WSJO Poznań

Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 63
poprzednia |
Mam zamiar dostać się do szkoły w Poznaniu na WSJO ( język angielski ) .Jest to szkoła prywatna.Mówi się ,że tam wymagają itd ale patrząc na testy wstępne które dostałam to wątpie....Testy na filologię na WSJO wyglądają jak na olimpiadę z języka angielskiego... nie ma nawet egzaminu ustnego.... !! sama nie wiem co o tym sądzić ..Czy tam w tej szkole nie wymagają tak wiele jak na uczelniach pańswowych? Kto jest na filologii angielskiej tam..czy warto tam iść?????
Mam ten sam problem!!!! Może napiszesz do mnie Aga???
to samo mam.czekam na info
[email]
to może ja napiszę kilka słów, chociaż co prawda tam nie studiuję, ale co nieco o tej szkole wiem.
Poziom jest różny: osoby są przydzielane do grup ze względu na poziom języka, czyli np. grupa nr 1 jest najlepsza, gr nr 2 słabsza, gr nr 15 .... no wiadomo.
Wymagają.
Poziomem raczej nie dorównuje filologii ang. na uam, no chyba że trafisz do grupy nr 1, to wtedy może...
Pozdr.
ani
no to wreszcie cos..:D no wiadnomo ze filologii na uam-ie to nie dorownuja pewnie - z eszta to podobno najlepsza filooia ang w polsce tak??..czyli wymagaja...czyli jest dobrze..a jak przydziealaj do grup?bo np jak ktos nie zdaje egzaminu wstepnego tylko idzie i ma wejscie przez fce albo cae....??
\'porównałam\' poziomy wsjo i angl (uam), bo wiele osób uważa, że skoro wykładają osoby z UAMu, to poziom też musi być ten sam.

