Chcę zacząć wreszcie mówić po angielsku- które szkoły w Warszawie proponujecie???

1-30 z 570
poprzednia |
Myślę, ze jestem dość klasycznym przypadkiem. Uczyłem się angielskiego już jakiś czas, niestety dotychczas większość kursów była typowa. Ćwiczenie numer 1, 2, 3.... Gramatyka więc u mnie nie jest najgorsza. Mam problem kiedy przyjdzie mi coś powiedzieć, blokada i tyle. Potrzebuje szkoły, która uporządkuje trochę gramatykę, ale przede wszystkim zmusi i zmobilizuje mnie do mówienia.
Jakie według Was będą najlepsze kursy i metody.
Dzięki za informacje...
Osobiście mam ten sam problem i od jakiegoś czasu poszukiwałem szkoły, która rozpracuje moją barierę. Wydaje mi się dobrze trafiłem. Od jakiś 2 semestrów chodzę do English For You przy Marszałkowskiej. Szkoła proponuje zarąbistą opcję polegająca na współpracy polskiego lektora z Nativem. Raz w tygodniu mam zajęcia z polska lektorką -Małgosię , która przygotowuje grupę do konwersacji z Nativem, robi także gramatykę. Native w mojej grupie to Amerykanin. Metoda ta fajnie mobilizuje to do mówienia, zwłaszcza, że grupki są małe. Słowo uznania mogę napisać o WSC, szkoła ta posiada dwadzieścia lat doświadczeń w nauce angielskiego, chodziłem tam kiedyś na kurs A2, byłem nauczany przez Aleksandra Janickiego, bardzo wszechstronny lektor.
Popieram to co napisano o English For You, jedna z lepszych propozycji w zakresie przełamania oporów. Cenie tę szkołę za możliwość brania udziału w fajnych dyskusjach w ich klubiku dyskusyjnym. Każda osoba przydzielana jest do innej grupy poziomowej. Wnętrze nie przypomina sali lekcyjnej, lecz prawdziwą kawiarenkę. Podają gratis herbatkę i ciacha- gratis. Wszytko to tworzy naturalny klimat zbliżony do prawdziwej sytuacji, gdy spotkamy Nativa w pubie w Londynie. Kolega chodził natomiast do Cambridge, mówił ,że mają bardzo dobrych nativów. Wiem, ze sie wyrobił w gadce
Zdecydowanie szkoły oferujące pakiety z Nativami już nawet na najniższych poziomach zaawansowania dają większe możliwości wyrobienia się w mówieniu
Zajęcia z nativami rzeczywiście mogą być bardzo korzystne
Cytat: kosa1111
Zajęcia z nativami rzeczywiście mogą być bardzo korzystne

No to wytlumacz i to dokladnie w jaki sposob one sa korzystne.
Prosze nie reklamowac tutaj szkol - jak szkola chce reklame, to prosze zrobic to jak inni.
Cytat: terri
Cytat: kosa1111
Zajęcia z nativami rzeczywiście mogą być bardzo korzystne

No to wytlumacz i to dokladnie w jaki sposob one sa korzystne.
Prosze nie reklamowac tutaj szkol - jak szkola chce reklame, to prosze zrobic to jak inni.

Gdzie tu widzisz reklamę jakiejś szkoły, Terri? Gość bezmyślnie powtarza hasło, jakie przeczytał w internecie lub usłyszał od kiepskiego nauczyciela.

Zajęcia z nativem przygotowanym zawodowo do prowadzenia zajęć z obcokrajowcami są korzystne tylko w tym sensie, że doskonalą wymowę, ale nie wierzę, żeby native wytłumaczył początkowemu angliście gramatykę, chyba że uczy kogoś po dobrze zdanym CPE.

A tak przy okazji Dosiego 2012 Roku.
>>>>Gdzie tu widzisz reklamę jakiejś szkoły, Terri? Gość bezmyślnie powtarza hasło, jakie przeczytał w internecie lub usłyszał od kiepskiego nauczyciela.
...moze nie widze tutaj, ale ja czuje co on mial na mysli...

>>>>A tak przy okazji Dosiego 2012 Roku.
Tez przesylam zyczenia wszystkiego najlepszego....
Akurat ten rok dla mnie 'moze' byc bardzo dobrym. Ale nie wiem, i nie chce powiedziec, bo trzymam sie tej zasady: "If you want to make God laugh, tell Him your plans". On i tak dobrze wie co ja potrzebuje.......
Przede wszystkim native nie jest równy nativowi. W niektórych szkołach zatrudniają takich wyłącznie z łapanki, bez doświadczenia.
Cytat: pafcio11
Przede wszystkim native nie jest równy nativowi. W niektórych szkołach zatrudniają takich wyłącznie z łapanki, bez doświadczenia.

