UMK - magisterskie uzupełniające (kulturoznawstwo)

Temat przeniesiony do archwium
Witam. Właśnie kończę NNKJO w Toruniu i od października chciałbym kontynuować swoją naukę na fil. angielskiej na UMK. Z 4 dostępnych specjalności zamierzam wybrać kulturoznawstwo, gdyż nazwa wydaje mi się być najbardziej interesująca. ;) Po prostu dużo bardziej wolałbym się uczyć o kulturze krajów anglojęzycznych, niż zgłębiać niuanse języka angielskiego, tudzież poznawać kolejnych "fascynujących" pisarzy brytyjskiego i amerykańskiego pochodzenia Słyszałem jednak, że tę specjalność wybiera najwięcej ludzi, więc może być kłopot z dostaniem się. :/ Przekonajcie mnie, że dobrze wybieram! Chciałbym usłyszeć opinie ludzi z UMK studiujących kulturoznawstwo i dowiedzieć się co sądzą o tej specjalności. Czy przedmioty są ciekawe? Czy wykładowcy są w porządku? Czy jest trudno? A może jednak wybrać którąś z pozostałych specjalności?

Chciałbym się również dowiedzieć czego mogę się spodziewać na rozmowie kwalifikacyjnej. Na stronie internetowej UMK jest napisane: "Sprawdzenie stopnia opanowania j. angielskiego oraz wiedzy we wskazanej przez kandydata specjalizacji". Czy to będzie tylko rozmowa czy też będę musiał również rozwiązać jakiś krótki test? No i najważniejsze: Z jakich książek mam się uczyć do tej rozmowy aby zwiększyć swoje szanse na dostanie się na ten kierunek (chodzi mi oczywiście o książki dotyczące kultury USA, Wlk. Brytanii, Australii, itp.)?

Z góry dziękuję za wszelkie info i pozdrawiam!
jedyne wrazenia ze zdawania na muł-a na umk to irytacja brakiem jakiejkolwiek logicznej organizacji egzaminu. czeka sie godzinami (doslownie) w sumie zalezy od nazwiska, ale np na uł i uam wszystko bylo sprawnie i bez problemów (czekalem nie wiecej jak 20 minut). sam egzamin to tez w ogole parodia byla (zdawalem na jezykoznastwo). komisja - jednoosobowa (wtf??!!). pytania: jaka jest roznica miedzy fonem a fonemem i jakie rozrozniamy rodzaje dialektow - don't make me laugh. pamietam ze tez przy skaldaniu papierow trzeba bylo przygotowac pisemny opis zainteresowan (dla mnie to jakas durnota).jak zadzwonilem o co w tym chodzi dokladnie to powiedziano mi ze im wiecej sie napisze tym lepiej (wtf??!!). ja postawilem na zwiezlosc i jakosc, a nie na ilosc. zostalem przyjety, ale im podziekowalem. o ich "wspanialej" organizacji swiadczy takze fakt ze dokumenty odeslali mi dopiero na poczatku kwietnia!!!- bez komentarza
Jestem w posiadaniu książki "INTRODUCING Cultural Studies" autorstwa Ziauddin Sardar'a i Borin Van Loon'a (Edited by Richard Appignanesi). Dwie wykładowczynie na mojej "uczelni" (jedna po kulturoznawstwie, a druga wykłada również na UMK) powiedziały, że jeżeli opanuje się tę książkę, to nie powinno być problemów z przejściem rozmowy kwalifikacyjnej na kulturoznawstwo. Czy faktycznie ta jedna książka wystarczy? Czy ktokolwiek z forumowiczów uczył się z niej na egzamin i udało mu się go zdać?

 »

Brak wkładu własnego