Polecana szkoła językowa

121-150 z 463
O standardy chodzi mi o wspólną strategię marketingową, wygląd sal, wykształcenie lektorów, program nauczania, zasady kontaktu ze słuchaczami, promocje. Poprostu wspólnie dochodzą do najlepszych rozwiązań, mają większe doświadczenie, a nie skrobią sobie oddzielnie sami rzepek...
Cytat: kalika4
O standardy chodzi mi o wspólną strategię marketingową, wygląd sal, wykształcenie lektorów, program nauczania, zasady kontaktu ze słuchaczami, promocje. Poprostu wspólnie dochodzą do najlepszych rozwiązań, mają większe doświadczenie, a nie skrobią sobie oddzielnie sami rzepek...

Strategi marketngowa będzie zupełnie inna w każdym miejscu, przede wszystki zależy od nagromadzenia się konkurencji w danym miejscu, inaczej w Warszawie, inaczej w Krakowie, inaczej w małym mieście
Cytat: kalika4
Tylko jak nie mają biurokracji to i mają zasady nierówne dla wszystkich. Kto lepiej zagada sekretarkę ma więcej informacji lub niższa cenę. Ja jestem za formalizmem i nie uznaję takich elastyczności.

A ja tam cenie, kiedy mogę dogadć się z ludzmi w sekretariacie, gdzie nie wszystko jest sztywne. Zresztą w dzisejszym świećie i warunakch tak ostrej konkurencji nie można być zbyt sztywnym. Life is life
Cytat: pafcio11
Według mnie przede wszystkim dobrze jest wybierać szkoły, które specjalizują i zajmują się konkretnym językem. Jest kilka takich szkół w Warszawie, ja akurat znam English For You. System w tej szkole wpólpracy lektora od grmatyki i osoby anglojęzycznej od konwersacji spoczko metoda i dosyć skuteczna, choć oczywiscie wszystko zależy też od nas.

Prawda, prawda, mnie akurat do English For you jakiś czas temu przekonało to, ze jednak szkoła uczy tylko angielskiego. Metoda do mnie akurat też trafiła, gdyż zależało mi aby "poukładać" gramtykę ale wzmocnić konwersowanie, trafiłem na całkiem dobrych Nativów (Amerykanie z krwi i kości). Fajny podział pracy między lektorami, gdyż zawsze polski lektor objaśni gramatykę, a native lepiej poprowaadzi speaking
Kumpela natomiast zachwycona jest Academy of New York w Centrum. Chwali podejściem lektora do pracy, lata tam na skrzydłach, szkoła dobrze wyposażona, zresztą rzeczywiscie na www fajnie to wygląda
edytowany przez krecik0987: 07 cze 2013
Cytat: terri
Ja juz nigdy NIC nie bede podpisywala zanim kazde slowo nie bedzie wyjasnione i dokladnie omowione co to znaczy. Raz tylko takie glupstwo zrobilam i stracilam 4 lata nerwow i fortune na adwokata, a w koncu sama to zalatwilam.
Tak, ze prosze CZYTAC ze zrozumieniem, bo wtedy takie firmy sie wykrecaja, ze to bylo w umowie. Jak tak chca dalej grac, to tak bedziemy tanczyc.

Ja miałem tak z ubezpieczeniem auta, agent szybko przytulił kasę, kupiałem AC, potem miałem stłuczkę i firma zrobiła wszystko, aby utrudniać wypłatę.
Terri, czy z drugiej strony można wszystko czytać, ale nawet wówczas może się okazać, że jest inaczej niż zrozumieliśmy, chodzić z adwokatem ???
Albo podpisywać takie umowy, które są krótkie i przejrzyste, sam już nie wiem?????
>>>>>Terri, czy z drugiej strony można wszystko czytać, ale nawet wówczas może się okazać, że jest inaczej niż zrozumieliśmy, chodzić z adwokatem ???
...nie, po prostu najpierw niech sprzedajacy usuge, przeczya ta umowe na glosno, wtedy ja bierzemy do domu...i mowimy, ze wrocimy jak ja skonsultujemy z radca prawnym. Ja teraz udaje Greka, ano ze nie mam okularow, ze nie rozumiem co tam pisze, niech oni mi to wytlumacza ...
Ja Ci polecam Active Learning w Krośnie. Uczą bardzo dobrze. Nauczyciele się nie zmieniają, istnieje możliwość nauki indywidualnej jak i grupowej. Na prawdę fajna sprawa. Spróbuj.
Cytat: krecik0987
Cytat: terri
Ja juz nigdy NIC nie bede podpisywala zanim kazde slowo nie bedzie wyjasnione i dokladnie omowione co to znaczy. Raz tylko takie glupstwo zrobilam i stracilam 4 lata nerwow i fortune na adwokata, a w koncu sama to zalatwilam.
Tak, ze prosze CZYTAC ze zrozumieniem, bo wtedy takie firmy sie wykrecaja, ze to bylo w umowie. Jak tak chca dalej grac, to tak bedziemy tanczyc.

