Lingwistyka stosowana UW - pytanie o kombinacje.

Temat przeniesiony do archwium
Witam.
Chciałabym sie dowiedzieć, jaka jest roznica pomiedzy kombinacja np.: 1. angielski 2 niemiecki a 1. niemiecki 2 angielski. Ponoc Praktycznej nauki jezyka obcego jest z obu jezykow po tyle samo. Może jezyk wiodący jest jezyiem wykladowym?? Nie znalazłam nigdzie dokladnego info na ten temat, wiec bede wdzieczna za odp.
Oba są jezykami wykładowymi na odpowiednich dla nich przedmiotach, tzn. fonetyka i fonologia neimiecka jest po niemiecku, angielska po angielsku itp. (to dotyczy n.p. gramatyk opisowych, literatury, kulturówki, elementów historii języka). Twój "pierwszy" język (wiodący) jest językiem wykładowym na zajęciach pozostałych (logika, semiotyka, wszystkie pokrewne dziedziny lingwistyki), kiedy nei są one po polsku (były chyba ze 2 przedmioty po polsku).

Poza tym, na pioerwszym i drugim roku z każdego z języków jest 8 godzin zajęć (4x1,5h), na trzecim zmniejsza się ilość zajeć z twojego "drugiego" języka (o 2 h) i tak już zostaje. Ustne tłumaczenia z "drugiego" języka wchdzą dopiero na czwartym roku, "pierwszego" na trzecim.

Pracę magisterską piszesz w pierwszym języku.

Mam nadziję że pomogłam
Tak, bardzo pomogłas. Własnie o takie onformacje mi chodzilo. Ogromne dzieki.:)
Domyslam sie, że studiujesz na ILS skoro jestes tak dobrze poinformowana. Jestes zadowolona ze studiow? Bo slyszalam wiele negatywnych opinii o tym kierunku - że schodzi na psy i pozostal mu juz tylko prestiż. Nie wiem czy wierzyc tym pogloskom.
Poza ILS ubiegam sie tez o miejsce na KJS.
Ja osobiście jestem średnio zadowolona, bo program studiów jest strasznie przeładowany i jest to bardzo męczący kierunek, bo przez pierwsze dwa lata czasu wolnego nie ma. I już.

Nie ma to wiele wspólnego z poziomem, czy jakimś "schodzeniem na psy" tylko z napakowaniem do programu mnóstwa przedmiotów teoretycznych. "Schodzenei na psy" może mieć za to dużo wspólnego z nową maturą i nowymi zasadami przyjmowania na studia. tajemnicą poliszynela jest fakt, ze najnowsze roczniki są bardzo neirówne pod względem poziomu i większość wykładowców jest lekko załamana.

No, a z tym "tylko prestiżem". Ujmijmy to tak: to jest lepszy papier od tego z KJS i z pewnością lepszy od tego z filologii. To, co umiesz oczywiście ma znaczenie, ale odpowiedni papierek stawia cię na początku kolejki. A to ma znaczenie. Szczerze mówiąc, większość studiów nei daje nic poza papierkiem, więc "waga" tegoż papieru jest naprawdę istotnym elementem.

No i po KJS nie masz uprawnień pedagogicznych, a ki diabeł wie, co się człowiekowi w życiu przyda. zawsze dobrze mieć uprawnienia nauczycielskie, bo dla lektora jezyka praca zawsze się znajdzie...