Jak przydzielają do grup osoby nie zdające egzaminu nie mam pojecia. Ale przypuszczalnie trafisz do jakiejs wyzszej grupy jesli masz np. cae.
proponuję zapytać samych studentów wsjo na studenckim forum dyskusyjnym ze strony www.samorzad.wsjo.pl
Nie polecam studiowania na filologii ani w kolegium jezykow obcych - jednym slowie na UAMie. Wybierz lepiej prywatna uczelnie - moze i poziom jest nizszy, ale przynajmniej nie grozi ci tam zalamanie nerwowe, jakie przechodzi polowa studentow w/w wydzialow - wiem, bo sama jestem na jednym z nich i nigdy w zyciu nie popelnilabym tego bledu drugi raz. Pozdrawiam
kazda uczelnia reprezentuje jakiś tam poziom ale Twoj zalezy tylko od Ciebie. Możesz studiować w najlepszej i być najgorszą studentką i możesz studiować w najgorszej i być najlepszą.
wsjo nie jest rzeczywiście takie złe jeśli chodzi o lepsze grupy, śmiało mogę polecić.
Zamiast tak tajemniczo \'na jednym z nich\' moze napiszesz konkretniej. Moze tez cos wiecej o przyczynach zalamania. Moze tez nie rzucaj statystykami z kapelusza - Wydzial Neofilologii UAM znam od podszewki (skonczylem tam dwie specjalnosci, obie z duza przyjemnoscia i poczuciem spelnienia) i z wyjatkiem osob, ktore uwazaja, ze ma byc latwo lekko i przyjemnie a na koncu dyplom za nic...
WSJO jest dobra, ale rada, zeby tam studiowac, bo na UAM mozna sie zalamac, jest co najmniej niemadra.
Zgadzam sie. Skonczylam WSJO, bylam jedna z najlepszych i, z tego co wiem, lepsi absolwenci WSJO dostali sie na studia uzupelniajace na UAM. PNJA wydaje im sie trudny, ale prawde mowiac kazdy zgrzyta zebami przed koncowym egzaminem, nie tylko absolwenci WSJO!
rowniez studiuje na wsjo i chcialabym kontynuowac nauke na uam...interesuje mnie jak wygladaly egzaminy wstepne na magisterke? prosze o jak najwiecej szczegolow:)
Najpierw trzeba poczekac na liste seminariow, ktora zapowiedziana jest na koniec maja i koniec czerwca (odpowiednio: dla dziennych i zaocznych) a potem przygotowac sie z dziedziny, z ktorej chcesz sie dostac na seminarke. Nie mialam okazji pogadac z ludzmi, ktorzy sie dostali, nie wiem wiec, ktorzy prowadzacy pytaja z ogolu, ale np. na rozmowie wstepnej na seminarium z literatury wiktorianskiej znajoma miala pytania tylko dot. wiktorianskiel lub tez jej elementow we wspolczesnej literaturze. Ja mam tylko nadzieje, ze nie jest teraz kolej na Dr Fabiszaka i seminarium o Szekspirze!
Hmmm.... Studiuję w WSJO i mogę powiedzieć parę słów na ten temat. Otóż przydział do grup faktycznie odbywa się na tej zasadzie, tzn. osoby, które najlepiej zdały przydzielane są do grupy a1, nieco gorsze do a2, itd. Nie jest natomiast prawdą, że poziom nauczania w tych grupach jest różny. Program jest programem i nie można sobie po prostu czegoś z tego programu \"wyciąć\" tylko dlatego, że jest się w słabszej grupie. Dla osób, które zdały nie najlepiej egzamin wstępny oznacza to znacznie więcej pracy. Jeśli chodzi o egzaminy wstępne, faktycznie nie są one trudne. No a na pierwszym roku- chodzi o wpojenie podstaw. Bo dopiero mając solidne podstawy można coś zacząć na poważnie. Pozdrawiam i w razie jakichś wątpliwości piszcie:) Postaram się odpowiedzieć w miarę możliwości:)
no dobrze, mówisz ze program jest programem, ale jaki jest ten program, bo nie bardzo wiem. Ja chcialabym sie jak najwiecej nauczyc na studiach, ale nie wiem czy dostane sie na UAM, a poza tym bardzo interesuja mnie kierunki jakie sa na WSJO np. filologia angielska z turystyką śródziemnomorską. Czy ktos slyszal o takim kierunku na innych uczelniach???
Poziom WSJO niestety jest raczej niski, tak na wejściu jak i na wyjściu.
nie bylabym taka pewna, czy nie grozi zalamanie nerwowe na prywatnej uczelni.... studiuje we wsjo i ta szkola doprowadza mnie czesto do (bardzo delikatnie mowiac) niezlej wscieklosci!! dziekanat... ups przepraszam: biuro ksztalcenia, moze dorowadzic do niezlej nerwicy i tak samo caly przebieg studiow.
Dr Fabiszak to najfajniejszy człowiek w całym instytucie ;)))
studiuje w nkjo pod patronatem uam i nie powiem jest ciezko ale juz po roku mozna zauwazyc ogromny postep. rozwazalam tez studiowanie w wsjo ale dostalam sie do studia panstwowe co oczywiscie bardziej mi odpowiadalo ze wzgledu nie tylko na poziom ale takze na pieniadze. ogolnie uwazam ze warto probowac na panstwowe uczelnie np uam cieszy sie bardzo wysokim poziomem i jesli ktos chce studiowac angistyke musi byc przygotowany na niezle kucie. nie moge wypowiadac sie na temat wsjo poniewaz sama nie wiem duzo na ten temat ale wiele slyszalam o prywatnych kolegiach-to tylko strata czasu i pieniedzy.
No, Ok jest fajny, ale jego "temat' nie interesuje mnie specjalnie. Wlasciwie, wykrakalam go sobie, ale spoko, byly inne, ciekawe seminaria na zaocznych, dostalam sie, jest dobrze, widze ludzi po roznych anglistykach i lepszy absolwent WSJO nie wypada zle, a jeden z najlepszych bardzo dobrze!
Jestem na pierwszym roku w WSJO i powiem szczerze, że jestem zadowolona. Widzę u siebie znaczne postępy, jeśli chodzi np. o zakres słownictwa i przede wszystkim akcent. Wybrałam fonetyke brytyjską i faktycznie mój akcent się zmienił. Wiadomo, że w Liceum nie zwracają uwagi na to, czy mówisz po amerykańsku, czy też po brytyjsku. Ważne, że w ogóle mówisz ;-) A co do egzaminów wstępnych, to... nie są one trudne, ale tak jak juz ktos wspomniał wcześniej - im lepiej zdane, tym lepsza grupa czeka na Ciebie. Póki co, jest fajnie. Zobaczymy jak będzie dalej :-)
>Poziom WSJO niestety jest raczej niski, tak na wejściu jak i na
>wyjściu.

