Pytanie do barta_w!!!

Temat przeniesiony do archwium
Witam! W poprzednim wpisie napisałeś, że dostałeś się do finału Olimpiady Języka Angielskiego. Właśnie niedawno pociłem się na etapie okręgowym, udało mi się dostać do ustnego i oczekuję teraz na wyniki. Czuję, że poszło mi bardzo dobrze. Czy mógłbyś powiedzieć ile punktów miałeś na etapie okręgowym i jak ważny jest egzamin ustny tzn. czy ocena z niego ma taki sam wpływ na ocenę końcową i ewentualny awans do finału jak ta z etapu pisemnego? Z góry dziękuję i pozdrawiam.
wiem ze moze przeszkadzam ale mam pytanie dotyczace olimpiady:jak wam sie udalo az tak daleko zajsc?????genialne zdolnosci,wyjazd,dobra szkola czy jakies inne czynniki??
Witam po długiej przerwie spowodowanie moją nieobecjościa w kraju. Postaram sie odpowiedziec na twoje pytania. Na etapie szkolnym zdobyłem 52 punkty. Byl to wtedy najlepszy wynik w calej szkole. Uczylem sie z testow Henryka Krzyżanowskiego ( osoba ktora przygotowuje testy ) "100 testów z gramatyki" + jeszcze wieli innych testow ( najczesciej stare olimpiady ) Przeczytałem chyba 20 ksiażek w jezyku anglieskim ( lista ksiazek znajduje sie w informatorze dotyczacym olimpiady, na etap okregowy od kandytatow oczekuje sie przygowania po 3 ksiazki autorow amerykanskich i brytyskich ) i jakos to poszło. Na czesci ustnej trzeba jeszcze odpowiadać z topiców ( zagadnienia historyczne oraz ogolne ). Egzaminatorzy są b. mili i przyjaźnie nastawieni ale oceniją niezwykle obiektywnie w skali 1-10 za jezyk oraz 1-10 za wiedze. Z przyjemnąscią odpowiem na kolejne pytania jeżeli takowe sie wam nasuną. Jeszcze raz pozdrawiam wszstkich na tym FORUM !!!!
bart_w
bovril: genialne zdolnosci ? heheeh , dobre, przede wszystkim ciezka praca, ogladanie CNNu, czytanie newsweeka i wypisywanie słówek , czytanie ksiazek w j. ang i wiele innych, paradoksalnie najmniej wazna rzecz stanowią same testy bo jak ja to mowie, najpierw trzeba miec co testowac a pozniej sie za to zabrać ! Napiszcie jeszcze ile macie lat i jakie egzaminy zdane na jakie oceny. Ja mam zdane CAE na "A" jak juz pisałem gdzieś wczesniej ale olimpiada to zupełnie inna bajka. Pozdrowka bart_w
a możesz napisać, jakie książki polecali
Witam! Bardzo dziękuję za odpowiedź. Zgadzam się z Tobą, że olimpiada to zupełnie inna bajka i bardzo podoba mi sie twój pogląd na testowanie. Rzeczywiście, najpierw trzeba mieć co testować...Zdałem CAE na B ale olimpiada okazała się dla mnie zbyt trudna. Pozdrawiam
Ciesze sie z okazałem sie pomocny. Napisz w której klasie jestes teraz. Jesli nie w ostatniej to masz szanse za rok. Napisz co najlepiej ci poszło na CAE i kiedy zdawałes ?
pozdrowka
bart_w
Jak sa jeszcze jakies pytania to smiało ,,,, nie gryze no moze czasami jak ktos mnie wqrwi :)
Mam jeszcze dużo pytań do Ciebie Barcie:). CAE zdawałem w czerwcu ubiegłego roku. Chcę pójść na anglistykę i nie wiem czego mam się uczyć. Myślisz, że to co już umiem wystarczy? Jeśli chodzi o to co poszło mi najgorzej na egzaminie to oczywiście listening. Gdyby nie on dostałbym A. Jestem teraz w klasie maturalnej, więc w olimpiadzie nie mam już szans a szkoda. Gdyby dostał czetery punkty więcej na ustnym to do finału bym wszedł. Wszystko to dlatego, że nie komisja nie chciała zadawać pytań. Pozwoliła na to bym mówił o swoim ulubionym autorze. Mówiłem, wydaje mi sie ( a jestem surowym sędzią w stosunku do siebie) dobrze, dobrze na tyle by dostać choć dziewięć punktów...Cóż, muszę jeszcze pracować...
Temat przeniesiony do archwium