Trafiłem na takiego gościa, który ogłaszał się jako korepetytor, ale nie miał bladego pojęcia o nauczaniu
Ja w szkole językowej przez ponad rok miałam trzech nativów. Jeden strasznie przynudzał, drugi gadał ciągle o sobie, a ostatnia babka była najlepsza - prowadziła z nami interesujące rozmowy nie o bzdurach tylko o prawdziwym życiu, takie wymiany doświadczeniami itd itd. Raz opowiadała o jakiś potrawach z którejś części Ameryki i na następną lekcje zrobiła przyniosła nam to ich ciasto i coś tam jeszcze, a my jej polskie dania, które w większości polubiła :)
Bardzo fajnie jeżeli lektor wprowadza jakieś niekonwencjonalne metody naucznia
Cytat: car321
Bardzo fajnie jeżeli lektor wprowadza jakieś niekonwencjonalne metody naucznia

Ważne, aby jednak zachować umiar
Choć nie przepadam za Warszawą, to muszę przyznać, że zadroszczę ilości szkół w tym mieście. Jest w czym wybierać
Ja polecam Mobile Tutor. Uczę się u nich co prawda od nowego roku, ale bardzo mi się podobają zajęcia z moją lektorką, Magdą. Lekcje prowadzone są wyłącznie po angielsku, bardzo dużo rozmawiamy i zdaje mi się, że zaczynam przełamywać barierę. W szkole mówić się jeszcze trochę wstydzę, bo jest dużo ludzi, ale na korepetycjach nie mam już takiego oporu i widzę u siebie postępy, a to mnie bardzo motywuje, bo za rok matura:)
A co Poznaniu, czy są jakieś ciekawe opcje
tylko szkoła tam gdzie tylko się mówi , polecam szkołe callana , dużo umiesz po 20 h nauki , dodatkowo wykup sobie gdzieś tani kurs z gramtyki , pisania , czyatnia żeby lepiej utrwalac wiedzę
Cytat: Wilderness
Popieram to co napisano o English For You, jedna z lepszych propozycji w zakresie przełamania oporów. Cenie tę szkołę za możliwość brania udziału w fajnych dyskusjach w ich klubiku dyskusyjnym. Każda osoba przydzielana jest do innej grupy poziomowej. Wnętrze nie przypomina sali lekcyjnej, lecz prawdziwą kawiarenkę. Podają gratis herbatkę i ciacha- gratis. Wszytko to tworzy naturalny klimat zbliżony do prawdziwej sytuacji, gdy spotkamy Nativa w pubie w Londynie. Kolega chodził natomiast do Cambridge, mówił ,że mają bardzo dobrych nativów. Wiem, ze sie wyrobił w gadce

A może ktoś coś takiego spotał w Poznaniu, proszę o info
W sumie Poznań to duże miasto ,więc opcji bez liku
W Wawie wybór największy
Cytat: various1
W Wawie wybór największy

Choć dobrych szkół nie jest tak wiele
Trochę wysiłku na początku, a potem nie powinno byc rozczarowania
Cytat: kos-s
Osobiście mam ten sam problem i od jakiegoś czasu poszukiwałem szkoły, która rozpracuje moją barierę. Wydaje mi się dobrze trafiłem. Od jakiś 2 semestrów chodzę do English For You przy Marszałkowskiej. Szkoła proponuje zarąbistą opcję polegająca na współpracy polskiego lektora z Nativem. Raz w tygodniu mam zajęcia z polska lektorką -Małgosię , która przygotowuje grupę do konwersacji z Nativem, robi także gramatykę. Native w mojej grupie to Amerykanin. Metoda ta fajnie mobilizuje to do mówienia, zwłaszcza, że grupki są małe. Słowo uznania mogę napisać o WSC, szkoła ta posiada dwadzieścia lat doświadczeń w nauce angielskiego, chodziłem tam kiedyś na kurs A2, byłem nauczany przez Aleksandra Janickiego, bardzo wszechstronny lektor.

Taki system dualny może rzeczywiście być dobrą opcją, ja osobiście jestem także zwolennikiem metody Callana
Ja miałem możliwość porównania obu tych systemów. Mnie osobiście bardziej pasował system dualny w English For You, gdyż zajęcia były zrównoważone, rzeczywiście sporo konwersacji z Nativami, ale także gramtyka , bo to jednak ważna podbudowa zajęć konersacyjnych. Koss pisze o WSC, mają bardzo dobrą kadrę , choć nie jest za tanio.
To jest oczywiście bardzo subiektywana sprawa, kto czego oczekuje, percepcja i sposób zapamiętywania jest bardzo subiektywną sprawą
Oczywiście
Można pomyśleć także o wyjezdzie np na Maltę
Cytat: krecik0987
Można pomyśleć także o wyjezdzie np na Maltę

Malta zdecydowanie piękna jest, choć pamiętajcie ,że dla mieszkańców angielski jest drugim jęzkiem
Wiadomo, ale to jest jednak język urzędowy ma Malcie
Tak czy inaczej Maltańczycy nie rozmawiają miedzy sobą po angielsku
1-30 z 570
poprzednia |