O co chodzi w zadaniu, stwierdzenie i odpowiedź.

Temat przeniesiony do archwium
91-120 z 127
F L A M E,
wielkie dzięki za tyle szczegółów.
Zapytam jeszcze tylko o test końcowy i zaliczenia w trakcie: czy też były online czy musiałeś się stawić w ośrodku egzaminacyjnym?

Zmiana mentalności Polaków do praca chyba na pokolenia.

Znajoma moja skończyła licencjat w PL a tu w IE magisterkę z filologii angielskiej.
Niestety, szukała tu pracy i nie mogła znaleźć. Ofert było mnóstwo, ale nigdzie nie została zatrudniona. Ktoś jej w końcu zasugerował, że nastawiają sie na nativów i raczej jest bez szanc.

Obrała więc kierunek na Azję.
Wszystko online. Masz tutora online ktory sprawdza twoje ostatnie dwa assignmenty. Sorry przypomnialo mi sie.
Pierwszy assignment to zaprojektowanie lekcji w schemacie takiej tabelce. A drugi assignment to zrobienie prezentacji slidow jak przebiega lekcja obrazki , materialy krok po kroku w kazdej minucie co robisz.

Mieszkalem w UK 11 lat. Ale nie znam Irlandii. W jakim zawodzie szuka pracy konkretnie ?

Tak jak powiedzialem to jest mozliwe zeby znalezc prace w Azji ale jest tudniej dla non nativa.

Oferty pracy wyraznie mowia natives only. nie lepiej byloby jej wrocic do polski i tutaj pracowac jako lektor czy cos ? Tutaj by znalazla szybko w miare. Ale Azja fajniejsza rozumiem. ALe tez spoko bo ma Irlandzki uniwersytet. nie jest zle.
Ona szukała pracy jako nauczyciel, bo z tego co wiem miała tutaj praktyki w IE.
Ona zakochała sie w Azji, Irlandia jakoś jej nie leżała. A Polska raczej też nie wchodzi w rachubę.

Dziękuję za odpowiedzi na moje pytania.
Dobry człowiek z Ciebie :)
mg jeśli oczekiwałeś więcej od tego człowieka to na pewno było to niestosowne. Natomiast w moim przypadku jeśli muszę liczyć na czyjąś dobrą wolę to czy mógłbym wykazywać się pogardą do osób które mogłyby mi okazać dobrą wolę? Oczywiście że nie. Wydaje mi się że bardziej nieodpowiednie z mojej strony byłoby gdybym wkleił tekst po polsku do przetłumaczenia. Dlatego starałem się zrobić coś samemu. I jak już wcześniej pisałem nie zrobiłem tylko kopiuj wklej z translatora. W pełni rozumiem że możecie być uczuleni na słówko „translator”. Jednak z moim poziomem angielskiego żeby coś zrobić musiałem się wspomóc tym jakże diabelskim urządzeniem :D z drugiej strony jak wkleiłbym tekst po polsku to myślę że efekt byłby podobny gdyby nie Flame.
Skoro mówisz że Flame popełnia błędy to dlaczego ich nie wskażecie i nie powiecie na czym dokładnie polegają? Takie zachowanie jest lekko rzecz ujmując kiepskie z Waszej strony. A komu miałbym wierzyć jak nie Flamowi? Nawet jeśli są pojedyncze błędy to ile błędów byłoby z translatora?
Dlaczego twierdzisz że odrobienie za kogoś zadania niczego go nie nauczy? Danie dobrego przykładu może być czasem bardziej efektywne niż jeśli miałby sam do tego dochodzić. Być może wyciągnie z tego wnioski że nie jest to wcale takie trudne i zachęci do nauki.

labtes ale w tym wątku nie spełniłeś wymogu dodania chociaż słowa po angielsku, więc jeśli nie pomagasz to chociaż nie przeszkadzaj.
Uczepiłeś się tych lekarzy jak rzep psiego ogona. Niekompetencja była od zawsze i często na wysokich stanowiskach o których nie śni się zwykłym szarym ludziom. Tak było, jest i będzie. Dlatego nie zachowuj się jak student prawa i przestań robić aferę z tego że ktoś za kogoś zrobił zadanie bo niczego to nie zmieni. Jeśli pomoże się komuś odrobić zadanie to nie znaczy że ta osoba będzie później niekompetentna. To tylko świadczy o tym że ktoś wykazał się względem drugiej osoby dobrą wolą, a Ty to krytykujesz. To czy ktoś będzie niekompetentny zależy tylko od niego samego i paru innych czynników.
Cytat: Emerytka_Dociekliwa
Popieram też niepisaną zasadę tego forum: spróbuj sam. W razie trudności, naprowadzimy cię na właściwą drogę, ale pokonać masz ją sam.

Cytat: labtes
Weźcie się do roboty albo zapłaćcie komuś kto poświęcił czas i pieniądze, i dokonał w swoim życiu wielu wyrzeczeń, zamiast wyklikiwać bzdety po internecie.


