Summary - jak je napisac?

Temat przeniesiony do archwium.
za kilka tyg. będę zmuszony (;)) podjąć się napisania TOEFL-a.
w związku z tym zastanawia mnie jedna rzecz. jak DOBRZE napisać tzw. "summary" w sekcji reading, kiedy to tekst konfrontowany jest z listeningiem?
wg polecenia, mamy przedstawić punkty z listeningu i zestawić je z przeciwieństwami z tekstu - ale w jakiej formie to zrobić? jak rozpocząć całe zadania? macie na to jakiś sposób, gotową formę? czy po prostu zaczynacie "the reading says that..."?

byłbym wdzięczny za wszelki przejaw zainteresowania. dzięki z góry!
Cześć! Zaczyna się zazwyczaj normalnie, np. According to the lecture, ... albo According to the reading,... albo The lecturer states.. W różnych książkach przygotowujących do toefl ibt masz przykłady. pościągaj z tego:)
Dzięki za chęci, ale dziś dostałem już wyniki, hehe. 101/120, nie jest źle :-)
No to pięknie! A kiedy i gdzie pisałeś? Ja pisalem 25/09 w Krakowie. Wyniki tez mam przyzwoite. Troche reading zwalilem, byl naprawde trudny. Ale jestem zaskoczony swoim wynikiem ze speakingu ;d;d 29/30 ;d
Pisałem w Luksemburgu 25 września, bo od niedawna mieszkam poza Ojczyzną :)
U mnie reading również był dosyć KOSMICZNY;) - np. tekst o procesach zachodzących przy tworzeniu się gwiazd: Novej i Supernovej, hehe. Ale nie było źle, biorąc pod uwagę, że do egzaminu przygotowywałem się łącznie ponad tydzień (nie, nie siedziałem całe dnie przy tym), a speaking i writing zacząłem w ogóle przerabiać chyba 4 dni przed egzaminem, hehe. Nie srajcie ludzie przed tym - często w internecie ludzie nakręcają spiralę strachu, nie dajcie się, będzie dobrze:)

Speaking to była dla mnie najgorsza partia, zważywszy na to, że zacząłem tak późno w ogóle oswajać się z tym, jak ta część wygląda. Naprawdę bałem się jej totalnie - zakładałem nawet ewentualność dostania 10/30, etc. Ale nie było źle, mam 23/30 - jakbym dłużej nad tym posiedział przed egzaminem, to dałbym radę lepiej, ale 84% z całości to nie jest zły wynik. A porównując mój czas INDYWIDUALNEGO przygotowywania do jakichś specjalistycznych kursów, które niektórzy robią po kilka miesięcy przed TOEFL-em... Ja siedziałem sam niecałe 2 tygodnie, więc... :-)

A Tobie jak poszło? Ile zdobyłeś punktów?
Jak ktoś chce coś wiedzieć, to jestem gotów (p)odpowiedzieć.
Cześć Athak.

Wygląda na to, że mieliśmy identyczny test. Ja sądzę, że na całym świecie w tym samym dniu jest ten sam test. Z reading między innymi miałem novą i supernovą, do tego jakies gatherous i hunting tribes, a trzeciego nie pamiętam. Ogólnie rzecz biorąc miałem short format of reading section i long format of listening section. Nastawiałem się na long format of reading section - wydawało mi się proste, ale na szczęście trafiłem na odwrot.

Dla mnie też z pewnością speaking wydawał się najgorszą partią. W internecie za dużo naczytałem się ludzi, którzy strasznie panikowali. Przyznam się że sam w taką panikę wpadłem. Parę razy spotkałem się z anglistką, żeby poćwiczyć - pewnie to mi też w dużym stopniu pomogło - przynajmniej nauczyłem się formatu odpowiedzi:
-2 pierwsze zadania wstep rozwiniecie zakonczenie
-a pozostale na co mam zwracać uwagę.
Jak zobaczyłem pytania adrenalina uderzyła mi maksymalnie do głowy. Pierwsze było: opisz swoj najwazniejszy dzien w zyciu. Cos tam pogadalem, pogadalem, ale strasznie dziwnie sie czulem, ze gadam w pustkę:)
Po speaking mialem bardzo mieszane uczucia, ale w rezultacie dostalem te 29/30. Z drugiej strony wydaje mi się że test-examiners mają porownanie m.in. z azjatami i afrykanczykami, ktorzy tez podchodza do tego egzaminu i naprawde bardzo kalecza angielski. Ba, nawet w USA spotkalem sie z osobami, ktore juz studiuja w USA, np. phd, ale po angielsku tez maja klopoty z mowieniem..

Trudny tez byl temat na independent writing. Nie wiedzialem za ktora strona sie opowiedziec: czy lepsza praca krotkotrwala ale wysokoplatna, czy ta druga. Jak krew z nosa!

W rezultacie otrzymalem wyśnione 105/120. Strasznie sie ucieszylem z tego wyniku, zwlaszcza ze bylem święcie przekonany, że będę miał around 92-93. Teraz już tylko mogę aplikować na uniwersytety w USA, Kanadzie i Amsterdamie:)

A Tobie po co TOEFL, jeśli możesz się podzielić?
Pozdrawiam,
A.
Temat przeniesiony do archwium.

« 

Pomoc językowa - Sprawdzenie