Private School of English YES!

Temat przeniesiony do archwium
Hej!
Otwieram szkołę językową we wrześniu 2004 w Kluczborku.
Jestem nauczycielem jezyka angielskiego od trzech lat, a od dwóch uczę w dwóch szkołach prywatnych. Któregoś pięknego dnia pomyślałam, dlaczego by nie otworzyć własnej???!
Mam do Wszystkich, którzy przeczytają moją wiadomość,i będą mieli coś ciekawego do napisania na temat SZKOŁA JĘZYKOWA prośbę! A mianowicie aby napisali coś mądrego, fajnego i ciekawego!
Np. na temat książek, jakich unikac, jakie sa fajne, cennika lekcji itp...
Pozdrawiam!
Pa pa!
wITAM, TEZ MYSLE O ZAŁOŻENIU SZKOŁY JĘZYKOWEJ !! MÓGŁBYŚ MI PORADZIĆ JAK TO ZROBIŚ?
Zamierzam równiez załozyć szkołę językową. Jak to najlepiej i najszybciej zorganizować.

Jeżeli miałby Pan chwile prosze o poradę?
I załozyłam szkołę
www.lingua,org.pl
Zapraszam!
ah..z zlozeniem szkoły prosta sprawa.wpis w urzedzie miasta i zus urzad skarbowy bank i ..po bólu!!
Ale jaką porade?
gratuluję optymizmu. Założenie szkoły to znacznie więcje niż wizyta w urzędzie i skarbowym.
1. warto by było napisać statut szkoły, w którym się sprecyzuje, jakie szkoła ma cele, kogo i w jaki sposób będzie uczyć, jakie kwalifikacje nauczycieli zapewni
2. warto przeprowadzić nabór dobrych nauczycieli po obejrzeniu ich paru lekcji i weryfikacji kwalifikacji oraz doświadczeń
3. warto przeanalizowac rynek podręczników, napiac autorski program dla każdego planowanego poziomu i wybrać podręcznik, tak aby zapewniał on realizację programu
4.warto wyposażyć swoją szkołe w sprzęt umożliwjający prowadzenie zajęć- ławki, dobre tablice, cd player, odtwarzacz dvd, TV-set. na ścianach warto stworzyć klimat, aby nie była to nora
5. warto samemu być po studiach neofilologiczych, bo każdy metodyk musi czuć, że szef wie o co chodzi. Najlepiej samemu być metodykiem
6.warto przygotowywać starannie każdy swój dzień pracy, omawiać , przynajmniej na początku, każdą lekcję z nauczycielami, aby sprawdzić, czy wpasowywują się w filozofię dobrej szkoły
7. no i potem warto to robić bez podknięcia przez 5 lat, aby puścić korzenie.

Można by jeszcze posiedzieć w ofertach egzaminacyjnych, tak aby stworzyć specjalne programy przygtowowujące do CFC, CAE bądź inncyh egzmainów. I potem przez około 5 sesji warto mieć około 90% zdających. Pomaga to zakorzenić się w mentalności uczniów i rozkwitać opinii. Szkoła to nie wizyta w urzędach.

Bez urazy, życzę powodzenia
Wcollege
odwieziłam twoją stronę. Zyczę ci dużo wytrwałości i radości z prowadzenia szkoły, fajnych i pracowitycz uczniów.
Moja szkoła www.coolschool.pl ,
pzdr
wcollege
dziękuję!! Tego samego życze Tobie.


P.S. Bardzo fajna strona, super zdjęcia i w ogóle..wyniki .. :-) Tak tzrymać! :-)
Pozdrawiam
Witam. Mam nadzieję, że jescze tu ktoś zagląda. Od 2 lat uczę języka angielskiego (państwowo i prywatnie) i cały czas marzę o otwarciu własnej szkoły. Mam jednak wielkie obawy, gdyż w moim 45 - tysięcznym mieście funkcjonuje już 8 podobnych szkól. Chcialabym zatem zasięgnąc rady kogos doswiadczonego. moje pytanie to czy taka szkola ma szanse przetrwanai (przy wielkich staraniach rzeczywiscie) i ilu mionimanie sluchaczy nalezy zdobyc, aby nie splajtowac juz w pierwszym roku dzialalnosci. Bede ogromnie wdzieczna za jakakolwiek pomoc, bo potrzebuje silnego wsparcia ze strony kogos, kto sie orientyje w temacie.

Monika
Hej! mysle, ze spokojnie, tylko trzeba postawic na reklame.
Ilość słuchaczy i to czy nie splajtujesz,tozalezy od tego jak zorganizujesz sobie dzialalnosc, gdzie sale, z ile, wynajm, ksiazki, ilosc lektorow ..trudno cos cio doradzic tylko przewidujac... zadaj pytanie, postaram sie odp. :-)
Niedawno byłam na Twojej stronce i jestem pod wrażeniem. Czy w razie konkretniejszych pytań mogłabym pisać na maila? Tak naprawdę to mam ich mnóstwo , co dzień to nowe i teoretycznie mam na nie odpowiedź, ale w praktyce bywa róznie.
piekny barak wrecz luxurious ale gratulje dzialania i zycze sukcesow, rada nie pokazywac zdjec stodoly na www.zly marketing
no to brawo jezeli funkcjonowanie szkoly ma sie opierac tylko na marketingu, pieknym, nowoczesnym budynku itp. az sie krew w zylach gotuje. no ale tak wlasnie dzialaja niektore "najwieksze" szkoly. lepiej sie nie przyznawac!
tak, ok pisz na mail..chętnie na nie odpowiem. :-) a pana z największej szkoły pod słońcem pozdrawiam :-) hehehe..
Trzeba mieć wspaniałych lektorów, to podstawa aby ludzie byli zadowolenie. Ich osobowośc gra tu wbrew pozorom dużą rolę.No i dobre, sprawdzone książki. Także oferta poza zajęciami jest ważna
I chyba nikt o zdrowych zmysłach nie sądzi, ze jest inaczej :-). A ja już teraz dziękuję za częć pomocy. moze teraz przed swietami nie bede zawracac glowy, ale na pewno odezwe sie tuz po. A tymczasem zycze radosnych Świąt Bożego Narodzenia i milego wypoczynku.
Nawzajem wszystkiego dobrego i sukcesów w Nowym roku 2006 :-)
Mam podobny dylemat. Czy zdecydowalas sie podjac ryzyko i realizowac swoje zamierzenie?
Temat przeniesiony do archwium