Studia w Aberyswyth?

Temat przeniesiony do archwium
Cześć,
od około roku zastanawiam się nad studiami w Szkocji, z racji wielu udogodnień, jak na przykład opłacone czesne za studia(zdaję sobie sprawę, że to pożyczka i być może kiedyś przyjdzie mi ją spłacać), zupełnie inna forma zajęć i ich liczba w tygodniu. Nie oszukujmy się, studia w UK mają mnóstwo zalet jeśli patrzy się na nie z perspektywy Polaków. Do rzeczy. Ostatnio u mnie w szkole była pani, która reklamowała uniwersytet w Aberyswyth i samą miejscowość. Atrakcyjność tego miejsca i samego uniwersytetu(mnóstwo kierunków, gwarantowane miejsce w akademiku na pierwszy rok) straszni mi się spodobała. Jednakże obawiam się, czy owa atrakcyjność nie powoduje tak dużego zainteresowania, że mogę w ogóle nie mieć szans na zostanie przyjętym. Uniwersytet nie wymaga ani żadnych międzynarodowych matur ani nawet certyfikatów z angielskiego, ale mimo wszystko mam mieszane uczucia. Czy jest tutaj ktoś kto studiuje tam/studiował tam? Możecie coś powiedzieć na temat tego uni? Łatwo znaleźć tam jakąś pracę part-time i czy w ogóle łatwo jest tam się utrzymać? Może jest tutaj ktoś kto wcale nie uczył się w liceum wyśmienicie a mimo wszystko udało mu się tam dostać? Z góry dziękuję za odpowiedź! :)
Cytat: tillmay
Cześć,
od około roku zastanawiam się nad studiami w Szkocji, z racji wielu udogodnień, jak na przykład opłacone czesne za studia(zdaję sobie sprawę, że to pożyczka i być może kiedyś przyjdzie mi ją spłacać)

To źle sobie zdajesz sprawę, bo w Szkocji się nie oddaje pieniędzy za czesne ;) Inaczej wygląda to w reszcie UK.

Cytat:
Nie oszukujmy się, studia w UK mają mnóstwo zalet jeśli patrzy się na nie z perspektywy Polaków. Do rzeczy. Ostatnio u mnie w szkole była pani, która reklamowała uniwersytet w Aberyswyth i samą miejscowość. Atrakcyjność tego miejsca i samego uniwersytetu(mnóstwo kierunków, gwarantowane miejsce w akademiku na pierwszy rok) straszni mi się spodobała. Jednakże obawiam się, czy owa atrakcyjność nie powoduje tak dużego zainteresowania, że mogę w ogóle nie mieć szans na zostanie przyjętym.

To jest mocno średni uniwersytet z bardzo dobrą reklamą, więc sporo osób z Polski się na to kusi. Aż tak wielkiego zainteresowania poza tym nie ma, bo to bardzo średnia uczelnia.

Cytat:
Uniwersytet nie wymaga ani żadnych międzynarodowych matur ani nawet certyfikatów z angielskiego, ale mimo wszystko mam mieszane uczucia.

No właśnie, więc sam sobie odpowiedz, jaka jest potencjalna jakość tego uniwerku? Matura polska (zwykła) bez problemu wystarczy na studia, ale martwiłabym się brakiem wymagań certyfikatu - oznacza to, że możesz mieć na roku mnóstwo ludzi, którzy nie będą sobie radzili z językiem, a przez to będą ciągnać poziom w dół. Naprawdę chcesz ryzykować i brać ogromny kredyt na taki uni?

Cytat:
Czy jest tutaj ktoś kto studiuje tam/studiował tam? Możecie coś powiedzieć na temat tego uni? Łatwo znaleźć tam jakąś pracę part-time i czy w ogóle łatwo jest tam się utrzymać? Może jest tutaj ktoś kto wcale nie uczył się w liceum wyśmienicie a mimo wszystko udało mu się tam dostać? Z góry dziękuję za odpowiedź! :)

Jest cały wątek o tym uni, ale jest w archiwum - musisz poszukać.

