emigracja do irlandii?

Temat przeniesiony do archwium.
31-60 z 64
Tom ?? A do kogo było to stwierdzenie jeśli można wiedzieć?
powiem wam ze moze wyksztalcony to nie jestem ale mam prawo do godnego zycia w swoim kraju, a niestety panujące stosunki spoleczne tego mi nie ułatwiają. Co tu dużo mówić jak miałbym mozliwość już dziś bym spakowal walizki i by mnie nie widzieli. Gadki o patriotyźmie niech sobie pseudo patryoci wsadzą ..., Państwo jest dla mnie a nie ja dla panstwa koniec kropka, a o lepperze wspominają tylko tacy którzy go słuchają a tym samym traktują poważnie(przy okazji wyrazy współczucia dla kolegi od leppera i szybkiego powrotu do zdrowia życzę...:))
a doo tego gościa co to sie wypowiadal ze pracy trzeba szukac i takie tam...
Tom !!! Brawo Brawo Brawo - bardzo mi się podoba to co napisałeś - chylę czoła
a ...bo mnie zdenerwowal ...
Grazyna 1973: nie tyle zraziłam, ile pomysł \"odpadł\"- ze względu na koniecznośc nostryfikacji dyplomu i kłopotów z uznawaniem innych moich kompetencji zawodowych, a chyba by mi się juz nie chciało dobijac swego po tylu latach zdobywania wiedzy i umiejętności jakie jzu mam. na dodatek z tego, co piszą ludzie, którzy są lub byli w NZ wcale tam nie ma takich kokosów i nie tak łątwo pracę. a ja chce pracowac w moim wymarzonym zawodzie. I tak sie skłąda, ze nie dośc, ze w europie (zwłaszcza w skandynawii, a są to kraje wysoko rozwinięte o duzym stopniu demokracji) potrzebują ludzi z moim fachem, to jeszcze w ramach UE automatycznie zostanie uznają moje dyplomy. prozaiczne, prawda? ;)
:)
Basia,
Dasz sobie na pewno radę. Moja dziewczyna pojechała do USA, chociaż miała tzw. \"dobrą pracę\"w Polsce i pracuje w barze szybkiej obsługi na Manhattanie. I cholerka nie chce jej się wracać z tej poniżającej pracy do naszego polskiego raju pełnego uczciwych, szlachetnych, bardzo mądrych i przewidujących ludzi.
I jeszcze jedno zdanie do tych, którzy uważają że tylko idioci chcą emigrować. Normalna praca w Polsce (gdzie jest się uczciwie traktowanym) jest dla wąskiej grupki z politycznymi lub towarzyskimi układami. Założyć własnej firmy się nie da bo i w Polsce brak \"wolnego rynku\", gdzie z nieuczciwą konkurencją można walczyć w sądach. Konkurencja w Polsce jest konkurencją między mafiami łączącymi pseudobiznes z urzędasami, a nie konkurencją na pomysł, dobre zarządzanie i ciężką pracę. Z tego powodu nie dziwię się osobom mającym możliwość wyjazdu za granicę do jakiegoś normalnego kraju, gdzie oczywiście nie ma idealnej rzeczywistości ale ta nienormalność jest zdecydowanie bardziej do zniesienia niż w naszej kochanej ojczyźnie.
Basiu! Kto jest nieudacznikiem w Polsce,ten będzie też nieudacznikiem za granicą,więc nie łudź się .A jak już tam wyjedziesz, to nie zapomnij wysłać pocztówki swojemu guru Mr Lepperowi.
Wiesz, nie wiem czy to mnie powinieneś nazywać nieudacznikiem. Pracuję w kancelarii prawniczej, poza tym mam doświadczenie za granicą (legalna praca w marketingu w Irlandii) - więc wiem, że problemu z pracą nie będę tam mieć. A pocztówkę to ci prześlę - tylko daj adres, chociaż mailowy.

Byłam w Irlandii chyba z 15 razy i wiem co i jak - Polska to jest nic w porównaniu z Irlandią - tylko boję się że mogą ją zasypać tacy ludzie jak ty, wtedy nie będzie ciekawie.
Wiesz, nie wiem czy to mnie powinieneś nazywać nieudacznikiem. Pracuję w kancelarii prawniczej, poza tym mam doświadczenie za granicą (legalna praca w marketingu w Irlandii) - więc wiem, że problemu z pracą nie będę tam mieć.

Byłam w Irlandii chyba z 15 razy i wiem co i jak - Polska to jest nic w porównaniu z Irlandią - tylko boję się że mogą ją zasypać tacy ludzie jak ty, wtedy nie będzie ciekawie.

