Szkoły dające gwarancję zdania egzaminów

Temat przeniesiony do archwium.
Chciałem się dowiedzieć czy znacie jakieś szkoły językowe które dają gwarancję zdania egzaminu? Chodzi mi tutaj głównie o jakieś darmowe dodatkowe lekcje po niezdaniu egzaminu lub zwrot pieniędzy. Czy wogóle jakieś szkoły dają 100% gwarancji zdania takich egzaminów?
Jeśli się uczciwie przykładasz do nauki, uczysz się systematycznie, na bieżąco sprawdzasz swoje postępy poprzez rozwiązywanie testów, to nie ma siły - egzamin zdasz. W ciągu trzech lat przygotowywania uczniów do różnorakich egzaminów, jeszcze mi się nie zdażyło, żeby ktoś kto spełniał powyższe warunki, nie zdał.

Jeśli testy piszesz na poniżej 70%, to do egzaminu przygotowany nie jesteś i to nie dlatego, że cię szkoła nie nauczyła, tylko dlatego, że sam się nie nauczyłeś. Jeśli nauczyciel jest do doopy, to trzeba się tym problemem zająć wcześniej, a nie później zwalać winę na szkołę czy instruktora.

Jeśli nie zdasz, bo będziesz chory, chomik ci zdechł, czy strach przed egzaminem sparaliżował cię, to są to twoje problemy i szkoła nie ma z tym nic wspólnego. Dobry instruktor jednak powinien strach przed egzaminem zauważyć i coś doradzić (np. wysłać do lekarza).
Prosiłbym jednak o odpowiedzi na pytania które zadałem...
Zadales pytania na ktore niema odpowiedzi. Nie znam zadnej szkoly ktora moze Ci gwarantowac zdanie egzaminu bez wlasnego wysilku, bez pracy ktora sam musisz robic w domu, bez poswiecenia godzin, dni, miesiecy na to.
Nieznam tez takiej szkoly, ktora po zaplaceniu odpowiedniej kwoty da Ci certyfikat. (Po co sie uczyc, jak i tak wszystko mozna kupic?)
A czy ja napisałem, że nie będę w to wkładał żadnego wysiłku i nie będę się uczył? Jeżeli tak to pokaż mi gdzie.
No to jak masz zamiar sie dobrze uczyc, to w czym jest problem?
Ale pytanie nie tego dotyczy.
Chodzi raczej o gwarancje szkół, które je tak szumnie reklamują, że gwarantują zdanie. A jeśli ktoś nie zda to co?
Nie wiem czy szkoły się z tego wywiązują, moim zdaniem to tylko reklama.
Myślę, że są szkoły, które dają taką gwarancję (niestety konkretnme nazwy nie przychodzą mi do głowy), ale mają taką politykę, że osób słabszych w ogóle nie kwalifikują na kurs, a pod koniec kursu robią egzamin wewnętrzny (pewnie jakiś autentyczny egzamin z lat ubiegłych) i dopiero jeśli zaliczysz ten egzamin na dajmy 60 procent w ogóle dopuszczają Cię do egzaminu i zgodzą się udzielić gwarancji bo właściwie prawie nic nie ryzkują. Trzeba pamętać że ocena C też jest oceną zdająca co wcale nie znaczy że bedzie Cię satysfakcjonować.
Sugeruje Ci zgłosić się do szkoły, która dba o wysoką jakość nauczania a nie o gwarancje. Polecam szkołę Metropolitan College, bo posiada certyfikat jakości PASE i sprawdzonych, wykwalifikowanych lektorów. Sama tam uczęszczam, zdałam FCE i przygotowuję sie do CAE.
Owszem, są takie szkoły. Sama do jednej z nich chodziłam (niestety, nie w Warszawie). Polegało to na tym, że na kilka miesięcy przed egzaminem szkoła robiła egzamin próbny. Jeśli mieliśmy wynik powyżej jakiegoś tam progu i w ciągu następnych miesięcy do egzaminu nasza średnia z testów i prac domowych (testy i prace na każdych zajęciach) była również powyżej danego progu, to w przypadku niezdania szkoła zwracała pieniądze za egzamin. Uważam to za super sprawę. Świadczy to wg mnie o solidności szkoły i o tym, że tam naprawdę człowieka nauczą i wymagają. Nie ma jak się "prześlizgnąć" przez kurs tak jak w wielu innych szkołach, bo wiedza jest sprawdzana na bieżąco, a liczby mówią za siebie. Widać, kiedy powinniśmy nadrobić, a kiedy się przykładamy do nauki i jest to wymierne.
W International House było coś podobnego, jak zdasz próbny na powyżej 60 % to jak oblejesz FCE to zwracają Ci połowę kosztów za egzamin(tj.225zł) ale w ramach upustu na nastepny semestr.
Szkoła Mike Mills English daje gwarancję zwrotu pieniędzy jeśli nie zasz egzaminu.

Są tez liczne szkoły chwalące się 100% zdawalnością, np. szkoła OK.

Polega to na tym, że robią egzaminy wewnętrzne i jeśli jesteś słaby nie kwalifikują Cię na egzamin. Po prostu.
Ale przeciez normalny czlowiek tak tego nie przeczyta.
Gwarancja na zdanie egzaminu dla mnie to znaczy, ze naucza mnie na tyle, ze ZDAM ten egzamin za pierwszym razem. Nigdziea nigdzie przeciez nie pisze, ze jak beda do d... mnie uczyli to mnie po prostu nie zapisza na egzamin.
Czy powinnismy wymagac 'prawde' od szkol zeby ona byla napisana w sposob ktory wiekszosc normalnych ludzi to zrozumie.
Normalny człowiek to się chyba DOPYTA w szkole jak to naprawdę działa. A jeśli otrzyma odpowiedź wymijającą lub jakąś marketingową bzdurę, to będzie szukał innej szkoły. Normalny człowiek :) Bo inni to...róznie to bywa.
Temat przeniesiony do archwium.

« 

Pomoc językowa - tłumaczenia

 »

Pomoc językowa