Korespondecja listowa z dzieciakami z Afryki

Temat przeniesiony do archwium
Witam!

Temat jest prosty, otóż mam kontakt ze szkołą na maleńkiej wysepce Mfangano położonej na Jeziorze Wiktorii w Kenii. Jeśli ktoś jest ciekawy jak się zdobywa takie kontakty, to mam zmontowany krótki filmik ze slajdami z podróży ;) -

Dzieciaki są bardzo chętne, żeby powymieniać się listami (tradycyjnymi! na wyspie jest póki co tylko jeden komputer), dowiedzieć się jak się żyje w Polsce, podzielić swoimi marzeniami i spojrzeniem na świat. A można się od nich naprawdę wiele nauczyć... krótko mówiąc, my mamy pieniądze, oni mają czas i radość życia :) Aha, jeszcze dla wyjaśnienia: tam większość ludzi mówi świetnie po angielsku, bo Kenia to była kolonia brytyjska i językiem urzędowym obok suahili jest nadal właśnie angielski.

Co do korzyści płynących z takiej korespondencji, to co tu dużo gadać - rozmowa i wymiana myśli z "prawdziwymi" ludźmi na "prawdziwe" tematy jest najlepszym sposobem nauki języka. Jest to też dość niecodzienna okazja, żeby poznać inną kulturę bezpośrednio od samych ludzi, otworzyć się na ludzi, może złapać bakcyla podróżowania? Z własnego doświadczenia mogę dodać, że napisanie listu na papierze i oczekiwanie na odpowiedź ma swój wyjątkowy urok, o którym dawno zapomnieliśmy, a którego nie są w stanie podrobić nowoczesne metody komunikacji.

Jest to pomysł adresowany przede wszystkim dla dzieci i młodzieży, bo do dzieci i młodzieży mają trafić listy. Jeśli nie zaliczasz się do tej grupy, ale podoba Ci się pomysł, to... oczywiście możesz się zgłosić i na pewno znajdą się dorośli chętni do korespondowania :) Ale bardzo proszę też o przekazanie informacji i zachęcenie własnych dzieci, dzieci znajomych, albo może znasz nauczyciela angielskiego w szkole, który mógłby zaangażować swoich uczniów? Każda pomoc przy propagowaniu idei się przyda!

--------------------------------------------------------------------

Kto jest zainteresowany, niechaj czyta dalej. Od strony technicznej wyglądałoby to tak:

1) Na początku prosiłbym o wysłanie listu-zgłoszenia na mój adres:

---
Krzysztof Łęcki
ul. Sczanieckiej 1/44
60-215 Poznań
---

Najlepiej posłużyć się następującym schematem/formularzem:

---
Name:
Age:
Sex:
E-mail:
About me:
Say hello:
---

Proszę pisać w miarę wyraźnie :) E-mail może się przydać np. do komunikacji między nami w Polsce.

2) Jak już uzbieramy powiedzmy kilkanaście(dziesiąt) listów to wyślę wszystkie jedną przesyłką do Kenii. Następnie tam na miejscu drogą losowania (lub też w jakiś inny sposób) zostaną wyłonione pary korespondencyjne i dzieci będą mogły napisać odpowiedzi, które znowu jednym listem wrócą do mnie.

3) Po uzyskaniu odpowiedzi zwrotnej roześlę na Wasze adresy poszczególne odpowiedzi, razem z adresem już bezpośrednim do Kenii.

4) Po otrzymaniu pięknego listu z Czarnego Lądu korespondencja może potoczyć się własnym życiem, będziecie mogli odpisać bezpośrednio do swojego kolegi/koleżanki :)

Co do kosztów, to wysłanie zwykłego listu międzynarodowego kosztuje ok. 5zł. Do tego konieczne jest, żeby za każdym razem dołączyć tzw. "międzynarodowy kupon na odpowiedź", który umożliwi tamtej stronie wysłanie odpowiedzi bezpłatnie. Taki kupon można dokupić przy wysyłce na (chyba) każdej poczcie i kosztuje też ok. 5zł. Nie jest to majątek, ale dla nich byłby to spory wydatek - no a dla nas w zamian doświadczenie - bezcenne ;)

--------------------------------------------------------------------

Chętnie odpowiem na wszelkie pytania i usłyszę Wasze opinie i sugestie. Można też pisać bezpośrednio na mój adres e-mail: [email]

pozdrawiam,
Krzysztof Łęcki
Fajna akcja

 »

Pomoc językowa