be going to

Cześć,
jaka jest różnica między tymi zdaniami?

I am going to be traveling.
I am going to travel.
pierwsze odnosi sie np. do okreslonego punktu w czasie
This time tomorrow I'm going to be travelling
I am going to be traveling a lot.
I am going to travel a lot.

No simultaneity with any specific time point whatsoever is either entailed or implied in either of them.
Cytat:
either entailed or implied

Your point is neither logical nor rational, Mr Brainski. It doesn't make sense either.
Telicity matters, Janski.
Cytat: mg
Telicity matters, Janski.

(A)telicity has nothing to do with it.
You talk nonsense. (Compare with "You are talking nonsense")

You will never learn those simple things. Actually, you are getting close to zielonosiwy, which should sort of make you wonder.
Cytat:
Actually, you are getting close to zielonosiwy, which should sort of make you wonder.

Weź ty nie obrażaj ludzi. :-) MG sobie na to nie zasłużył.
edytowany przez zielonosiwy: 01 mar 2021
Cytat: Janski
Cytat: mg
Telicity matters, Janski.

(A)telicity has nothing to do with it.

(1) I am going to be traveling (a lot). (Atelic)
(2) I am going to travel (a lot). (Atelic)

Freed from the scope of "be going to", the complements in isolation:
in (1): progressive infinitive "be + traveling" : atelic
in (2): simple infinitive "travel": atelic

For comparison:
You talk nonsense. (atelic)
You are talking nonsense. (atelic)

So what's the difference?
czesto jest tak, ze w jezyku zachodza pewne zmiany czy zachowania zaczerpniete czy tez znajdujace swoje zrodlo u podstaw innych, podobnych zachowan
I am going to be doing sth - mowa o czyms, co sie stanie tak czy siak; neutralne podejscie do mowienia o przyszlosci, wynkiajace z formy/zamiennika I will be doing sth
I am going to do sth - mowa o czyms zamierzonym; nie ma mowy o zamienniku I will do sth, gdyz ta forma bedzie wyrazala zamiar podjety w chwili mowienia o nim, badz czysta dywagacja/przewidywanie o przyszlosci
Yes, it was not about telicity. What I meant was that I'm going to be travelling may be interpreted as 'action in progress at a given time', but I'm going to be travelling a lot does not allow of this interpretation. Janski gave examples with 'a lot' added and the two present infinitives and then said that simultaneity was out of the question there, but that was a foregone conclusion.
Sorry about the terminological confusion anyway.
szczerze to az nie chcialo mi sie wierzyc, co tutaj termin (a)telic robilo - ten temat raczej nie wymagal az tak wnikliwej analizy, ale przypuszczam, ze dales sie wciagnac w 'Janskiego'
uzywam rozroznienia telic/atelic na zajęciach
tym razem chodzilo raczej o boundedness
rozumiem, jednak wyklady profesjonalne a to forum to niebo/ziemia
Janski moze mowi jak wykladowca, moze i ma papiery na to, ale czy tak trudno odnalezc odpowiedz na to, czy on chce pomoc czy tylko zaszkodzic Tobie i podobnym, a tym samym zyskujac sobie slawe 'delikwenta' angielskiej gramatyki
Janki czasem napisze cos do rzeczy.
Agreed.
Mind you, reading through what Janski says you may come to the conclusion that he comes across as being more of a show-off, an attention-seeker, an impostor, or even a genius in a way rather than a rogue man; he seems to be a skillful wordsmith and more than capable of making other people respond to his words - who I am rather in awe of, to be honest, as that behaviour reminds me of that of my greatest idol's, whom I cherish deep within my heart - but that doesn't necessarily mean that you need to get involved in his little word skirmishes.
What the world would've looked like without people like him anyway, eh?
Peterson?
way off
Cytat:
Janski moze mowi jak wykladowca, moze i ma papiery na to,

It sure quacks like a duck but is it a duck ...?

Cytat:
czy on chce pomoc

On się tutaj przychodzi intelektualnie onanizować.
pewnie ma malo publikacji itp., co mnie jednak dziwi
szkoda, ze nie dobiera slow do poziomu ucznia. czasem dobiera, ale zwykle woli pisac bardzo oficjalnie
Cytat:
pewnie ma malo publikacji itp., co mnie jednak dziwi

Może podeślij mu namiary na tę konferencję naukową w Bułgarii ("wszystkie dziedziny wiedzy"). Tam na pewno bardzo chętnie poczytają jego mumbo jumbo za drobną "fee".

Cytat:
czasem dobiera


tak, kiedy nazywa innych 'know-nothing'.

« 

Pomoc językowa