Używanie języka literackiego podczas speakingu

Temat przeniesiony do archwium
Witam. Zastanawiam się czy używanie niektórych słów oznaczonych w moim słowniku jako literackie jest pozytywnie odbierane przez egzaminatorów.
Przykładowo synonimem dla słowa beautiful może być ravishing, które jednak często oznaczane jest jako "poetyckie". W tym przypadku nie wiem czy posługując nim zaskarbię sobie uznanie u komisji (mówienie "piękną angielszczyzną") czy zostanie to potraktowane jako błąd stylistyczny.
Chcę podkreślić, że mówię wyłącznie o pojedynczych słowach, a nie o całych poetycko brzmiących zwrotach czy staro angielszczyźnie.
I jeszcze jedno - czy jeśli jednak mogę korzystać z tego typu słów (ravishing, frabjous) to czy jednocześnie mam podporządkować cały swój styl wypowiedzi pod nie? Przykładowo nie łączyć w jednym zdaniu lub w jednej wypowiedzi całościowej słów poetyckich wraz z czasownikami frazowymi, które są charakterystyczne dla mowy potocznej? A może nie ma to większego znaczenia i jest wyłącznie kwestią upodobania?
tylko ze, ''beautiful' to znaczy zupelnie cos innego jak 'ravishing'. Trzeba sie dostosowac do tego o czym mowa. Nie jestem pewna, ze niekiedy podawanie slow jako 'literackie', tak jak jest z tym 'ravishing' nie wprowadza ludzi w blad.
Wszystko jest kwestia odpowiedniego wyrazenia dokladnie tego co masz na mysli.
Słowo "ravishing" oznacza mniej więcej to samo, co beautiful. Tak przynajmniej mówią mi słowniki:
http://scr.hu/6xnt/iehpx (diki.pl)
http://scr.hu/6xnt/p9c0u (cambridge dictionary)
Różnicy nie ma właściwie żadnej, zwłaszcza, jeśli celem jest urozmaicenie wypowiedzi .

To, że jest to kwestia odpowiedniego wyrażenia tego, co mam na myśli to wydaje mi się oczywiste. Więc może wyjaśnię bardziej szczegółowo:
1.Są słowa w języku zarezerwowane wyłącznie dla poezji. Używanie ich w mowie potocznej, oficjalnej czy urzędowej - byłoby nie do przyjęcia. Wyglądałoby to karykaturalnie.
2.Są słowa w języku, które brzmią lepiej od innych. Ich znajomość, również u native speakera, świadczy o większym oczytaniu oraz o kwiecistości wypowiedzi. Często są więc wykorzystywane w utworach literackich, bo mają piękne brzmienie - jednakże mówienie nimi w mowie potocznej jest jak najbardziej chwalone.
Zastanawia mnie więc czy słowa oznaczone jako literackie należą generalnie(!) do pierwszej czy do drugiej grupy. A jeśli należą do drugiej grupy, to czy można je łączyć z czasownikami frazowymi i mową potoczną.
wg mnie to slowo nie jest zarezerwowane wylacznie dla poetow
Kochanie moje, cytujesz mi tu slowniki ktore potwierdzaja, ze slowo 'beautiful znaczy mniej wiecej to samo jak 'ravishing. To jest to samo gdybym powiedziala, ze jestem 'mniej wiecej w ciazy' to znaczy, ze albo jestem albo nie, ale mniej wiecej to nie jest jednoznacznie.
Napisalam Ci wyzej, (ale nie chcialo Ciu sie tego czytac ze zrozumieniem), ze slowo 'ravishing i beautiful to NIE znacza to samo. Ani jedno ani drugie nie moze nigdy w slownictwie angielskim byc uwazane jako 'literackie'. To, ze ktos tam napisal w slowniku, NIC nie znaczy.

1. Są słowa w języku zarezerwowane wyłącznie dla poezji. >>>>>>>NIEMA takich. Bo zeby tak uznac, to musialbys dokladnie okreslic co rozumiesz przez slowo poezja. Moze spotkales sie z ee cummins...u niego slowo 'mouse' (mysz) tez jest uzywana literacko. I tu pada twoja teoria.
2. Tutaj w tym punkcie piszesz naprawde glupoty. To, ze ktos uzywa slowo ktore dokladnie znaczy wlasnie to, co on ma na mysli (i tutaj sie zgadzam z toba, ze osoby wiecej oczytane lepiej ich mysli okresla) wcale nie znaczy ze uzywa slow literackich. Niema cos takiego jak "piekne brzmienie" bo przeciez u Wordsworth nawet 'daffodils' i 'clouds' brzmialy pieknie, a to wedlug mnie sa jak najbardziej 'potoczne' slowa.
Nie spinaj się tak.
1. "To jest to samo gdybym powiedziala, ze jestem 'mniej wiecej w ciazy'"
Nie. W ciąży można być albo nie być, system zero-jedynkowy. Za to fakt, czy coś jest piękne czy bardzo piękne jest, zwłaszcza w pracach pisemnych, nieistotny, o ile nie dochodzi do zbytniego egzaltowania. Owszem, to nie są te same słowa, ale różnica między nimi bywa zacierana. Dlaczego? Ponieważ jak najbardziej warto zatracić typową jednoznaczność celem urozmaicenia i uzyskania bardziej kwiecistej wypowiedzi.