Przyjąć kaskę to każdy potrafi

Wplacasz łatwo, wypłacasz trudniej

Ja miałem tak z ubezpieczeniem auta, agent szybko przytulił kasę, kupiałem AC, potem miałem stłuczkę i firma zrobiła wszystko, aby utrudniać wypłatę.
Terri, czy z drugiej strony można wszystko czytać, ale nawet wówczas może się okazać, że jest inaczej niż zrozumieliśmy, chodzić z adwokatem ???
Albo podpisywać takie umowy, które są krótkie i przejrzyste, sam już nie wiem?????
edytowany przez maloln: 26 cze 2013
>>>>Terri, czy z drugiej strony można wszystko czytać, ale nawet wówczas może się okazać, że jest inaczej niż zrozumieliśmy, chodzić z adwokatem ???
w kazdym wypadku, mozemy dopisac aneks do umowy, ktore jasno przedstawi co my rozumiemy...ja od teraz wymagam czytania na glosno.
Cytat: terri
>>>>Terri, czy z drugiej strony można wszystko czytać, ale nawet wówczas może się okazać, że jest inaczej niż zrozumieliśmy, chodzić z adwokatem ???
w kazdym wypadku, mozemy dopisac aneks do umowy, ktore jasno przedstawi co my rozumiemy...ja od teraz wymagam czytania na glosno.

Nie wiem, czy szkoły językowe łatwo idą na takie aneksy, mają wzór i z czapy
>>>>Nie wiem, czy szkoły językowe łatwo idą na takie aneksy, mają wzór i z czapy
Nie podpisuj sie pod czyms czego nie przeczytales ze zrozumieniem.
Cytat: terri
>>>>Nie wiem, czy szkoły językowe łatwo idą na takie aneksy, mają wzór i z czapy
Nie podpisuj sie pod czyms czego nie przeczytales ze zrozumieniem.

Pełna zgoda. Zawsze należy uważnie przeczytać umowę, a jeżeli jest długa i napisana tak, że nie idzie jej zrozumieć, to należy nie podpisywać.
Na szczęście świadomość w kwestii podpisywania czegokolwiek sporo wzrosła ostanio wśród Polaków, gdyż dużo się słyszy tu i tam o różnych naciągaczach.
Cytat: car321
Na szczęście świadomość w kwestii podpisywania czegokolwiek sporo wzrosła ostanio wśród Polaków, gdyż dużo się słyszy tu i tam o różnych naciągaczach.

Najłatwiej to wkęcić niestety starsze osoby, tak jakiś agent od telefonów kom. wkręcił moją babcię, która coś tam podpisała...
Ostatnio jakis konsultant chcial mi zaoferowac 'darmowe minuty' w telefonie, a gdy zapytalam ile to mnie bedzie kosztowalo, to on najpierw ze to darmowe, a pozniej sie okazalo, ze iles tam zlotych trzeba placic za ta usluge...Wyraznie i po polsku powiedzialam jemu co moze zrobic z ta bezplatna oferta...
Cytat: terri
Ostatnio jakis konsultant chcial mi zaoferowac 'darmowe minuty' w telefonie, a gdy zapytalam ile to mnie bedzie kosztowalo, to on najpierw ze to darmowe, a pozniej sie okazalo, ze iles tam zlotych trzeba placic za ta usluge...Wyraznie i po polsku powiedzialam jemu co moze zrobic z ta bezplatna oferta...