hehe nic dodac nic ujac ;)
moze ktos wie cos wiecej o cyklu czteroletnim na WSJO? ile trzeba umiec zeby zostac przyjetym na ten pierwszy wstepny rok?
Miałam okazje studiować w WSJO (cykl czteroletni, studia zaoczne, amerykański angielski). Okazało sie jednak, że zaocznie to są 4,5 roku (troche dużo jak na licencjat), a nie cztery jak to mają w zwyczaju nazywać. Dostanie się na rok zerowy nie było trudne, dostałam się po roku uczenia języka angielskiego (12 punktów na 50!). Ten rok zerowy był bardzo fajny, dużo słownictwa, dużo konwersacji-rewelacja, ale na I roku sie to popsuło i kwestie słownictwa zamienione zostały na uczenie się pisania paragrafów i gramatyki opisowej (koszmar). Cała nasza grupa zdecydowanie lepiej mówiła na roku zerowym niż na pierwszym. Ogólnie byłam zadowolona ze szkoły, musiałam przerwać niestety naukę, ale gdybym musiała wybrałabym ponownie tą uczelnię. Atmosfera na zajęciach rewelacyjna, bardzo młodzi wykładowcy. Polecam.
ewidentnie był Ci potrzebny kurs językowy a nie studia wyższe, częste nieporozumienie
czesc. studiuje na wsjo i o ile wybierzesz dobry kierunek to polecam te uczelnie. sama zdecydowalam sie tam isc mimo, iz na uam tez zostalam przyjeta. podejscie wykladowcow do studentow jest tu duzo lepsze niz na uam. traktuja cie z szacunkiem. nie masz wiec poczucia stresu za kazdym razem kiedy musisz porozmawiac z wykladowca! wszystko jest na luzie, ale wymagaja sporo. jesli chodzi o przydzial do grup to nie jest prawda, ze jak jestes w EO1 to jestes lepszy od E15. od tego systemu juz odstapiono i grupy sa mieszane, przez co poziom tez jest wyrownany. slabsze osoby musza wiec sie starac zeby sie utrzymac. co do egzaminow wstepnych to to prawda ze nie sa az tak trudne jak na uam, aczkolwiek trzeba naprawde duzo pracowac zeby zdac sesje. zycze powodzenia w wyborze szkoly.
Ja mam ten sam problem. Interesuje mnie ten kierunek (fil.ang z turystyką) ale szczerze mówiąc nie spotkałam się z podobnym kierunkiem na żadnej innej uczelni... tylko że moj problem jest raczej duży bo dotyczy odległości , a myśle ,że z woj. podkarpackiego nie za dużo osób "rwie sie" az tak daleko, dlatego byloby super gdyby zanalazł sie taki kierunek (lub podobny) gdzieś bliżej... chetnie skontaktuje sie z osobami o podobnych "problemach" lub wybierających się na ten kierunek do WSJO... pozdrawiam cieplutko
ja tez mam zamiar studiowac w tej szkole. Aneya - jestem z wojewodztwa podkarpackiego !! zdajesz nowa mature?
Ja tez wybieram sie na anglistyke z turystyka na wsjo :) tez szukalam podobnego kierunku gdzie indziej ale nic nie znalazlam wiec nie mam wielkiego wyboru bo sama anglistyka niebardzo mnie interesuje. A co do odleglosci to tez nie mam ciekawie jestem z wojewodztwa mazowieckiego :) ciesze sie ze nie bede jedyna nie mniejscowa :)
Pozdrawiam
jasne,ze nie jedyna:) ja tez sie tam wybieram, a mieszkam kawalek od Poznania:)
Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 63
poprzednia |

« 

Szkoły językowe