I ja również jestem za tą obraną drogą przez ludzi którzy tutaj swym profesjonalnym podejściem pomagali tysiące razy. Są osoby które zawitają raz na forum (i tyle ich widzieliśmy) , które mają na szybko coś do szkoły i w sumie nie oczekuję że będą się zagłębiać w naukę, bo nawet nie podziękowały za klucz do rozwiązania. Są osoby które same się uczą (skutecznie) i chwała im za to - zachodzą tutaj, pytają i zawsze uzyskają odpowiedź bo widzimy że czegoś konkretnego szukają, opisują swój problem z interpretacją, myślą, mają pewne pomysły, a dlatego że osoby te nie wmawiają nam że nie potrafią, albo nie nauczą się nigdy itp to i forum reaguje pozytywnie.



Cytat: Flame
To forum nie ma moderatora albo ktorys z was jest adminem albo moderatorem. Bo na tym forum jest mala toksyczna grupka ludzi przed ktora wszyscy maja sie bac ktora wysmiewa sie jak popelnia blad albo traktuje ludzi totalnie zgory jakby byli gorszymi ludzmi bo prosza o wypelnienie cwiczen.


Szczerze odradzam opluwanie i uruchamianie oszczerstw na forum typu "toksyczna grupka ludzi". Gdy mi zwracano uwagę na błąd to zawsze przyjmowałem to do wiadomości i dziękowałem przepraszając za powstały często z roztargnienia błąd. (można to sprawdzić). Dzięki temu później myśli się 5 razy zanim coś napisze i dobrze zapamiętuje. Nigdy nie czułem się wyśmiany czy znieważony. Była raz sytuacja z moim udziałem, ktoś zapytał w jakim czasie jest zdanie ale nie napisałem że past perfect tylko opisałem budowę zdania w tym czasie a znalezienie (dopasowanie) pozostawiłem osobie pytającej. Reakcji nie było. Niektórych trudno jest "zmusić" do minimalnego wysiłku nawet dając coś (jakiś klucz naprowadzający) na zachętę.

MG kiedyś pisał że dla aktywnych osób na tym forum pomoc oznacza wskazywanie błędów i kierowanie ich do dobrych rozwiązań zamiast pozwalać im po prostu kopiować gotowca do zeszytu. w 99% gotowce nie sprawdzą się i nikt się do nauki nie przekona uznając że to w sumie łatwe lecz wyrobi w sobie pewną "wyuczoną bezradność" i takie są konsekwencje takiego "pomagania"
edytowany przez Adriano.Rivale: 10 sie 2020
1
Cytat: Verbatov
mg jeśli oczekiwałeś więcej od tego człowieka to na pewno było to niestosowne. Natomiast w moim przypadku jeśli muszę liczyć na czyjąś dobrą wolę to czy mógłbym wykazywać się pogardą do osób które mogłyby mi okazać dobrą wolę? Oczywiście że nie. Wydaje mi się że bardziej nieodpowiednie z mojej strony byłoby gdybym wkleił tekst po polsku do przetłumaczenia. Dlatego starałem się zrobić coś samemu. I jak już wcześniej pisałem nie zrobiłem tylko kopiuj wklej z translatora.

zrobisz wszystko, żeby się wybielić: 'skracalem zdania, sam przekopiowalem, po polsku zdania pisalem sam a nie wzialem z gotowego szablonu w internecie, sam wlaczylem komputer/telefon, sam place rachunki za internet, wiec wymagam
daj spokoj, i tak we wlasnych oczach bedziesz bohaterem. Ja juz napisalem, dlaczego to jest wyraz pogardy dla sprawdzajacego. Przymij, ze tak jest.

Cytat:
Skoro mówisz że Flame popełnia błędy to dlaczego ich nie wskażecie i nie powiecie na czym dokładnie polegają? Takie zachowanie jest lekko rzecz ujmując kiepskie z Waszej strony. A komu miałbym wierzyć jak nie Flamowi? Nawet jeśli są pojedyncze błędy to ile błędów byłoby z translatora?


dwa bledy bledy wskazalem w innym watku, on juz jedno slowo zdazyl przekrecic. Pisalem tez i Terri takze, ze tlumaczenia nie odpowiadaja oryginalowi. Co tu wiecej trzeba dodawac?

Cytat:
Dlaczego twierdzisz że odrobienie za kogoś zadania niczego go nie nauczy? Danie dobrego przykładu może być czasem bardziej efektywne niż jeśli miałby sam do tego dochodzić. Być może wyciągnie z tego wnioski że nie jest to wcale takie trudne i zachęci do nauki.

jesteś naiwny.

labtes ale w tym wątku nie spełniłeś wymogu dodania chociaż słowa po angielsku, więc jeśli nie pomagasz to chociaż nie przeszkadzaj.
Uczepiłeś się tych lekarzy jak rzep psiego ogona. Niekompetencja była od zawsze i często na wysokich stanowiskach o których nie śni się zwykłym szarym ludziom. Tak było, jest i będzie. Dlatego nie zachowuj się jak student prawa i przestań robić aferę z tego że ktoś za kogoś zrobił zadanie bo niczego to nie zmieni. Jeśli pomoże się komuś odrobić zadanie to nie znaczy że ta osoba będzie później niekompetentna. To tylko świadczy o tym że ktoś wykazał się względem drugiej osoby dobrą wolą, a Ty to krytykujesz. To czy ktoś będzie niekompetentny zależy tylko od niego samego i paru innych czynników.[/quote]
czy ludzie juz naprawde zapomnieli o zlotej mysli 'milczenie jest zlotem'
czy wyobrazasz sobie podobna sytuacje na ulicy, kiedy dochodzi do takiej dyskusji
czy jest ci trudno wyobrazic sobie, jakie w realu bylyby konsekwencja takiej goracej debaty
pomysl, zanim zmarnujesz zycie swoje, swojej rodziny czy kogokolwiek, kogo bedzie dotyczyla taka sytuacja
Cytat:
dwa bledy bledy wskazalem w innym watku, on juz jedno slowo zdazyl przekrecic. Pisalem tez i Terri takze, ze tlumaczenia nie odpowiadaja oryginalowi. Co tu wiecej trzeba dodawac?