Sądzę, że wiem o jakiego operatora chodzi, choć pewnie wszyscy wprowadzili podobną ofertę.
Fakt, nieładnie brzmi "darmowe minuty", ale jak się przyjrzałem ofercie to nie była najgorsza. Sam nie skorzystałem, bo mam wystarczająco dużo minut, ale gdybym potrzebował, to czemu nie.
Cytat: car321
Na szczęście świadomość w kwestii podpisywania czegokolwiek sporo wzrosła ostanio wśród Polaków, gdyż dużo się słyszy tu i tam o różnych naciągaczach.

A moim zdaniem jeszcze duża liczba osób nie czyta tego co podpisuje, korzysta z promocji które nie są promocjami, kupuje coś czego nie potrzebują...
W jaki sposob mlodzi ludzie moga cokolwiek czytac, jak oni przeciez przez wszystkie ich szkoly tylko sciagali i nawet nie wiadomo czy posiadaja zdolnosci czytania ze zrozumieniem?.
Umowa jest legalnym dokumentem, i ludzie, jak nie potrafia czytac ze zrozumieniem powinni przyprowadzic kogos ze soba kto juz osiagnal te zdolnosci. Nie podpisuj i nie placz.
Ja tez raz podpisalam cos pohopnie i zalowalam - teraz juz NIGDY nic nie bede podpisywala - a jak im sie nie podoba, to daje kontakt do mojego prawnika.
Cytat: terri
W jaki sposob mlodzi ludzie moga cokolwiek czytac, jak oni przeciez przez wszystkie ich szkoly tylko sciagali i nawet nie wiadomo czy posiadaja zdolnosci czytania ze zrozumieniem?.
Umowa jest legalnym dokumentem, i ludzie, jak nie potrafia czytac ze zrozumieniem powinni przyprowadzic kogos ze soba kto juz osiagnal te zdolnosci. Nie podpisuj i nie placz.
Ja tez raz podpisalam cos pohopnie i zalowalam - teraz juz NIGDY nic nie bede podpisywala - a jak im sie nie podoba, to daje kontakt do mojego prawnika.

Sądzę, że to nie do końca prawda. Młodzi ludzie w większości posiadają zdolność czytania, ale dopiero wchodzą w dorosłość i nikt w szkole ich nie uczył prostych i codziennych spraw, jak zawieranie umów, prawa konsumenckie, itd.
Dlatego nie czytają, biorą wszystko tak jak to wygląda w reklamie.
edytowany przez kaktus12: 29 lip 2013
Cytat: liska2
Dobrze, ze istnieją takie fora internetowe, mogą czasami być pomocne. Ja natomiast proponuję dwie metody na znalezienie dobrej szkoły.
a) pytać znajomych, mogą być pomocni
Jeżeli nikogo takiego nie znamy sprawdzmy opinie na forach, ale pózniej zweryfikujmy to sami.
Ja dowiedziałam się od koleżanki o English for You, poczytałam trochę na forach a następnie poszłam pod szkołę i popytałam wychodzących ludzi o ich odczucia. Jest to wiarygodne, choć wymaga trochę własnego zaangażowania. Tak też wybrałam sobie lektorów, wiedziałam ,ze w English for You przy Marszałkowskiej uczy Native Travis z USA i poprosiłam o zapisanie mnie do grupy gdzie on pracuje. Rzeczywiście super lektor i super motywuje do pracy. Dzisiaj sam polecam English For You, ale zawsze można tak to zweryfikować.
Ponieważ pochodzę, ze Szczecina w ten sposób sprawdziam szkołe Efekt

Ta metoda, aby podpytać ludzi wychodzących ze szkoły rzeczywiscie bardzo uwiarygadnia sprawę, ale pracochłonne, można tak obejść dwadzieścia i chyba trzeba wziąć urlop. Ja też uczyłem się w English For you, kurs był zwyczajnie dobry, sporo wyniosłem, udało mi się bardzo poprawić umiejętności użycia nowo zdobytego słownictwa w komunikacji, dzięki Amerykaninowi, który prowadził konwersacje - Chad. Zmieniłem zamieszkanie i ostanio chodzę do Angloschool, bardzo kameralna szkoła, wielu lektorów pracuje kilka lat, posiadają wiele referencji, dobra szkoła
Cytat: terri
>>>>Nie wiem, czy szkoły językowe łatwo idą na takie aneksy, mają wzór i z czapy
Nie podpisuj sie pod czyms czego nie przeczytales ze zrozumieniem.