2. "Są słowa w języku zarezerwowane wyłącznie dla poezji. >>>>>>>NIEMA takich"
Dziewojo o pięknym ochędóstwie dla umysłu, czy nie uważasz, że zdanie to jest zarezerwowane wyłącznie dla poezji? Owszem, jest to po części staropolszczyzna, ale jak najbardziej adekwatna do wykorzystania w poezji chociażby współczesnej. Tymczasem mówienie takim językiem w mowie potocznej nie byłoby dobrze odbierane. Moje pytanie odnosiło się więc do tego, czy słowa oznaczone w słownikach jako literackie brzmią u Anglików ogółem tak jak wyżej wspomniane zdanie, czy nie. A co do tego, że ktoś może użyć prostego słowa literacko, to już może ma związek z dadaizmem, ale na pewno nie z moim pytaniem.

3. Oczywiście, że nie znaczy. Przeczytaj moją poprzednią wypowiedź - nigdzie tak nie napisałam, a na pewno nie użyłam słowa "zawsze". Faktem jest jednak, że gdy człowiek korzysta z niektórych słów to jest on lepiej odbierany, a przy okazji, z racji że są to słowa "z wyższej półki" - używane są one w języku literackim. I w całym pytaniu chodziło mi o to, czy słowa oznaczone w słownikach jako literackie należą do tej pierwszej grupy czy do tej, o której teraz mówię.

4. Błędem moim był brak precyzji w definiowaniu pięknego brzmienia. Właściwie to chodziło mi o wyrazy, które brzmią lepiej tylko dlatego, że są z "wyższej półki". Ale jak już wnikać, to nieprawdą jest, że nie ma czegoś takiego jak piękne brzmienie, istnieje coś takiego i nazywane jest eufonią. Ale nie o ten tym pięknego brzmienia mi chodziło.
1. sprawdz w kilku slownikach, zanim bedziesz sie wypowiadal z pewnoscia
ravishing nie musi znaczyc 'bardzop ikeny'. Ma takze bardziej ogolne znaczenie, w ktorym jest uzywany czesciej.
2. rzuc jakies wierszyki wspolczesne zawierajace slownictwo, ktore spelnia kryteria 'wylacznie dla poezji'


srodki stylistyczne uzyte w wypowiedzi musza brzmiec naturalne w danym kontekscie. Skoro zadalas pytanie, jakie zadalas, wydaje mi sie, ze nie jestes pewna, jak uzywac tych 'ladnych slowek', czyli w Twoich wypowiedziach one nie beda sie pojawiac naturalnie, beda uzyte zbyt swiadomie, zbyt przemyslanie, a tak naprawde nie bedziesz wiedaiala, czy sa uzyte odpowiednio do 'okolicznosci wypowiedzi', bo gdybys wiedziala, nie zadawalabys takich pytan. Ja np. slysze ravishing w stylu potocznym, ale frabjous nie slyszalem nigdy i nigdy nie uzywalem. NB. zdaje sie, ze powinnas sprawdzac kwalifikatory rejestru w kilku źrodlach.
Łączenie w jednym zdaniu słow bardzo potocznych i literackich może istotnie wywolac efekt komiczny.
Moja rada: lepiej ich nie uzywaj
Musimy tez pamietac, ze:
Kazda kobieta moze byc 'beautiful' ale nie 'ravishing, jak i moze byc 'ravishing' ale nie 'beautiful'.
A do tego, pragne przypomniec, ze obydwa slowa 'beautiful' i 'ravishing' ja uznaje jako slowa erotyczne, bo takie zawsze slysze od mojego mlodszego partnera w lozku.
1. Za to fakt, czy coś jest piękne czy bardzo piękne jest, zwłaszcza w pracach pisemnych,
.........Okreslenie 'piekne' i 'bardzo piekne' roznia sie od czlowieka do czlowieka. Prosze napisz mi co TY uznajesz jako 'piekne' a 'bardzo piekne' i kiedy uzylabys slowa 'beautiful' albo i 'ravishing......

2. Owszem, jest to po części staropolszczyzna, ale jak najbardziej adekwatna do wykorzystania w poezji chociażby współczesnej.
....ale my tutaj mowimy o uzyciu slow w jezyku angielskim
>>>słownikach jako literackie brzmią u Anglików ogółem tak jak wyżej wspomniane zdanie, czy nie.
...JA Ci powiem ze NIE.

3. Faktem jest jednak, że gdy człowiek korzysta z niektórych słów to jest on lepiej odbierany, a przy okazji, z racji że są to słowa "z wyższej półki" - używane są one w języku literackim.
....Nie widze tego tutaj. To, ze ja mowie 'normalnie' jest odbierane jako 'normalka' przez osoby ktore mnie sluchaja.
FAKT, ze nie wszyscy teraz czytaja dziela literackie, naukowe albo i historyczne ma jak najbardziej wplyw na ich slownictwo.
Prosze pamietac, ze w jez. ang. 'jak tylko otworzysz usta i zaczniesz mowic', osoba ktora zna sie na temacie, juz wszystko o Tobie wie.

4. Błędem moim był brak precyzji w definiowaniu pięknego brzmienia.
...Pisalam wyzej, i juz chyba 2 razy. Kazde slowo uzywane przez czlowieka powinno nosic akurat to znaczenie ktore on wlasnie chce przekazac.
Temat przeniesiony do archwium

« 

Mógłby ktoś przetłumaczyć proszę