Rozumiem ,ze na moim certyfikacie byl blad. Istnieje takie slowo jak Distinct. lol.

@Terri. np. Ksiegowanie faktur. To jest invoice processing. Wiem ze nie odpowiada orginalowi. Czyli invoice bookkeeping. Respektywnie do calego cv. Sprobuj przetlumaczyc processing inoices na polski. Przetwarzanie faktur. Teraz juz widzisz dlaczego nie odpowiada orgnalowi ?

no wlasnie ja spedzilem czas zeby napisac to CV. Dlaczego nie chcecie mi pomoc ?. Zwracam sie pomozcie mi bo caly internet przejrzalem i nie wiem jak mam zrobic zeby odpowiadalo orginalowi. Bardzo przydalaby mi sie pomoc lektora albo prof. filolologii. Czy moglibyscie wypisac liste bledow i powiedziec jak ich nie robic tak zebym umial wejsc na droge i poprawic te wszystkie, okropne podstawowe bledy ? Tak zebym wiedzial gdzie znalezc originalne tlumaczenie i blyskawicznie zaczac sie ich uczyc juz dzisiaj

Jezeli nie poprawicie calego CV to znaczy ze nie pomagacie ludziom co maja wklad wlasny. Wlasnorecznie pisalem nawet dlugopis sam zrobilem i papier sam zrobilem, potem skaner tez sam zrobilem i komputer i internet lol

bledow ciag dalszy...
najgorszy blad byl jak wszedlem do nieprzyjaznego hotelu i zapytalem sie czy maja (job)vacancies okazalo sie ze vacancy znaczylo wolne lozka koles spojrzal na mnie naprawde z gory lol. Robilem tryliony bledow. Ale teraz wymiatam bylem 2 razy na CPE i 2 razy dostalem C2 z mowienia. Mimo to zagladam do slownika , uzywam translatora, i nie rozwalam English in use na 100%. To sa glupoty co tu sie wypisuje na tym forum.
[email] nie przepraszaj ,ze popelniles blad i nie dziekuj ze przyjales do wiadomosci.


Wlasnie o to chodzi ,ze 98% ludzi przychodzi tutaj po prace domowe. Bo nie przychodza tutaj ludzie po problemy lingwistyczne bo po to sa naprawde milion razy lepsze miejsca w internecie z glowy: english stock exchange, youtube.

Dlatego zrozum ze 99% ludzi chce prace domowe bo sie nie uczy ang. Zalicza tylko prace domowe i sciaga na testach. Takie sa absurdalne u nas szkoly i to nie jest wina uczniow I dlatego Polacy nie mowia po angielsku tak jak w innych krajach gdzie j. ang jest czasami nawet drugim jezykiem.

F L A M E
edytowany przez Flame: 10 sie 2020
mg ja się w żaden sposób nie wybielam. Nie umiem dobrze angielskiego i jak to napisałeś jestem osobą która musi liczyć na dobrą wolę albo zapłacić. Niestety na waszą dobrą wolę można liczyć tylko jeśli będzie odpowiedni wkład własny, czyli osoby które kiepsko umieją angielski nie mają co liczyć na pomoc. Fajnie sobie wymyśliliście ten wkład własny, trudno to zdefiniować kiedy jest wystarczający wkład a kiedy nie. Powiedz mi co bym musiał zrobić z moim poziomem angielskiego żeby ktoś pomógł mi przetłumaczyć te zdania na tym forum? Odpowiedź jest bardzo prosta, zapłacić. Dlatego jeśli macie taką politykę to chociaż nie krytykujcie innych za dobrą wolę której Wy nie chcecie okazać.

Nie śledzę innych wątków. W moim wątku napisałeś m.in. "niech napisze do google, zeby mu poprawili." albo "wrzuc te angielskie w google, bo ich nie rozumiesz ". To jest ta dobra wola którą mi okazałeś :D Flame mi pomógł, a Ty jedyne co potrafiłeś to podgadywać o błędach nie podając żadnych wyjaśnień co do tych błędów, nawet na to nie było Cie stać.

