Co znaczy polskie slowo 'zestaw'

Temat przeniesiony do archwium
Dzisiaj mialam przyjemnosc wstapic do Coffee heaven na ul. Karmelickiej w Krakowie. Zachecil mnie duzy plakat zachecajac 'Zestaw popoludniowy za 10.90 zl'. Jako ze bylo po 12tej, zapytalam sie czy ten zestaw moge kupic. Powinnam wiedzec, ze to Polska, to co mialo byc tak dobrze wyszlo jak zawsze....
Okazalo sie, ze 'zestaw' nie znaczy to co ja rozumialam, bo bylam uswiadomiona, ze kawa srednia/duza jest po normalnej cenie, a kawalek ciasta jest za 10.90zl. Ja zapytalam w jaki sposob to mozna nazywac 'zestaw' - a pani mowi ' ja tutaj tylko pracuje, i wielu klientow sie myli'.
Kupilam duza kawe za 12.90zl, szkoda, ze kawa z ciastkiem nie byla za te 10.90zl jak wyraznie bylo napisane, i ilustrowane na plakacie.....
Chyba nie pojmuje jeszcze slowa 'zestaw', bo gdy mam kupowac 2 rzeczy za normalnej cene, to przeciez (w moim rozumie) to nie jest 'zestaw'...no, ale widze, ze w Coffee heaven, 2 rzeczy po normalnej cenie, to znaczy 'zestaw', a ja mam jeszcze duzo do nauczenia sie.
.
no wlasnie, zestaw zawiera więcej niż jedną rzecz, zwykle po niższej cenie niż suma tych rzeczy kupowanych oddzielnie...
a jak powietrze w Krakowie? podobno nie da się tam oddychać
Cytat: zielonosiwy
no wlasnie, zestaw zawiera więcej niż jedną rzecz, zwykle po niższej cenie niż suma tych rzeczy kupowanych oddzielnie...
a jak powietrze w Krakowie? podobno nie da się tam oddychać

ha ha - oddychac sie jakos tam da, tylko tyle, ze wdychasz niewiadomo co....
widocznie kubki na kawe znajdowaly się dość wysoko - np. na wysokości wzroku i, żeby nalać do nich kawy, trzeba było je zestawić. Oplata byla pobierana za zestawienie kubka.
Cytat: zielonosiwy
no wlasnie, zestaw zawiera więcej niż jedną rzecz

kawa + woda + cukier + mleko

Jeszcze nigdy nie ośmieliłem się powiedzieć do klienta:
Cytat: terri
"ja tu tylko pracuje
edytowany przez labtes: 15 mar 2015
>>>>no wlasnie, zestaw zawiera więcej niż jedną rzecz
kawa + woda + cukier + mleko
...tutaj masz racje, ale ja (bywajac starej daty) myslalam, ze 'kawa' bedzie juz posiadala te skladniki.

Jeszcze nigdy nie ośmieliłem się powiedzieć do klienta:
>>>"ja tu tylko pracuje
...ludzie tak mowia, bo
1. Nie obchodzi ich zadowolenia klienta (bo to Polska) .
2. i tak dostana swoja place czy klient cos kupi czy nie (to ze jak nikt nic nie kupi to nie bedzie pracy jeszcze do nich nie dotarlo) .
3. nie chca tam pracowac, ale musza, i sa po prostu takimi robotami.
Juz nawet nie wspomne o 'usmiechu' - bo ten phenomen nie jest za bardzo znany.
Temat przeniesiony do archwium

« 

Pomoc językowa - tłumaczenia

 »

Brak wkładu własnego