wyniki CPE, nauka..., Gdynia...

Temat przeniesiony do archwium
Witam,
od dzisiaj są dostępne wyniki CPE, zdałam na B, teraz ze spokojnym sumieniem mogę napisać z czego się uczyłam, może kogoś, kto się przygotowuje to zainspiruje :-)
New Proficiency Gold podręcznik + Exam Maximiser, Objective Proficiency + Workbook ( nie znoszę tej książki i nie skończyłam jej), Upstream Proficiency + Workbook, CPE Use of English 1 V.Evans - ogrom materiału, dużo pracy, ale warto, Practice Tests for the Revised CPE wyd. Express Publishing cz.1,2,3, wszystkie książki z testami Cambrigde - 5 części, Listening and Speaking Skills for the Revised CPE V.Evans cz.1 i 2, wszystkie części Exam Skills (Proficiency Writing, Listening&Speaking, Reading, Use of English - polecam szczególnie te dwie ostatnie - znowu mnóstwo pracy, ale warto) Longmana, CPE Testbuilder wyd. Macmillan (bardzo fajnie się z tym pracuje), Proficiency Practice Tests Plus wyd. Longman. Jednym słowem - prawie wszystko co jest na rynku. Zajęło mi to dwa lata. Dodam, że jestem sporo po 40-stce i wiedza wchodzi mi do głowy już nieco wolniej niż Wam - Szanowna Młodzieży :-))), więc do roboty ... :-))))
A tak przy okazji - może ktoś z Gdyni jest zainteresowany zajęciami post-proficiency, jeśli zbierze się 5 osób, będzie fajna grupa z naprawdę dobrym nauczycielem, takim z pasją i pomysłami. To dzięki jego entuzjazmowi, zaangażowaniu i uczciwej pracy ( w życiu nie widziałam tak szczegółowo opisanych błędów w "writingu") większość jego uczniów zdaje za pierwszym razem. Pytajcie o Steve'a w Distinction w Gdyni Wlk. Kacku :-)
Pozdr. Ola
Ile czasu na to poświęcałaś dziennie, tak obiektywnie? ;)
2 x tyg. po 1,5 godz. - zajęcia w szkole językowej, zawsze były dodatkowe testy, czy writing do domu (opró cz standardowych ćwiczeń z podręcznika), w domu uczyłam się ok. 3 godz. dziennie, systematycznie, krok po kroku, nie zaczynałam następnego rozdziału czy testu jeśli nie powtórzyłam poprzedniego, przed samym egzaminem powtórzyłam wszystko co zaznaczyłam wcześniej markerem ( bo w jakiś sposób sprawiało mi trudność) , w samochodzie słuchałam wyłącznie angielskiego - płyt do książek, na okrągło, plus BBC i CNN - wiadomości. No i pisałam, do znudzenia wszystkie writingi i summery. Ale, jak pisałam, ja jestem już starsza pani i obserwując młodzież z mojej grupy wyraźnie widziałam, że aby osiągnąć ten sam efekt wkładają mniej pracy, również dlatego, że na codzień
mają większy kontakt z językiem. Zresztą widzę jak mój syn, który przygotowuje się do CAE, "połyka" słówka, ja jednak już uczę się wolniej :-)))
Pozdr. Ola

Ja mam 19 lat i chcę podejść do CPE, chcę się uczyć godzinę dziennie przez dwa lata. 3 h? Pracujesz do tego? Coś oprócz angielskiego? Przez dwa lata to naprawdę sporo. Prawie 2000 h, a ponoć w 1000 h osiąga się najwyższy poziom od zera.
Cytat: grzeiikg
Ja mam 19 lat i chcę podejść do CPE, chcę się uczyć godzinę dziennie przez dwa lata. 3 h? Pracujesz do tego? Coś oprócz angielskiego? Przez dwa lata to naprawdę sporo. Prawie 2000 h, a ponoć w 1000 h osiąga się najwyższy poziom od zera.

Z tą ilością godzin to ja bym była bardzo ostrożna. To tylko hipoteza, a przecież wiadomo że wiele czynników ma wpływ na szybkość nauki.
Avant01: Mnie Pani zainspirowała, gratuluję samozaparcia, systematyczności i oczywiście wyniku. Ja również uczę się ile mogę i zapewne kiedyś zdam CPE ale jeszcze nie wiem kiedy. Niestety nie mam tak dużo czasu na co dzień ale godzinkę staram się przeznaczyć. A I ja uwielbiam Objective Proficiency ;)

Gratki! Zdac CPE na B to nie byle co, a w wieku 40 lat to juz mega szacunek! Ja zdalem na C i uwazam, ze to mega trudny egzamin.
Temat przeniesiony do archwium

« 

Pomoc językowa - Sprawdzenie

 »

Pomoc językowa - tłumaczenia