Nie ja jestem naiwny tylko Ty widzisz świat w dwóch kolorach, czarnym i białym. Oczywiście nie twierdzę że każdemu trzeba pomagać w każdych okolicznościach. Jeśli ktoś potrzebuje większej pomocy to oczywiste jest że trzeba zapłacić komuś kto poświęcił dla nas swój czas. Jednak trzeba znać umiar. To forum powstało chyba głównie po to żeby pomagać osobom które gorzej znają angielski, osoby które dobrze znają angielski zazwyczaj nie chodzą po takich forach. Niestety widzę że ostatnio polityka na forum się zmieniła. To w tamtym roku mogliście mi pomóc w przetłumaczeniu kilku zdań a teraz już nie? Wtedy był odpowiedni wkład własny? Nie rozumiem tego.
Uzycie slownika czy translatora to nie jest wklad wlasny ? To zdanie nie ma sensu

Przeciez skad masz wiedziec jak jest dane slowo po angielsku ??? Przeciez nie bedziesz uzywac wlasnych wymyslonych slow tylko slow ze slownika. Uzycie slownika to jest proces w tlumaczeniu tekstu. Przetlumaczenie tego CV wymagalo wiecej niz slownika trzeba bylo znalezc terminologie ksiegowa w j. ang. I Zwrocil sie o pomoc bo najwyrazniej nie prosilby gdyby sam wiedzial co ma zrobic ? Takze przetlumaczyl tak jak umial. A dla mnie godzina surfowania po internecie nie sprawia takiego klopotu i bardzo sie ciesze ze mu pomoglem.



@verbatov
Cytat:
osoby które dobrze znają angielski zazwyczaj nie chodzą po takich forach

Absolutnie. W momencie kiedy masz native speakerow na innych forach youtube etc etc ...

CV zajelo mi tylko okolo godziny. Bo mialem wlasciwie okolo 30 zdan. na esej masz 1h i masz napisac 250 slow. I masz napisac bez bledow i z przemysleniem. @Terri napisala ,ze chce 600 zl za 2 strony wypracowania. Kaman ...


F L A M E
edytowany przez Flame: 10 sie 2020
1
Cytat: Flame
@Terri. np. Ksiegowanie faktur. To jest invoice processing. Wiem ze nie odpowiada orginalowi. Czyli invoice bookkeeping. Respektywnie do calego cv. Sprobuj przetlumaczyc processing inoices na polski. Przetwarzanie faktur. Teraz juz widzisz dlaczego nie odpowiada orgnalowi ?

czyli ty potrafisz tlumaczyc, a pozostali sie czepiaja, bo potrafia tylko slowo w slowo. Takie masz mniemanie o innych.


Cytat: miszczu
no wlasnie ja spedzilem czas zeby napisac to CV. Dlaczego nie chcecie mi pomoc ?. Zwracam sie pomozcie mi bo caly internet przejrzalem i nie wiem jak mam zrobic zeby odpowiadalo orginalowi. Bardzo przydalaby mi sie pomoc lektora albo prof. filolologii. Czy moglibyscie wypisac liste bledow i powiedziec jak ich nie robic tak zebym umial wejsc na droge i poprawic te wszystkie, okropne podstawowe bledy ? Tak zebym wiedzial gdzie znalezc originalne tlumaczenie i blyskawicznie zaczac sie ich uczyc juz dzisiaj

Jezeli nie poprawicie calego CV to znaczy ze nie pomagacie ludziom co maja wklad wlasny. [/quote]

och, jak ty sprytnie ludzi podchodzisz. Nie pisze już o county council, bo o tym pisalem wcześniej, mam nadzieję, że przeczytałeś mój post jeszcze raz i znalazłeś słowo decree w swoim tłumaczeniu i już wiesz, dlaczego jest źle użyte. Źle przetłumaczyłeś także zdanie o budżecie, nie ma nic o weryfikacji zwrotow, uzycie streamlined cofa zaawansowanie techniczne piszacego o 30 lat w porownaniu z Zachodem, nieprzetlumaczone 'uzupelnialem',

Cytat: miszczu
Wlasnie o to chodzi ,ze 98% ludzi przychodzi tutaj po prace domowe. Bo nie przychodza tutaj ludzie po problemy lingwistyczne bo po to sa naprawde milion razy lepsze miejsca w internecie z glowy: english stock exchange, youtube.

Dlatego zrozum ze 99% ludzi chce prace domowe bo sie nie uczy ang. Zalicza tylko prace domowe i sciaga na testach. Takie sa absurdalne u nas szkoly i to nie jest wina uczniow I dlatego Polacy nie mowia po angielsku tak jak w innych krajach gdzie j. ang jest czasami nawet drugim jezykiem.


A ja tu jestem dłużej i wiem, że wiele osób chce się tutaj czegoś nauczyć.
Cytat: Verbatov
Fajnie sobie wymyśliliście ten wkład własny, trudno to zdefiniować kiedy jest wystarczający wkład a kiedy nie. Powiedz mi co bym musiał zrobić z moim poziomem angielskiego żeby ktoś pomógł mi przetłumaczyć te zdania na tym forum?
Cytat:
skoro potrzebujesz cv po angielsku, to jestes oblatany w terminologii dziedziny, ktora sie zajmujesz. Ksiegowy z B1 moze miec klopot z przetlumaczeniem 'obdslugiwalem bar', ale nie powinien miec klopotow z tlumaczeniem 'drukowalem dekrety', bo wie, co to jest dekret. Jezeli masz klopoty ze slownictwem ze swojej dziedziny, to cv po angielsku do niczego Ci sie nie przyda, bo z najlepszym cv szalu nie bedzie, kiedy zaczniesz mowic na temat pracy.

Cytat:
Nie śledzę innych wątków.

drugi wątek, w ktorym flame wylewa te swoje pomyje na wszystkich.