Natomiast nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że Aber jest w Walii a nie w Szkocji, bo cały post jest wymieszany :D
Dziękuję za odpowiedź. Co do mojej gafy, miałem na myśli oczywiście Walię, tylko po przeczytaniu tylu postów o Szkocji mi się tutaj też sypnęło Szkocją. :D Co do tej reklamy - faktycznie zazwyczaj jest tak, że wszystko jest w niej wspaniałe, tylko potem okazuje się inaczej. Jednakże to miejsce wydaje się mimo wszystko ciekawe. No i moje aspiracje nie są zbyt wysokie, to dlatego, że nie mam zbyt dobrych wyników w nauce. Nie to że się nad sobą użalam, po prostu widzę że na żaden uniwersytet, który trzyma wysoki poziom się nie dostanę. Napisałaś, że jest tutaj wątek o tym uni, więc jeszcze poczytam. :)
To może lepiej jakiś mniejszy uniwersytet w Szkocji? Przynajmniej ominie cię kredyt.
Dziękuję za porady. Widzę, że z tym uniwersytetem jest coś nie tak, bo mi go odradzacie. Natomiast chyba fakt pożyczki to nie jest twardy argument przeciw, bo czytałem jakimi zasadami rządzi się ta pożyczka i że jej spłacanie(o ile to niego dojdzie) jest nieodczuwalne dla portfela. Poza tym w Walii możliwych jest kilka stypendiów, dzięki którym będę czuł się pewniej. Jest zasiłek socjalny, którego warunkiem dostania jest to, że będzie się pracować. Ponadto Walia to najtańszy co do utrzymania kraj UK, Aberystwyth to już ponoć w ogóle tanie miasteczko. I o pracę nie trudno, bo co roku odchodzą studenci i automatycznie zwalniają miejsce przychodnim. Aber to miasteczko małe, urokliwe i co najważniejsze bezpieczne. Uni posiada kilka kierunków oznaczonych excellentem. Proszę nie ciskajcie się o to, że tak chwalę to miejsce, pomimo że pewnie wiele szkockich miast oferuje to samo. Nie wiem, nie byłem/nie czytałem. Widzę, że to miejsce może dać mi od siebie wiele i chyba już przy tym zostanę.
Mimo wszystko mam pytanie, bo zupełnie nie wiem, gdzie tego szukać, a jednak wujek google mi w tym chyba nie pomoże. Jak mogę skontaktować się ze studentami Aber(obecnymi i absolwentami)? Nikt się tutaj nie odzywa stamtąd, a bardzo bym chciał zbadać sprawę nie tylko poprzez reprezentanta tego uni w Polsce ale także poprzez właśnie ludzi którzy będą obiektywni.
Trzeba tez brac pod uwage to, ze jak bedziesz staral sie o prace, to bedzie mnostwo ludzie z lepszymi wynikami z lepszego Uni. Wszyscy znaja reputacje tego Uni. Poszukaj jego w ranking.
Mój kolega robił Masters z prawa i kryminologii w Aber...i na tym akurat kierunku był zadowolony z wykładów i podejścia wykładowców, ale stwierdził, że na undergraduate tam by nie poszedł ( studiują tam w większości Walijczycy i Polacy i trzech lat by nie wytrzymał, na magisterium można dopiero spotkać bardziej międzynarodowe towarzystwo). Miasteczko dla kogoś, kto przyjeżdza w odwiedziny może wydac się urocze i przesliczne ( opinia jego rodziców, którzy byli tam kilka dni), ale na co dzień nie najłatwiej się tam żyje ,ponoć nudno, trudno też się stamtąd wydostać. Poza tym to rzeczywiście bardzo przeciętny uniwersytet i tu zgodziłabym się z opinią Terri w kontekście przyszłego zatrudnienia.