A z tym Lepperem to się opanuj - matko tobie to nawet jak się grzecznie i kulturalnie powie to i tak nie dociera - co ci z tym lepperem odbiło? Ja się polityką nie interesuję, szczególnie polską polityką bo w g*wnie nie lubię się bawić ...
No ale jak można nie wiedzieć ,że tam ci będzie po prostu źle . Będziesz czuła się wyobcowana,zagubiona,samotna. Co ty sobie wyobrażasz,że będziesz prowadziła sprawy prawne Irlandczyków? A po za tym nie rozumiem na czym ci zależy? Myślisz,że natrzepiesz tam nie wiadomo ile kasy. A zastanowiłaś się po co ci ta kasa? MOże będziesz sobie robić wycieczki dookoła świata. No i co z tego? Jak też sobie robię dookoła Europy,ale po każdym wyjeżdzie mam do kogo wracać . A ty będziesz zawsze tylko wracać do ludzi ,których mentalności nigdy nie zrozumiesz. I nie wmawiaj nam ,że tu w Polsce ludzie są dziwni,że nie możesz ich znieść. Bo to chyba ty jesteś dziwna. U nas ludzie są bardzo mili,tolerancyjni,uprzejmi i pomocni. A skoro sądzisz inaczej,to chyba dlatego,że sama taka jesteś. Tutaj oddycha się powietrzem i wolnością,a tam na Zachodzie będziesz oddychać ciemnotą ,nietolerancją i zacofaniem.
Ja akurat w Irlandii mam o wile więcej znajomych niż w Polsce. Polacy może są tolerancyjni, pomocni stata tata ale tylko i wyłącznie na pokaz - właśnie dla cudzoziemców. Jeśli chodzi o mentalność Irlandzyków to doskonale ją też rozumiem. A powód mojego wyjazdu to na pewno nie kasa. Mam tam narzeczonego, wyjeżdżam bo mamy zamiar się pobrać. Jesteśmy już ze sobą baaardzo długo - on niestety nie może się przeprowadzić do Polski bo tam ma swój biznes a w Polsce od razu go okradną - banda złodzieji.
Mówisz o wolności? Polska już dawno nie jest wolna - rozejrzyj się - żeby to stwierdzić naprawdę nie trzeba mieć tego na papierze. Tu wszystko jest zagraniczne - Polacy są kupieni - ktoś kto nie zna angielskiego nawet nie zrozumie nazwy produktu w sklepie.
Jeśli nie znasz powodu, dla którego ludzie stąd wyjeżdżają to się nie odzywaj. Nie można wszystkiego sprowadzać do wspólnego mianownika - niektórzy jadą za kasą, pracować w barze - niech jadą taka jest ich wola i życzę im powodzenia z całego serca. Ja tam wyjeżdżam z miłości.
Poza tym nie czuję się Polką w 100% bo po pierwsze - czuję się bardziej Europejką a po drugie moja rodzina nie jest w 100% z Polski - więc wycieczki po świecie nie są mi obce.
Droga Basiu! Tylko uważaj z tym chłopcem,bo w kartach mi wyszło ,że rzuci cię jeszcze podczas miesiąca miodowego,który będziecie spędzać w jakiejś dżungli. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej szczegółów ,to odpisz. Wyszło mi tu jeszcze wiele ciekawych rzeczy.
hihi
Wróżka Wielgoradesz:

Czy rzuci ja dla jakiejs malpy w tej dzungli?
HAHAHAHAHAHA?!!!!!!!
Wyjatkowo wiele tu wpisow ludzi pelnych nienawisci do osob, ktore opuscily lub zamierzaja opuscic Polske. Zazdrosc?
Kazdy ma prawo do wlasnych decyzji. Zupelnie nie rozumiem niektorych wypowiedzi, szczeniacko-zlosliwych.

Nie mieszkam w kraju, nie mam bliskich kontaktow z Polska wiec pytam tutaj, czy te wszystkie zmiany to efekt przyjecia Polski do Unii Europejskiej, czy teraz kazda mloda osoba konczaca polska uczelnie moze LEGALNIE szukac pracy w panstwach unii??? Co z procedurami imigracyjnymi?
Rzeczywiscie, sama zmeczona osiaganiem tego co mam nie chcialabym ponownie w obcym panstwie uzerac sie z biurokracja imigracyjnego systemu.
czy teraz emigrujac z Polski do panstwa Unii systemy imigracyjne danego unijnego panstwa w stosunka do takiej osoby nie maja juz zastosowania??
Jesli to prawda, w ogole nie rozumiem jak mozna miec jeszcze chec na imigracje na stale do panstw, ktore opieraja swoj system imigracyjny na roznych systemach punktowych, tymczasowych wizach, zezwoleniach, dziesiatkach wymaganych biurokracyjnych procedur, roznego rodzaju testach, egzaminach, etc.

czy teraz kwestie zatrudnienia Polaka w jakimkolwiek panstwie Unii reguluja tylko przepisy prawa danego panstwa, szukanie zatrudnienia to relacja czysto pracodawca-potencjalny pracownik?