Cytat:
W moim wątku napisałeś m.in. "niech napisze do google, zeby mu poprawili." albo "wrzuc te angielskie w google, bo ich nie rozumiesz ". To jest ta dobra wola którą mi okazałeś :D Flame mi pomógł, a Ty jedyne co potrafiłeś to podgadywać o błędach nie podając żadnych wyjaśnień co do tych błędów, nawet na to nie było Cie stać.

skoro angazujesz czas innych dajac do poprawy cos, co nie jest twoja samodzielna praca, to taka jest moja odpowiedz. Bledow nie zamieszam poprawiac, bo nie ty tworzyles ten tekst. Nie warto poswiecac temu mojego czasu. Podobnie z jakoscia tlumaczenia flame - zachwyciles sie nim, a tam jest duzo bledow. Nie bede ich poprawial z tych samych powodow. Trzeba bylo sie wysilic od poczatku, a w kazdym razie nie udawac, ze sie przetlumaczylo swoje wlasne cv.


[quoteTo forum powstało chyba głównie po to żeby pomagać osobom które gorzej znają angielski, osoby które dobrze znają angielski zazwyczaj nie chodzą po takich forach. Niestety widzę że ostatnio polityka na forum się zmieniła. To w tamtym roku mogliście mi pomóc w przetłumaczeniu kilku zdań a teraz już nie? Wtedy był odpowiedni wkład własny? Nie rozumiem tego.[/quote]

polityka forum nie zmienila sie ani na jote. Nadal jestesmy czuli na uczciwosc proszacych. Tobie np. juz nie pomoge.
Cytat: Flame
Uzycie slownika czy translatora to nie jest wklad wlasny ? To zdanie nie ma sensu
Cytat:
wiec szkoda, ze takie zdanie stworzyles.
No i patrz, tak sie wysilasz, zeby nas podejsc, i klapa. Prace skopiowane z rtranslatora to nie jest wklad wlasny.
Cytat:
a i Ty chcesz dzwonic i rozmawiac z 'tymi lektorami', zeby odkryc kolejny scam. Tak, to jest twoje powolanie, wszyscy zli, ty jeden dobry, ostatni rycerz na tej planecie.
zaloz sobie konto na brainly czy czyms takim, skoro jara cie odrabianie prac domowych za innych.
Cytat: Verbatov
przestań robić aferę z tego że ktoś za kogoś zrobił zadanie bo niczego to nie zmieni. Jeśli pomoże się komuś odrobić zadanie to nie znaczy że ta osoba będzie później niekompetentna. To tylko świadczy o tym że ktoś wykazał się względem drugiej osoby dobrą wolą, a Ty to krytykujesz


Myślę, że problem leży w tym, że dla Ciebie zrobienie czegoś za kogoś a pomożenie komuś w odrobieniu zadania jest równoznaczne podczas gdy dla mnie nie jest. Słowo 'zadanie' jest tutaj kluczowe. Twoim zadaniem, w sensie edukacyjnym, było przetłumaczenie tekstu, czego nie zrobiłeś. Gdybyś to zrobił, zapewne otrzymałbyś pomoc w odrobieniu zadania. Flame zrobił to za Ciebie.

Nie krytykuję dobrej woli, ale robienie czegoś za kogoś co działa na niekorzyść Twoją, ponieważ w ten sposób niczego sie nie uczysz, na niekorzyść pracodawcy, ponieważ straci czas przy rekrutacji albo negatywnie wpłynie na wyniki firmy, na niekorzyść kandydatów na to samo stanowisko, klientów, itd. I tak właśnie rozwija się niekompetencja pomimo, że może się wydawać, że w przypadku tego tekstu do CV jest to pierdoła. Dla studenta medycyny pierdołą może być ściąganie na egzaminie. Przy okazji, to Ty zacząłeś krytykę tego przykładu i ją kontynuowałeś.

Drobna uwaga, neutralna, bez emocji, bez atakowania kogolowiek czy krytyki: może się wydawać, że kondycja tego forum podupadła, ale myślę, że powinniśmy poczekać parę miesięcy na taką diagnozę. Forum odwiedzane jest najczęściej przez osoby w wieku szkolnym więc liczba odwiedzin spada w czasie wakacji.

Ach, i najważniejsze: spełniłem ten ‘wymóg’:
Cytat: labtes
Czy dobrze pamiętam, że continuous nie był jego mocną stroną? :)

Co więcej, nie popełniłem w tym słowie często popełnianego błędu! :)

Verbatov, może coś Ci się przyda:
https://www.ang.pl/forum/praca/259697
mg fajnie że sobie cytujesz moje wypowiedzi, szkoda tylko że odpowiadasz na to co Ci pasuje, resztę kwestii pomijasz. No więc skąd pomysł że pracowałem w księgowości po angielsku? Skąd pomysł że zamierzam aplikować na stanowisko które wymaga dużego doświadczenia w tej dziedzinie? Gdybyś znał realia rynku pracy to wiedziałbyś że podstawa to umieć język zazwyczaj na poziomie ok B2. Wiem że jest to w moim zasięgu.

