewiele szkół oferuje jego naucznie. To w takim razie kto wlaściwie zdaje hisz na lingwistyce? Gdzie Ci ludzie się uczyli?? Mam cichą nadzieję, że byłoby mi łatwiej zdać j. hisz. bo na pewno jest niższy poziom niż w ang, ale boję sie,że ktoś mi ją niedługo rozwieje. Dobra. Dacie jakiś komentarz?
I jeszcze jedno. Jak sie studiuje na tej lingwistyce, to czy można studiować jeszcze trzeci język? Czy są jakieś takie kierunki. Słyszałam o takiej jednej dziewczynie, która studiowała na lingwistyce ang, niem i włoski. O co tu chodzi? ten trzeci język, to mam na myśli już na takim niższym poziom.Proszę o komentarz, bo nie wiem, co tu robić? Już sie tak nastawiłam na języki, jestem w klasie o takim profilu, u nas w szkole nie ma fakultetów, więc nie mogę raczej zdawać na maturze nic innego. I nagle weszłam na tą stronkę i się załamałam.
What should I do? Please, tell me. Adios amigos! Tengo que limpiezar mi habitacion(musze sprzatac pokój):-). pa.
O hiszpańskim nic nie wiem, będę więc mówić o angielskim. ^__^;
No cóż, na początku muszę Cię zmartwić. Egzamin wstępny z angielskiego (UW) jest dla większości osób trudny - ze względu na dużą liczbę chętnych egzaminatorzy wysoko stawiają poprzeczkę. Jeśli naprawdę chcesz zdobyć indeks, musisz zgłębiać Inglisza dzień i noc -zaczynając od dziś- żeby znaleźć się na poziomie dającym jakieś realne szanse. Osoba z CAE takie szanse ma spokojnie. Co do Firsta - nie wiem.
Pocieszające jest natomiast to, że nie każdy zdający jest native speakerem, ma w kieszeni CPE, olimpiadę i Bóg wie co jeszcze. Większość jest w Twojej sytuacji (albo i gorszej - Ty masz jeszcze sporo czasu na naukę, zapoznanie się z testami, itp.) Poza tym nie trzeba mieć maksa punktów, żeby się dostać - w tym roku, podobnie jak w poprzednim, wystarczyło 160/240 (rzecz w tym, że dość trudno je zdobyć).
Myślę, że jeśli naprawdę nie widzisz się na żadnym innym kierunku (a może jednak fizyka? ^_^), to zawsze warto powalczyć. Nie będę Cię jednak oszukiwać - dostać się na UW będzie Ci naprawdę bardzo, BARDZO ciężko.
...O ile nie zrobisz ogromnych postępów - co ZAWSZE jest możliwe! Powodzenia!
No comment.
Dziękuję Ci Lucrecio za komentarz. Pomyślę nad nim... i wygiągnę odpowiednie wnioski. Mam nadzieję, że nie wpłyną destrukcyjnie na moje życie ;-))) Pozdrawiam bardzo!!!!!!!!!!!!!! Studiujesz na UW??? Jak tak, to JAK JEST???? Paaaa....
Ludziki.....wszytsko zależy od uczelni....jeśli ktoś chce się dostać na UW to nawet CPE może nie wystarczyć, jeśli ktoś natomiast ma zamiar studiować nie w Warszawie, ale w mniejszym mieście, na innym uniwersytecie, to nawet FCE nie trzeba miec....wszytsko zależy od uczelni. Mam znajomego studiującego anglistykę w Poznaniu, II rok i powiedziałabym, że jest na poziomie pre-FCE, a na forum wypowiadała się dziewczyna, która nie dostała się na UW mimo, że miała CPE....tak więc wszytsko jest względne.
Studiuję dopiero na 1-szym roku, więc tylko na temat egzaminów wstępnych mogę się wypowiadać... jeszcze nam nawet indeksów nie dali... *chlip* :)))
(Nicool, zgadzam się z Tobą całkowicie.) Kasiu, świat leży u Twoich stóp! Nie wolno wątpić ani się załamywać! Pozdrawiam gorąco - jeśli jeszcze kiedyś będziesz miała jakieś pytania (już niedługo będę mogła co nieco na temat lingwistyki powiedzieć ^^), pisz na [email]
Co chciałaś przez to powiedzieć ;-).