Serdecznie dziekuje za odpowiedz na postawione przeze mnie pytania i refleksje odnosnie moich przemyslen.
mema:Zapytalam kolezanki z UK pracujacej tam jako pielegniarka:
Ponoc jest duze zapotzebowanie na lekarzy w UK, ale:
trzeba wszytskie dokumenty, dyplomy przetluamczone i notarialnie potwierdzone kopie. Wysylas sie do do zrzeszenia lekarzy w Uk ( czy w Irlandii) i oni decyduja czy i gdzie ci przydziela prace. Jezeli maja zapotrzebowanie na psychiatre to cie przyjma nawet z Polskim dyplomem. Moja kolezanka mowila ze to sie zdarza. Przed tem jednak bedziesz miala rozmowe z nimi po ang, gdzie wypytuja cie o praktyke itd Podejrzewam,ze twoje osiagnieca we Francji itd wywra na nich wrazenie i nie bedzie problemu. Ponadto trzeba przejsc kurs adaptacyjny. Obowiazuje egzamin Cambridge Advance albo wyzej. Slowictwo w zakresie medycznym sprawdza na rozmowie. R.
mema:Zapytalam kolezanki z UK pracujacej tam jako pielegniarka:
Ponoc jest duze zapotzebowanie na lekarzy w UK, ale:
trzeba wszytskie dokumenty, dyplomy przetluamczone i notarialnie potwierdzone kopie. Wysylas sie do do zrzeszenia lekarzy w Uk ( czy w Irlandii) i oni decyduja czy i gdzie ci przydziela prace. Jezeli maja zapotrzebowanie na psychiatre to cie przyjma nawet z Polskim dyplomem. Moja kolezanka mowila ze to sie zdarza. Przed tem jednak bedziesz miala rozmowe z nimi po ang, gdzie wypytuja cie o praktyke itd Podejrzewam,ze twoje osiagnieca we Francji itd wywra na nich wrazenie i nie bedzie problemu. Ponadto trzeba przejsc kurs adaptacyjny. Obowiazuje egzamin Cambridge Advance albo wyzej. Slowictwo w zakresie medycznym sprawdza na rozmowie. R.
Do miesiąca miodowego to nam jeszcze trochę zostało.

Cieszę się, że postawiłaś mi karty ale nie chcę nic o tym wiedzieć. Co ma być to będzie - naszego losu się nie zmieni. Na razie jesteśmy szczęśliwi.

Ja do kart podchodzę bardzo sceptycznie, tyle razy różni wróżbici mi mówili różne rzeczy, które się nie pokrywały więc stwierdziłam, że nie ma sensu się w to bawić. Pokusa jest duża, ale dziękuję. Chybaże w tych kartach wyszło ci, że naprawdę powinnam coś wiedzieć ......

PS - to nie jest wcale chłopiec, facet ma grubo ponad 30 lat - a jak mnie zostawi to trudno ...

Dzięki
nie przejmuj sie tymi ..., ja mysle ze po prostu ci zazdrosza, a co najgorsze nie potrafia sie przyznac do tego nawet przed samym sobą...bujac frajerow:)
Dzięki tom, to prawda.
Pewnie, co tam, bujać frajerów
Czy ktoś wie czy w poszukiwaniu pracy biurowej w Irlandii trzeba okazywać jakiekolwiek dyplomy z języka angielskiego (w sumie to jak tam ostatnio pracowałam to niczego takiego ode mnie nie wymagali) ale może tym razem będą. Czy ktoś coś wie na ten temat?

Dzięki
Do Grażyny 1973! Powiem ci tylko ,że sprawiasz wrażenie ,jakbyś mieszkała w jakiejś dżungli. na razie
totalna bzdura
wyjechalam do londynu rok temu , pracujac w pubach nauczylam sie angielskiego na tyle ze teraz pracuje w biurze - agencji nieruchomosci nie wyszlam za maz za anglika - mam wize studencka .
A jeśli nawet, to co Cię to obchodzi? Nie masz nic do napisania, to nie pisz.
Do tego podszywasz się pod różne nicki- raz jesteś Grażyna ,innym razem jesteś strusiem \'\'emu\'\'. Jesteś zacofaną ,ciemną kobietą,której musi być chyba bardzo ciężko w życiu. Widać ,że nie potrafisz się bawić,a życie traktujesz bardzo poważnie. To musi być strasznie męczące.
Grażyna to Grażyna, a ja, to ja.
Odpisałam za nią, bo wkurzają mnie tacy kretyni, jak Ty, którzy nie mają nic innego do roboty, tylko czepianie się cudzych wypowiedzi, obrażając przy tym ludzi, o których życiu nie masz bladego pojęcia. Taka krytyka dla samej krytyki, nie wnosząca niczego do dyskusji, świadcząca tylko o tym, jak pustym jesteś człowiekiem.
W takim razie już są dwie osoby do leczenia się.
PRECZ Z ZACOFANIEM !!! Zwracam się do tych, którzy nie potrafią się poprawnie zachowywać i wypowiadać na forum. Tu powinna panować pełna kultura więc jak chcecie kogoś krytykować - to róbcie to w sposób grzeczny a nie po chamsku.
Mam dobrą prace nieźle zarabiam ale chce wyjechać z tego pieprzonego kraju w którym niema perspektyw dla moich dzieci, w którym każdy kto dojdzie do jakiej kolwiek władzy kradnie i nie ma specjalnego wpływu na to, więc nie pieprz o pieprzeniu 3 po 3 !!!!!
Temat przeniesiony do archwium.
31-60 z 64