Mówisz że daję do poprawy coś co nie jest moją pracą..otóż jak już wcześniej wspominałem nie zgodzę się z tym. To ja musiałem ułożyć te zdania po polsku, to ja starałem się je przetłumaczyć jak najlepiej potrafię wspomagając się translatorem więc nie rozumiem tej pokrętnej logiki. Bez translatora nie przetłumaczyłbym zdań słowo w słowo.
Skoro mówisz że nie będziesz poprawiać błędów z tego samego wyimaginowanego powodu to po co udzielałeś się w moim temacie? Chyba tylko po to żeby drwić.
A gdzie ja udawałem że przetłumaczyłem swoje cv? Od razu napisałem że wspomagałem się translatorem. Gdybym miał całkowicie samodzielnie przetłumaczyć ten tekst słowo w słowo to mój angielski musiałby być na wysokim poziomie, chociaż nawet osoby które bardzo dobrze umieją angielski czasem wspomagają się translatorem. To taki nowoczesny słownik.

Nie wiem czy polityka forum się nie zmieniła, wiem natomiast że zostałem inaczej potraktowany niż rok wcześniej. Być może dlatego że 2020 jest pechowy? :D
Verbatov, szkoda, że Ty w ogóle nie czytasz tego, o czym piszę. Powtarzasz różne wywody, na które już dawno odpowiedziałem

'musiałem ułożyć te zdania po polsku', no tak, musiałeś się napracować.
mg czytam to co piszesz i w kółko odpowiadam na to samo. Ja swoje a Ty swoje. Niektóre kwestie pomijasz, np dlaczego rok temu otrzymałem pomoc a w tym roku nie otrzymałem pomimo tego że w tamtym roku również wspomagałem się translatorem. Podobno potrafisz rozpoznać że ktoś używa translatora. Gdybym teraz nie napisał że korzystałem z translatora to pewnie byś się nie zorientował. Być może te translatory nie są aż takie złe jak głosi powszechna opinia, pamiętajmy że technologia cały czas się rozwija.
Flame w pełni się z Tobą zgadzam. Nawet osoby które dobrze znają angielski czasem wspierają się translatorem czy słownikiem a co dopiero osoba która umie angielski na B1. Przetłumaczyć słowo w słowo dany tekst nie jest wcale prosto jeśli korzysta się tylko z zasobu słów który ma się w głowie, bo np możesz nie pamiętać lub trudno może być znaleźć zamiennik danego słowa. Podziwiam Cię że masz tyle siły żeby im to tłumaczyć, mi się już powoli odechciewa. No i jeszcze raz bardzo dziękuję że poświęciłeś mi godzinę swojego czasu. Jestem w trakcie zbierania tego wszystkiego do kupy.

Być może Terri pomyliła się o jedno zero i wielkie halo :D
Cytat: engee30
czy ludzie juz naprawde zapomnieli o zlotej mysli 'milczenie jest zlotem'
czy wyobrazasz sobie podobna sytuacje na ulicy, kiedy dochodzi do takiej dyskusji
czy jest ci trudno wyobrazic sobie, jakie w realu bylyby konsekwencja takiej goracej debaty
pomysl, zanim zmarnujesz zycie swoje, swojej rodziny czy kogokolwiek, kogo bedzie dotyczyla taka sytuacja

Bez przesady :))) Tutaj nikt sobie głowy nie urwie. Wiadomo nie ma się co wtrącać w czyjeś rozmowy i sprawy ale że w tym wypadku wszyscy jesteśmy zaangażowani i nikt z zewnątrz się nie wtrąca to dyskusja dotyczy tylko osób zainteresowanych.


Cytat: labtes
Nie krytykuję dobrej woli, ale robienie czegoś za kogoś co działa na niekorzyść


Panie Labtes ja myślę, że tutaj rozmowa dotyka dwóch spraw - dobrej woli i szkodliwego działania. Dobra wola to jest taka cecha która może okazać np. MG wskazując gdzie znajdują się poważne błędy i dać wskazówki na ich naprawienie. Działanie szkodliwe natomiast to nawarstwianie wyuczonej bezradności. Ja wiem, że tutaj głównie przychodzi młodzież szkolna by zdobyć rozwiązania zadań ale dziwi mnie też to że ludzie młodzi mają problemy z tak często prostymi zadaniami. Wydawać by się mogło że powinni znać dużo lepiej język angielski ode mnie. Poza tym czyż nie jest w interesie tych osób aby mieć jak najlepsze wyniki w nauce (zwłaszcza w szkole średniej) Ja w latach szkolnych zawsze starałem się zdobyć jak najlepsze stopnie i udawało mi się to ale to wymagało nakładów pracy (sporo nauki). Dla mnie byłoby wręcz hańbą prosić kogokolwiek (a miałem takie możliwości) o "pomoc" w formie zrobienia za mnie zadań. Nie powiem raz się może zdarzyło aby nie skłamać ale szybko jako młody człowiek zrozumiałem że nie tędy droga i wziąłem się do roboty a największą nagrodą były wyniki na świadectwie.



Cytat: Flame
[email] nie przepraszaj ,ze popelniles blad i nie dziekuj ze przyjales do wiadomosci.