Dziękiuję za te budujące słowa i za maila Lucrecio. Na pewno się odezwę. A to zdanie \"co chciałaś przez to powiedzieć\" to ... nie zwracajcie na nie uwagi, nie wiedziałam, że jest nowy wpis... Powodzenia na studiach!!! (nie dziękuj!!! ;-)
Nie dziękuję... ^____^
do tego na UW możesz jako drugi język wybrać hiszpański. Są jeszcze studia filologiczno-kulturoznawcze Europy Zachodniej na UW, ale nie są to studia tłumaczeniowe. Wybierasz 3 języki spośród: angielskiego, francuskiego, niemieckiego oraz włoskiego lub hiszpańskiego, ale służa one raczej do zgłebiania literatury, kultury i językoznawstwa (na I roku wybiera się profil - językoznawczy lub literaturoznawczy). Dodatkowo możesz uczęszczać na lektorat z czwartego języka, an jako przedmiot obowiązkowy masz jeszcze łacinę.
pozdrawiam
Mam prosbe-czy moglabys mi napisac, gdzie moge zdobyc wiecej informacji na temat studiow filologiczno-kulturoznawczych Europy Zachodniej UW-chcialabym dowiedziec sie jaki jest ogolny program studiow,ile jest godzin na I roku i czy mozna studiowac ten kierunek rownolegle.Bede wdzieczna za wszelkie informacje.Moj e-mail [email]
trochę informacji na temat SFKEZ-u znajdziesz na stronie www.sfkez.uw.edu.pl z tym, że nie była ona aktualizowana od maja (!). ogólny zarys raczej sie nie zmienił. Chyba możliwe jest studiowanie tego kierunku równolegle, jeżeli studiujesz już na UW przede wszystkim potrzebna jest zgoda dziekana twojego wydziału. W praktyce wygląda to troche gorzej - to są studia międzywydziałowe i wiem, że ludzie na I roku mieli problemy z ułożeniem sobie planu, bo muszą dopasować zajecia z dwóch różnych instytutów np. anglistyki i iberystyki, i na początku niektórym wyszło, ze mają zajęcia w dwóch miejscach jednocześnie! Teraz już wszystko jest Ok, ale na II roku dochodzi trzecia filologia. pozdrawiam.
Nie przejmuj się...znam dośc czynnego zawodowo lektora, który zdał profa last year... i poki co studiuje nadal w kolegium(!), gdzie radzi sobie srednio... dla mnie jednak jest również średnio kompetentny, i mam wrażenie, że na studiach filologicznych typu anglistyka radziłby sobie jeszcze gorzej...
Naprawdę, nie przejmuj się tym wszystkim, co ludzie tu wypisują o swoich lękach pod tytułem \"mam profa zdanego na A czy jest jakas szansa na anglistyke\"...jak poczytasz dokladnie wszystkie te posty to zauwazysz, ze ludzie pisza, iż nie ma regul...na te studia dostaja sie i ludzie bez zadnego certyfikatu, a i tym z profem zdarza sie oblac. Wszystko, co mozesz zrobic to po prostu kochac ten jezyk, i otoczyc sie nim na maxa. I nawet jesli nie dostaniesz sie za pierwszym razem, to próbowac az do skutku - jesli naprawde ci natym zalezy - uda sie:)
PS. Ja przygotowuje sie rowniez do CAE:) i to chyba nie na ten czerwiec;)
limpiar, carino, limpiar....
poza tym nie martw sie niczym, ucz się bez stresu, i nigdy nie patrz na innych
ps FCE to banał zdasz za rok
Nie, nie... Tengo que _limpiar_ mi habitacion. :)
Powodzenia z hiszpańskim!
A wystarczy zdana matura z polskiego, angielskiego i niemieckiego czy może trzeba tez zdawać historie albo wos, żeby się dostać na anglistyke??
Temat przeniesiony do archwium

 »

Studia językowe