Chcę zacząć wreszcie mówić po angielsku- które szkoły w Warszawie proponujecie???

571-587 z 587
| następna
Hmmm powiem tak szczerze, że ja akurat do żadnej szkoły językowej nie chodziłam. o przepraszam, raz w życiu, jak zaczynała swoja przygodę z językiem angielskim. Potem miałam angielski w szkole, zdawałam maturę. W koncu poszłam na filologie angielską tłumaczeniową z hiszpańskim. Został mi rok :( Musiałam iść na dziekanke bo zaszłam w ciąże
Co on line ???
Na jesieni znowu wróci wirus i znowu będzie tylko online
A jednak szkoły starują z formą stacjonarną
Dobrze, że teraz mamy taki internet. 15 lat temu szans na naukę nie było szans.
Fajnie rzeczywiście ogarniają kursy online w English For You, fajnie ułożone kursy. Podział zajęć między lektorem polskim i native speaker. Nacisk na mówienie z jednej strony i zajęcia z gramatyki z drugiej. Interaktywna platforma na której robią kurs. Zresztą wiadomo każda szkoła (lub prawie każda) wdrożyła opcję przez internet. Na tym też zyskali kursanci, gdyż jest dostęp do wielu szkół, ktore działały dotychczas tylko stacjonarnie na miejscu.
Wilderness, widać nawet ja wszystko poszło szybko do przodu od początku pandemii. Potrzeba rozkręca cały postęp
Od września wracam zdecydowanie stacjonarnie. Już nie chcę ślipiać w ekran laptopa
Jest dobrze, można uczyć się stacjonarnie
Cytat: Wilderness
Dobrze, że teraz mamy taki internet. 15 lat temu szans na naukę nie było szans.

Przez rok nastąpił rozwój mobilnej technologii jak w ciągu kilku lat.
czy warto przystępować do FCE czy lepiej od razu zapisać się do CAE
Cytat: bolko12
czy warto przystępować do FCE czy lepiej od razu zapisać się do CAE

a jak szybko się uczysz? Jeżeli szybko opanujesz material do CAE, to nie musisz nic zdawać wcześniej, ale raczej sprawdza sie metoda malych krokow: zrob FCE, bedziesz miec lepsze podstawy do douczenia sie na CAE.
1
Zależy do czego ci certyfikat. W wielu ogłoszeniach o pracę pojawia się wymaganie C1, czyli CAE. To chyba teraz taki biznesowy standard. W pracy w zagranicznym korpo, bardzo często już oczekują fluent, jakkolwiek to interpretują. FCE, to z tego co się orientuję, taki poziom matury rozszerzonej, więc raczej nie robi wielkiego wrażenia. A egzamin jest płatny, więc może lepiej teraz zainwestować te pieniądze w dobre książki, a potem zapłacić za CAE. Niezależnie na co się zdecydujesz, przygotuj się tak, żeby dostać najlepszą ocenę. W końcu po to jest certyfikat, żeby się nim pochwalić.
Pytanie trochę off-topic... czy ktoś orientuje się, jakie są główne różnice pomiędzy egzaminami CAE i TOEFEL?
Kiedy CAE nazywano Cambridge English, egzamin mogłeś tylko zaliczyć albo oblać. Nie wiem czy teraz jest tak samo. Natomiast z TOEFEL dostajesz punkty np. 100% = 120/120, z tego co pamiętam. There’s also a difference in time allotted for each part of the exam although each takes 4 hrs if my memory serves me right.
Dziękuję.

Tak, były punkty i różne uniwersytety/kierunki wymagały różną ilość punktów-np. na York University (dawno temu-obecnie jest inna punktacja) potrzeba było 560-580 punktów, ale mój kolega potrzebował jedynie 480 na uniwerek w USA. Ciekawy jestem, który test jest łatwiejszy?

Obecnie Uniwersytet Torontoński potrzebuje wyniki z CAE "A minimum overall score of 180, with at least 170 in each component", natomiast TOEFL "Internet-based Test (including Home Edition): Minimum Requirement: total score of 100 + 22 on Writing, Discretionary Range: total score 89-99 + 22 on Writing. Paper-delivered Test: results will be reviewed on an individual basis."

Przy okazji się dowiedziałem, że tenże uniwersytet akceptuje 6 innych egzaminów, a więc jest z czego wybierać!

Pamiętam, że niektórzy potrafili osiągnąć lepsze wyniki na tym teście (i podobnych, np. GMAT, LSAT) stosując pewne właściwie chyba legalne metody i dzięki temu zdarzały się przypadki, że ledwie znający język angielski studenci dostawali się na studia.
Gdzie na kursy wakacyjne w Warszawie
571-587 z 587
| następna