No jakoś tak mnie wychowano i tego już nie zmienię ;)))
edytowany przez Adriano.Rivale: 11 sie 2020
whatever I said, they wouldn't have listened
Ewidentnie unikacie odpowiedzi na cokolwiek w tym watku sie pojawilo:

mg@
Cytat:
Powtarzasz różne wywody, na które już dawno odpowiedziałem
Nie pisze już o county council, bo o tym pisalem wcześniej,
Ja juz napisalem, dlaczego to jest wyraz pogardy dla sprawdzajacego.

na zadne wywody nie odpowiedziales, nie napisales dlaczego county council jest zle, nie wiem dlaczego uzycie translatora czyli slowanika to wyraz pogardy dla sprawdzajacego. Dorzuciles tez liste bledow , I nadal nie wiem dlaczego to sa bledy.

nie jestem w stanie wyciagnac zadnej informacji z waszych postow na temat czegokolwiek. Mysle ze jednak nie jestescie w stanie dorownac poziomowi normalnej dyskusji wiec nie oczekuje zadnych rezultatow z waszej strony juz wiecej.

F L A M E
edytowany przez Flame: 12 sie 2020
Cytat: Verbatov
mg czytam to co piszesz i w kółko odpowiadam na to samo. Ja swoje a Ty swoje. Niektóre kwestie pomijasz, np dlaczego rok temu otrzymałem pomoc a w tym roku nie otrzymałem pomimo tego że w tamtym roku również wspomagałem się translatorem. Podobno potrafisz rozpoznać że ktoś używa translatora. Gdybym teraz nie napisał że korzystałem z translatora to pewnie byś się nie zorientował. Być może te translatory nie są aż takie złe jak głosi powszechna opinia, pamiętajmy że technologia cały czas się rozwija.

Zwykle osoby posługujące się translatorem dają takie zdania, że translator sobie nie radzi i łatwo rozpoznać, że to translator. Technologia się rozwija, więc jeżeli chcesz się skupić na przygotowywaniu zdań polskich tak, żeby translator je poprawnie przetłumaczył na angielski, to masz szanse błysnąc. Ja w każdym razie nie będę już pisał w Twoich wątkach, bo nie chcę na to marnować swojego czasu. W roku szkolnym są tu prośby od osób, które chcą się uczyć. Aha, jeżeli masz ochotę zalogować się pod innym nickiem, wkleić tekst z translatora i potem cieszyć się, że się nim zająłem, zastanów się, czy to chcesz robic w życiu.
Cytat: Flame
na zadne wywody nie odpowiedziales, nie napisales dlaczego county council jest zle, nie wiem dlaczego uzycie translatora czyli slowanika to wyraz pogardy dla sprawdzajacego. Dorzuciles tez liste bledow , I nadal nie wiem dlaczego to sa bledy.

gdzie ja pisałem o słownikach? Podaj cytat.
Patrz, Ty nie wiesz, dlaczego to są błędy, a moim studentom takie podpowiedzi wystarczają, żeby sami sprawdzili i czegoś się nauczyli. Może straciłeś okazję, żeby siedzieć cicho? A myślisz, żeby zacząć uczyć? Masz taki dobry certyfikat i nawet musiałeś opracować plan lekcji!
Przyszedlem na to forum zeby rozmaiwac o lingwistycznych problemach. Tak jak mowie napisalem tlumaczenie wojewodzkiego urzedu. Jako Miasteczko County Council. Analogicznie do Leicester County Council. I w opozycji do np. Birmingham City Council. Czekam na lingwistyczna odpowiedz.

Translator jest programem komputerowym z baza danych w postaci slownika. nie ma znaczenia czy uzywasz slownika papierowego czy aplikacji.

nie kazdy student jest na poziomie takim niezaleznym ja to nazywam zeby samemu tworzyc teksty , wypowiedzi itd.. To przychodzi z czasem poprostu. Ci ludzie maja do dyspozycji internet. Logiczne jest ,ze nie sa niezalezni jeszcze i nie potrafia samemu dochodzic. Poniewaz nie moga samemu dojsc do odpowiedzi to zadaja pytania.


nie ma sensu prosic studentow ktorzy nie sa niezalezni jeszcze zeby uczyli sie samemu w domu. Wlasnie po to jest nauczyciel zeby na tych pierwszych poziomach
odgrywal role przekazywania wiedzy, odpowiedania na pytania i opisywania, wlasnie objasniania jak najprosciej. Wlasnie to do czego nie sa w stanie samemu dojsc, wykombinowac, bo nie sa jeszcze niezalezni nie sa w stanie samemu sie uczyc. Po to jest nauczyciel zeby ich uczyl a nie oni samodzielnie jeszcze


Poziom FCE moze juz sie calkowicie samemu uczyc i nie potrzebuje nauczyciela. Bo ma juz zrozumienie na takim poziomie gdzie sam poprawia sobie bledy. Wlasciwie wtedy nauka jezyka to jest 90% pracy wlasnej.


Stan gry jest taki :

98% ludzi przychodzi po prace domowe zeby poprostu odhaczyc. Bo maja 40 godzin tygodniowo przedmiotow ktorych nie chca sie uczyc. 2% ludzi jest na poczatkowych poziomach gdzie potrzebuja nauczyciela zeby w ogole zaistnial proces uczenia bo to jest czarna magia poprostu..


I jest jeszcze 3 grupa ludzi ktora potrzebuje tlumaczen super zaawansowanych i powaznych prac. Tak jak eseje, tlumaczenia, dokumenty.

