, TOTAL QUALITY RECRUITMENT LIMITED kto ich zna?

Temat przeniesiony do archwium
zadzwonil do mnie jakis facet z tej agencji polak jest zainteresowany moja osoba do pracy tylko musimy poczekac na decyzje pracodawcy. wiec prosze jak ktos mial do czynienia z ta agencja niech sie podzieli opinnia na ich temat.

z gory dziekuje i pozdrawiam
Ja mam ten sam problem tylko, że do mnie przysłali e-maila a jutro tj.12-tego lutego mają dzwonić a ja mam im odpowiedzieć czy sie zdecydowałem jechać do Plymouth na testy. Jak się czegoś jutro dowiem to się odezwę! :-)
Total Quality Recruitment Ltd - podaj wszystkie dane, adres, nr tel itp - czy byles na www.oszukany.pl
witajcie

Z ICEK ty jestes juz w angli? ja jestem w polsce i do mnie dzwonil polak jak tylko wyslalem emaila to sie odezwal w przeciagu 30 min do mnie i powiedzial ze czekamy na decyzje pracodawcow to bylo 2tygodnie temu w tamtym tygodniu zniecierpliwiony napisalem mu znow emaila z zapytaniem jak moja kandydatura i zeby dal znac nawet jak mnie nie wybiora gosc odpisal ze oczywiscie o wszyskim mnie poinformuje i od tamtej pory sie nie odzywa coz i tak bywa szukam dalej
terri-czy wiesz o czymś czego ja nie wiem czy tylko jesteś przezorny? O firmie Total Quality Recruitment Ltd wiem na razie tylko tyle co piszą tu -> http://www.tqr.co.uk/ a poza tym e-mail z ofertą dostałęm od firmy Happy Travel z Gdyni i wydaje mi się że to jakiś posrednik w Polsce. Firma jest zarejestrowana pod nr.2578 z ważnością certyfikatu do 03.04.2007 jako firma pośrednictwa pracy w Polsce i za granicą. Na stronie www.oszukany.pl nie znalazłem nic co mogłoby źle o nich świadczyć (jak na razie!), chyba że źle szukam? Ale kopie dalej i zobaczymy jak sprawa się rozwinie.
Z pozdr.
klontofika - jestem jeszcze w Polsce i znając życie to do wyjazdu jeszcze daleko. Z tego co piszesz to wydaje mi się że dwa tygodnie to bardzo mało czasu od wysłania e-maila. :-) Ja staram się wyjechać do Anglii od sierpnia 2006 i narazie średni czs oczekiwania na jakąś odpowiedź na wysłane oferty to dwa miesiące!!! W rekrutacjach trzeba być cierpliwym. Powiedz mi w jakim zawodzie odpowiedziałeś im na ofertę bo ja jako stolarz meblowy. Wysłałem im dzisiaj e-mail że zgadzam się na udział w testach i zobaczymy kiedy się odezwą! Jak coś będę wiedział to dam Ci znać!
Pozdr!
Z_Icek ja rozumiem ze to malo czasu ale ja wyslalem cv na konktretne stanowisko gdzie praca ma sie rozpoczac w marcu. to ma byc praca dla pary ona pomoc domowa a on ogrodnik w pewnym hoteliku w hrabstwie devon w angli i sadze ze pan Piotr Szlaużys nas poprosu olal.powiedz mi jak to sie dzieje ze ty tak dlugo nie mozesz znalesc pracy dla siebie? moze powinienes szukac na poczatek w fabrykach tak jak wszyscy na poczatku a jak juz tam bedziesz to sobie znajdziesz prace w zawodzie, zobacz ile juz czasu zmarnowales na szukanie zamiast robic cokolwiek i zarabiac juz kaske. jakie sa stawki w stolarstwie? ja szukam w fabrykach roboty z tym ze dla mnie jest najwazniejsze zeby gdzies w okolicach peterborough bo tam pracuje moj serdeczny przyjaciel

pozdrawiam
Może to u mnie wygląda troche inaczej ponieważ zarabiam całkiem nieżle jak na polskie warunki i mogę dzięki temu utrzymac rodzinę a wyjazd jest sprawą drugorzędną. Poprostu chcę pojechać w swoim zawodzie za konkretne pieniądze. Wiem, że przez agencje nigdy się nie dostanie tyle kasy i że lepiej jest tak jak piszesz pojechać najpierw do fabryki, przemęczyć sie jakiś czas, podszlifować angielski i poszukac sobie potem pracy na własną rękę za konkretną kasę.
Przez agencje nie dostanę więcej niż 8-9 funtów brutto na godzine natomiast te normalne stawki znalezione na własną rękę zaczynają się od 10 funtów netto na ręke! Więc różnica jest i warto o nią walczyć!
Kożystamy z tej samej firmy w Anglii, ale chyba posrednikami w Polsce są dwie inne firmy! Nie wiem kto to jest Piotr Szlaużys, ja skontaktowałem się już z ta moją agencją "Happy Travel" potwierdzając im swoją chęć wyjazdu na testy i otrzymałem informację, że wysłali moje CV do Plymouth i będą teraz czekać na wieści czy oni tam mnie chcą. Bez względu czy będę im odpowiadał czy nie to do końca tygodnia będzie z Anglii do mnie dzwonił p. Jacek Sroka ze szczegółowymi informacjami dotyczącymi wyjazdu. Dodam tylko że ja wysłałem swoją ofertę 5-tego lutego też na konkretną ofertę, więc moim zdaniem bardzo szybko odpowiedzieli!
Pozdr.
Temat przeniesiony do archwium

« 

Pomoc językowa - tłumaczenia