Plan nauki do certyfikatu - czy to wystarczy?

Temat przeniesiony do archwium.
Hej.
Jestem osobą, która naukę j.angielskiego zaczęła dopiero w liceum (wcześniej zero jakiejkolwiek styczności z tym jezykiem, tylko niemiecki) od poziomu pre-intermediate... Przez 3 lata lekcji w szkole doszłam do poziomu B1/B2, zdałam maturę podstawową na 100%. Swobodnie rozmawiam za granicą, nie boję się języka, czytam proste książki po angielsku (np. Harry Potter). I teraz chciałabym podejść do TOEFLa, żeby za rok zacząć studia w Niemczech.
Mój plan jest taki:
1) Repetytorium LONGMAN do matury rozszerzonej (do tej pory robiłam tylko podstawowe książki)
2) Kurs LONGMANA do TOEFL
3) Kurs do TOEFL wydawnictwa BARRONS
4) Książki ze słówkami do certyfikatu TOEFL
5) Filmy i czasopisma angielskie + wyjazd za granicę (m.in. do Azji), gdzie będę używać angielskiego codziennie
Myślicie, że to wystarczy, żeby podejść do certyfikatu ok. marca i zrobić go na ok. 100 punktów? Dodam, że łapię szybko języki.
To zależy od Ciebie czy się będziesz uczyć codziennie, czy raz na tydzień (sugerowałabym to pierwsze)

Powiem Ci coś czego pewnie nie wiesz - studia (wyższe! nie college) za granicą nie gwarantują pracy. Znam już paru takich co byli pewni, że jest inaczej...
Więc mam nadzieję, że mądrze wybierzesz kierunek studiów, np medycynę a nie filozofię ;-)
pozdrawiam życzliwie
edytowany przez agnie86: 12 paź 2013
Jeżeli masz problemy z motywowaniem się i ciężko jest Ci pracować samemu, to warto poszukać jakiejś szkoły językowej gdzie są specjalne kursy przygotowywacze do egzaminów.

 »

Mógłby ktoś przetłumaczyć proszę