Najlepiej, aby był przepis, aby szkoła musiała umiesczać wzór umowy na stronie www. Człowiek miałby czas aby zanajomić i nie kupować kota w worku
>>>>Człowiek miałby czas aby zanajomić i nie kupować kota w worku
przyomnialo mi sie 'malzenstwo', kiedy tez kupujemy kota w worku...:-)
Cytat: terri
>>>>Człowiek miałby czas aby zanajomić i nie kupować kota w worku
przyomnialo mi sie 'malzenstwo', kiedy tez kupujemy kota w worku...:-)

Ale to inny kot i inny rodzaj umowy.
Choć fajne porównanie. ;)
Cytat: kaktus12
Cytat: terri
>>>>Człowiek miałby czas aby zanajomić i nie kupować kota w worku
przyomnialo mi sie 'malzenstwo', kiedy tez kupujemy kota w worku...:-)

Ale to inny kot i inny rodzaj umowy.
Choć fajne porównanie. ;)

jaka umowa? i tak jak w Speak-up nie ma reklamacji i mozliwosci wycofania sie/rezygnowania po paru miesiacach :-)
Cytat: terri
Cytat: kaktus12
Cytat: terri
>>>>Człowiek miałby czas aby zanajomić i nie kupować kota w worku
przyomnialo mi sie 'malzenstwo', kiedy tez kupujemy kota w worku...:-)

Ale to inny kot i inny rodzaj umowy.
Choć fajne porównanie. ;)

jaka umowa? i tak jak w Speak-up nie ma reklamacji i mozliwosci wycofania sie/rezygnowania po paru miesiacach :-)

Z tym małżeństwem i umową to oczywiście żart. Ale z drugiej strony, choć to często trudne, istnieją przecież rozwody.
edytowany przez kaktus12: 31 lip 2013
>>>..istnieja przeciez rozwody..
i tak jak z malzenstwem ktory chcesz zakonczyc, masz prawie tyle samych problemow co z zakonczeniem wspolpracy ze Speak-up.
Cytat: terri
>>>..istnieja przeciez rozwody..
i tak jak z malzenstwem ktory chcesz zakonczyc, masz prawie tyle samych problemow co z zakonczeniem wspolpracy ze Speak-up.

Jak wszędzie, gdziekolwiek chcesz się wycofać z podpisanej umowy, to zawsze jest jakiś problem.
Jedna ze stron się wycofuje - nigdy to nie jest bezstresowe, bo druga strona zawsze traci.
Na szczęście zawsze jest taka możliwość.
Ja słyszałam od znajomych jak najlepsze opinie o SpeakUp.Wiec czytajac je tutaj jestem lekko zaskoczona.
Cytat: car321
Ta metoda, aby podpytać ludzi wychodzących ze szkoły rzeczywiscie bardzo uwiarygadnia sprawę, ale pracochłonne, można tak obejść dwadzieścia i chyba trzeba wziąć urlop. Ja też uczyłem się w English For you, kurs był zwyczajnie dobry, sporo wyniosłem, udało mi się bardzo poprawić umiejętności użycia nowo zdobytego słownictwa w komunikacji, dzięki Amerykaninowi, który prowadził konwersacje - Chad. Zmieniłem zamieszkanie i ostanio chodzę do Angloschool, bardzo kameralna szkoła, wielu lektorów pracuje kilka lat, posiadają wiele referencji, dobra szkoła

Dobre, choć trochę czasochłonne
Czyli najlepiej jest iśc do szkoły gdzie lektorem jest Amerykanin czy polak ?
Oczywiscie w tym pierwszym przypadku dla niektórych z poziomem podstawowym moga być problemy ze zrozumieniem.
121-150 z 463