british english czy american english?

Temat przeniesiony do archwium
zbliża się październik.. pierwszoroczni na anglistyce będą mieć spotkania na których wybiorą sobie czy nauka będzie pod kątem british czy american english.

amerykański angielski jest bardziej wyraźny, brytyjski z kolei jest moim zdaniem bardziej 'syczącym', wręcz sepleniącym językiem. który wybrać? do tej pory uczyłam się po prostu mówić, nikt mnie nie ukierunkowywał jeśli chodzi o akcent, ale mówię raczej bardziej miękko (uczyłam się równolegle francuskiego i stąd chyba większe podobieństwo do british english w języku mówionym). teraz równolegle z angielskim będę ciągnąć niemiecki.

co byście mi doradzili? brytyjski czy amerykański? którego będzie się łatwiej nauczyć władając biegle dźwięcznym językiem polskim? :]
british!:)
moja uczelnia zaszczepiła to we mnie i teraz mam fiola na punkcie brytyjskiego akcentu;) nie wiem czemu uwazasz,ze amerykanski jest bardziej wyrazny hmm po zajeciach z native'ami z USA powiedzialabym wrecz, ze bardzi ciezko ich chwilami zrozumiec:] a Brytyjski jest taki dostojny...mowi się wolniej niż w amerykanskim,dobiera słowa...poprostu sztuka:D moze przesadzam hihi ale naprawde na mnie wywarl ogromne wrażenie. najlepiej posluchac sobie prawdziwej wymowy RP w radyjku internetowym np. www.bbc.co.uk/radio i wtedy wybrac:)
Na anglistyce nie wybierasz sobie akcentu albo brytyjskigo albo amerykanskiego bo najpirw oba musisz poznac :). Ludzie przychodza studiowac anglistyke z tak roznymi akcentami, ze trudno byloby ukierunkowac ich od razu od 1 roku. Ale tez jestem za british- standard English, piekny czysty ang- to jest to!
tak szczerze mówiąc, to mnie też strrrasznie podoba się brytyjska 'flegma' (bez urazy dla nikogo) :] oni po prostu mówią tak, że chce się słuchać, a co dopiero tak mówić.. ehh.. marzenie. boję się tylko, że jeśli zacznę przygodę z niemieckim, to gdzieś mi ta płynność, miękkość umknie.

co do tego, że na pierwszym roku się nie wybiera, to tak mnie pani z collegium novum w poznaniu właśnie poinformowała - że będzie spotkanie na którym trzeba się będzie określić :/ kuzynka, która kończyła kolegium przestrzegała mnie przed myleniem akcentów na egzaminach, bo podobno punkty za to odejmowali strasznie.. może i lepiej, że od pierwszego roku ludzie zaczną naukę :)
Nie na wszystkich uczelniach (niestety) mozna wybrac akcent. W Lodzi teoretycznie mozesz mowic z jakim chcesz ale musisz byc konsekwentna, natomiast na egzaminach wymagaja RP;/ Ja bym chciala miec mozliwosc wyboru, uwielbiam American English :p Ponoc niedlugo juz beda grupy : brytyjska i amerykanska ale nikt nie wie kiedy:)
Tak, w Poznaniu, czy we Wsjo, czy na UAM wybierasz sobie akcent na pierwzsym roku. Posluchaj dokladnie obu i zdecyduj, ktory bardziej ci sie podoba. Ciesze sie, ze mialam mozliwosc wyboru amerykanskiego, brytyjski troche mnie smieszy.
>amerykański angielski jest bardziej wyraźny, brytyjski z kolei jest
>moim zdaniem bardziej 'syczącym', wręcz sepleniącym językiem

moim zdaniem brytyjski akcent (mowa oczywiście o RP, bo tak na prawde jeden brytyjski akcent nie istnieje) jest dużo bardziej wyraźny niż amerykański, ale może to kwestia przyzwyczajenia. Seplenienia to chyba w żadnym zbyt wiele nie ma :)) Po prostu trzeba soróbować obu i przekonać się który Cię bardzej kręci/jest łatwiejszy w wymowie/ przychodzi Ci bardziej naturalnie.
może źle to ujęłam.. brytyjski sam w sobie faktycznie jest specyficzny i dość wyraźnie można go rozpoznać.. ale czy jest wyraźny? :] chyba się zakręciłam troszkę. poczekam chyba z tymi wątpliwościami do października, osłucham się i wszystko będzie jasne :) thx anyway :)
Nie wiecie czy na uw tez jest mozliwosc wyboru akcentu?
Nie wiecie czy na uw tez jest mozliwosc wyboru akcentu?
wybiera sie Pronunciation amerykańskie lub RP
Temat przeniesiony do archwium