Naprawdę będzie aż tak ciężko z zatrudnieniem? Przedstawicielka tego uni w Polsce powiedziała, że większość studentów tego uni znajduje zatrudnienie w ciągu pół roku. Wiem że mówić można wszystko ale chyba poważna osoba nie ściemniałaby... Wiem, że brzmię trochę naiwnie tak się zapatrując na Aber, ale nie widzę dla siebie miejsca gdzie indziej. W końcu w Szkocji trzeba chyba zdać IELTS albo mieć certyfikat, prawda? Jest czerwiec, o ile zostałem dobrze poinformowany, to we wrześniu powinienem złożyć aplikację. Co równa się z tym, że nie wyrobię się ze zdaniem ani IELTSa ani certyfikatu. No a druga sprawa to to, że czytając o Szkocji, nigdzie nie natrafiłem na cokolwiek o tylu stypendiach/zasiłkach socjalnych. Wiem, że jest praca, ale z samej pracy wątpię abym wyżył, bo w grę wchodzi tylko part time. Ze strony rodziców nie mogę liczyć na pomoc finansową, nie wszystkich stać na to, aby przesyłać polskiego złotego i zamieniać na funty przy takim kursie... Mam nadzieję, że rozumiecie moje obawy. No i kolejna sprawa. Aber to mocno średni uniwersytet. Tyle, że ja też nie liczę na matury zdane po 100% aby móc aplikować na wysokie w rankingach uczelnie. A taki Aber, to mimo wszystko uniwersytet lepszy od tych, na które mogę aplikować w Polsce.
Akurat pani z Brytanki tak bardzo bym nie ufała--oni zawsze widzą wszystko w kolorach, lepiej kieruj się doświadczeniem i radami ludzi tutaj--są szczere. Skoro chcesz studiować po angielsku, to nie wydaje Ci się to dziwne, że na niektórych uniwersytetach nie weryfikują jego znajomości--przecież to powinno być oczywiste. Każdy szanujący się uniwersytet wymaga IELTS.
Czy jesteś tegorocznym maturzystą ?
Jeśli dopiero w przyszłym roku będziesz zdawał maturę, to masz dużo czasu na zdanie iELTSa, a aplikację składa się do 14 stycznia, nie we wrześniu ( może od września Ci powiedziano i źle zrozumiałeś). Wypełniając aplikację, nie trzeba miec od razu IELTSA, wystarczy w zakładce EDUCATION zaznaczyć PENDING i podac orientacyjną datę zdawania tego egzaminu--będą wiedzieć, że do niego przystapisz, a certyfikac mozesz im dostarczyc do końca sierpnia 2016 ( przed rozpoczęciem roku akademickiego). ROzumiem, że patrzysz na finanse, ale możesz jeszcze poszukac innych uczelni, niekoniecznie tych topowych, ale lepszych od Abery....( spojrz na ranking The Complete University Guide), poczytaj o innych uczelniach, sprawdzaj czy mają jakieś granty/ stypendia w ofercie dla EU studentów....i dopiero po przeanalizowaniu podejmuj decyzję. Aber..zostaw sobie jako ostateczność.
Jeszcze dodam, że nie tylko w Walii dostać można Maintenance Loan i M. Grant gdy pracuje się podczas studiów. Jeśli podejmiesz pracę w UK na kilka miesięcy przed rozpoczęciem studiów, możesz do Student Finance England wnioskowac o status Migrant Worker, na podstawie którego można dostac pieniądze na utrzymanie podczas studiów....tylko że trzeba pracować w trakcie studiów, aby go utrzymać.
Gdzies tam w mojej pamieci przypomnialo mi sie, ze tutaj dawno mielismy wpisy o tej Brytance (teraz oczywiscie nie moge tego znalezc).