F L A M E
edytowany przez Flame: 13 sie 2020
Cytat:
Przyszedlem na to forum zeby rozmaiwac o lingwistycznych problemach.

Na razie na 63 posty odrobiłeś komuś dwa zadania, z błędami, i zasugerowałeś nienaturalne użycie 'hairs on head'.
czy ja dobrze widze, że wyjaśniłeś mi, na jakim poziomie są moi studenci? Ty tak na trzeźwo? Ego Cię niesie.
I jeszcze ta 'grupa ludzi, która potrzebuje tłumaczeń bardzo zaawansowanych" i dlatego przychodzi na forum internetowe.
Jak tam program o scamie dla TVN?
nie , jak moge mowic o twoich studentach byloby to absurdalne. uzylem slowa student zamiast uczen jest to po prostu lepsze slowo moim zdaniem niz uczen. Chodzi mi o generalnie ludzi uczacych sie jezyka angielskego.

Czasami widze posty z prosba o napisanie eseju o Brexicie albo tytulow prac o medycynie (do polskich tekstow, pomijam fakt ze to jest niezrozumiale dla mnie) oraz CV jest calkiem wymagajacym dokumentem z punktu widzenia lingwistycznego, moze krotkie ale musi byc napisane madrze i konkretnie.

A z tvn. Chcialem przeprowadzic prowokacje dziennikarska na twojej uczelni. Przyjedziemy wozem tvn z ekipa dzienikarska, kamerzysci, dzwiekowcy. Ewentualnie mozemy zrobic z tego dobry odcinek z cyklu Trudne Sprawy (R).

Chcialem powiedziec ,ze jezyk angielski nie jest moim glownym zainteresowaniem. Bardzo lubie kulture brytyjska. O wiele lepiej sie odnajdywalem w UK niz w polsce. To tyle tak naprawde jezeli chodzi o mnie. na proficiency w warszawie british council dostalem speaking reading C2 reszte C1 zdaje sobie sprawe ,ze jestes napewno jestes lepszy z gramatyki bo ja nie jestem dobry , bardzo rzadko cwiczylem gramatyke. Duzo czytam i duzo mowie ale inne umiejetnosci to ja wiem ,ze jestem sredni. Oczywiscie nie mam pojecia jakie masz umiejetnosci jezykowe (ciezko powiedziec na podstawie forum). nie zarabiam na zycie jezykiem angielskim takze nie jest to moja profesja. Certyfikaty potwierdzaja moje umiejetnosci ale nie jestem w stanie zajmowac sie tym profesjonalnie przynajmniej narazie. jest to tylko niesamowicie super umiejetnosc. Zajmuje sie czym innym jezeli chodzi o glowne zainteresowanie.

Moje ego ma inne fundamenty. Ale czuje sie bardziej zwiazany z kultura zachodnia niz wschodnia. I bardzo dobrze wspominam zycie w Birmingham.

@mg. Mowie calkiem powaznie. Jezeli nie mialbys nic przeciwko to ja chetnie porozmawialbym z Toba o mozliwosciach na rynku polskim jezeli chodzi o prace zarabianie pienedzy moze bys podzielil sie doswiadczeniem skoro pracujesz w tym zawodzie. nie jest to zadna prowokacja. Ja mam 33 lata, jestem powazny i zdaje sobie sprawe absolutnie ze nie znam sie co i jak w Polsce. Moge wyslac ci na priva moj numer. Pogadalibysmy o forum , moze rzucilbys mi swiatlo na sytuacje. Jestes chyba tutaj dosyc dlugo juz.

Uwazam ,ze nie powinnismy wszyscy klucic ani sobie dogryzac. Bylbym wdzieczny jakbys mogl wniesc te poprawki do CV Verbatowa. Mysle im lepsze CV tym lepiej dla Verbatowa. A zalezy mi zeby to CV bylo perfect skoro juz wlozylem w nie troche pracy. Chyba nie jest ich za duzo. Jezeli Verbatov czytasz to nie obawiaj sie CV jest na dobrym poziomie. Zaraz pozamieniam to co napisales ,ze chcesz zmienic. CV jest tylko po to zeby wlozyc swoja stope w drzwi na rozmowe kwalifikacyjna. Beda patrzec na twoje umiejetnosci jezykowe. Masz dobre doswiadczenie, pracowales w wielu miejscach , bedziesz mial mase rozmow kwalifikacyjnych.

F L A M E
edytowany przez Flame: 14 sie 2020
Cytat:
. A z tvn. Chcialem przeprowadzic prowokacje dziennikarska na twojej uczelni. Przyjedziemy wozem tvn z ekipa dzienikarska, kamerzysci, dzwiekowcy.

Weź lepiej ekipę TVP Lublin. Jak nic nie znajdą, to naśmiecą w salach i będzie materiał.
Dzieki panowie i panie ;) Zdane ;) Teraz musze rozwiazac jeszcze 2 testy takie, 2 eseje i testy z ksiazki. Znajde korepetytora.
Jeszcze raz dzieki wielkie. Pozdro
a co zrobiles do tej pory? przepisales podane odpowiedzi, cos jeszcze?
Temat przeniesiony do archwium
91-120 z 127