Kazdy, nawet facet z ulicy, ktory Ciebie nie zna moze Ci powiedziec ze prace ludzie znajduja w ciagu 6 miesiecy. Tylko nikt nie powie jaka to praca (moze byc na kasie w Lidlu albo Aldi).
Zeby to bylo mniej wiecej (no moze 20 procent wiarygodne) trzeba wiedziec, czy stuenci z danego Uni sa zatrrudniani w takiej dziedzinie, do ktorej te studia sie przydaly. To odnosi sie do wszystkich Uni., Takie dane gdzies musza byc w necie.
Trzeba przemyslec tez, czy warto studiowac na tym Uni i za 3 lata dostac prace w Lidlu/Tesco/Aldi, czy postarac sie o lepszy Uni i dostac prace mniej wiecej laczaca sie ze studiami.

Musimy tez pamietac, ze sytuacje rynkowa prawdopodobnie moze sie zmienic za 3 lata....a pani z Brytanki moze zawsze powiedziec, ze ona mowila o 'teraznosci' a nie o tym co bedzie za 3 lata. |Tak ze wymowka zawsze jest. Gdyby dokladnie wiedziala, i byla tego pewna to jest juz inna sprawa. Ale musialaby mi pokazac wiarygodne dowody ze jest jasnowidzem za ktorego sie podaje.
Dzięki. Oczywiście rozumiem, że mówić można wiele, tym bardziej nie można liczyć na jakiekolwiek haczyki od osoby, która reprezentuje dany uniwersytet. Co do Brytanki - byłem na tej stronie i też tam sporo przeczytałem, ale to akurat nie z p. Bożeną się kontaktowałem, była u mnie w szkole zupełnie inna pani, która ukończyła ten uni i która również go reklamuje(strona openfutureschool.pl). Wydawało mi się to sensowne, bo pani ta przedstawiała nam ten uni w samych superlatywach, a poza tym pomogłaby mi w całym procesie aplikacyjnym. Sam może dałbym sobie radę z UCASem, ale są też inne sprawy jak właśnie stypendia/zasiłki. Mimo wszystko w chwili obecnej odstawiam ten uni gdzieś na bok i szukam czegoś innego. Madzia63 - przejrzę ten ranking, poszukam też w innych źródłach. Mam nadzieję, że znajdzę coś sensownego i w zasiegu moich możliwości.
Aha. Nie jestem tegorocznym maturzystą - kończę drugą klasę.
Każdy będzie zachwałał uniwersytet, który sam kończył. A proces aplikacyjny, nawet jeśli wymaga czasu, nie jest skomplikowany, wystarczy o tym poczytać nawet na tym forum, i samemu to zrobić. Nigdy nie zawierzałabym obcej osobie zwłaszcza że były przypadki, że czegoś nie dopełnili albo w ogóle nie wysłali na czas aplikacji ( Oliwkowa Oliwka o tym pisała). Jak nie będziesz czegoś wiedział, to zawsze możesz na forum dopytać.
W tym rankingu, który podałam, klikasz u góry na przedmiot, który Cię interesuje i uniwersytety układają się wg tego kwalifikatora. Masz jeszcze trochę czasu na podejmowanie decyzji. Wejdź też na stronę studential, gdzie sa ułozone wg kierunków Personal Statements--poczytaj jak się je pisze ( ale oczywiscie nie kopiuj, bo program antyplagiatowy to wyłapie).

https://www.studential.com/personal-statement-examples/subjects

A na jaki kierunek chcesz zdawać ?
Jeszcze raz dzięki. Wszedłem w ten ranking ale oczywiste jest że zbyt szybko nie podejmę decyzji.
Nic szczególnego jeszcze nie wybrałem, trochę niełatwo jest też mi zorientować się, co w ogóle mogę robić z moimi rozszerzeniami, bo to na jakie studia mogę pójść z maturą z wosu, geografii i angielskiego w Polsce niekoniecznie musi się pokrywać z tym, na co mogę aplikować z tymi rozszerzeniami za granicą. Natomiast głównie interesują mnie kierunki związane z prawem/polityką/naukami o Ziemi(coś w temacie geografii). Zupełnie nie mam pojęcia na co się zdecydować, z pewnością zajmie mi jeszcze sporo czasu zastanawianie się nad tym.
Cytat: tillmay
Natomiast głównie interesują mnie kierunki związane z prawem/polityką/naukami o Ziemi(coś w temacie geografii). Zupełnie nie mam pojęcia na co się zdecydować,

Może:
- geopolitics jeśli dodasz historię:
http://www.sussex.ac.uk/study/pg/2014/taught/4236/30380
- Corporate Social Responsibility:
http://www.rgu.ac.uk/social-work-and-social-sciences/study-options/postgraduate-taught-full-time/corporate-social-responsibility-and-energy
- Sustainable Growth:
http://www.sheffield.ac.uk/faculty/social-sciences/making-a-difference/sustainable-growth

Tyle, że to Postgraduate.
-
Najpierw ustal mniej więcej na jakie oceny możesz zdac maturę, sprawdź uniwersytety około 30 miejsca w rankingu chocby na począek, wejdź w undergraduate...i sprawdzaj jakie mają kierunki ( a nuż coś wpadnie Ci w oko co Cię zainteresuje).
Poczytaj na początek o unis w Dundee, Sussex, Swansea, Liverpool, Leicester, Queen's Belfast ( czesne kosztuje tyle ile w Walii ), Essex, Aberdeen.
Spojrz na Nottingham Trent University ( 52 miejsce wprawdzie, ale Aber jest na 87 miejscu), wiem, że nie jest to zły uniwerek. Mają stypendia dla EU studentów ( 1000 f na rok przez 3 lata, resztę bys sobie dorobił, co rzadko się zdarza. Nottingham nie jest drogim miastem.
http://www.ntu.ac.uk/study_with_us/international_students/scholarship/eu_scholarships/index.html
Temat przeniesiony do archwium

« 

Pomoc językowa - tłumaczenia

 »

Pomoc językowa - tłumaczenia