Speak up - jak zrezygnowac?

Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 317
poprzednia |
z powodow osobistych nie moge juz uczeszczac do tej szkoly, czy ktos z was staral sie zerwac umowe ze speak-up'em? czy jest to mozliwe, jesli mam oplacone z gory jeszcze 2 nastepne kursy?
Wspolczuje serdeczne...poszukaj znajomego prawnika.Poczytaj sobie forum o tej szkole. Kiedys nazywala sie "The Orange School" ,teraz zmienila nazwe na "Speak up". Tak w skrocie to dzialajaca zgodnie z litera prawa firma od , ktorej bardzo ciezko odzyskac pieniadze, gdy ktos juz oplacil kurs z gory. Nie bede polemizowal z poziomem szkoly , bo to bezcelowe, ktos zaraz pojawi sie na forum, kto bedzie tej szkoly bronil :) Prawda jest taka, ze Twoj problem jest realny i mozesz go zalatwic tylko przez sad, ale raczej stracilas juz swoje pieniadze... Mariusz
tak, w zeszłym roku nazywała się Orange School, wcześniej chyba The Opening,
w tym się nazywa Speak up, ktos wie może jak się będzie nazywała w przyszłym roku?
Any ideas?
nie jestem pewna tak dokladnie, ale moj znajomy - własciciel szkoły językowej (!) w ktorej sie ucze, powiedział mi kiedys, ze w róznych losowych wypadkach (czyli jak wyżej) jest możliwa rezygnacja, ale szkola językowa zastrezga sobie prawo miesiecznego okresu wypowiedzenia, tak to nazwe, a potem zwraca kase za niewykorzystana liczbe godzin, albo przynajmniej jakas część
pozdrawiam
Udało Ci się zrezygnować z kursu? Jestem w podobnej sytuacji. Konsultant poinformował mnie, że wystarczy napisać pismo z prośbą o rezygnację ale nie jestem pewna czy to odniesie jakiś rezultat.
nie ma problemu. wystarczy zgłosic rezygnacje
w jakim mieście? jakiego argumentu użyłeś? ja swoją prośbę motywowałam problemami finansowymi i mi odmówiono powołując się na wewnętrzne procedury. Zrezygnować mogę ale nie zwrócą mi pieniędzy :(
aha - i jeszcze dodam, ze to jest ta szkola, o ktorej ktos pare dni temu tutaj pisal, ze ona daje 'gwarancje', ze nauczy. Widac od razu jakie maja podejscie do swoich klientow.
hej ...czy ty przypadkiem nie chodzisz do gim 24 we wrocławiu ?? bo tak coś kojarzę :) moje gg : 1331418 e-mail [email]
Ludzie. Jak czytam te wpys o Empiku i Speka up !!! Tragedia! Czy to jakaś banda złodziei ? Wierzyc sie nie che, że taka wielka firma jak Empik i takie rzeczy robi.. Hej czy to wszystko prawda?? A dlaczego nikt z Empiku sie nie wypowie ?
Moze ktos ma taka umowe, ktora sie podpisuje zaczynajac nauke - czy sa tam klauzury, ktore dokladnie pisza co trzeba zrobic w razie zrezygnowania, w jaki sposob oni oddaja reszte pieniedzy.
W umowie nie ma nic na temat rezygnacji z kursu, jest tylko informacja, że "nie uczęszczanie ucznia na kurs w zakontraktowanym okresie, nie daje mu prawa do jakiegokolwiek zwrotu uiszczonych opłat". Zrezygnować możesz zawsze ale nie odzyskasz pieniędzy.
kazdy moze sam juz wyciagnac wniosek jaka dobra ta umowa jest dla ucznia/studenta.
przy zapisywaniu się do Empiku poinformowano mnie, ze w każdej chwili mozna zrezygnować bez problemu i następuje zwrot gotówki za nie wykorzystane lekcje. Kiedy doszlo do sytuacji, że musialam zrezygnować pojawilo się 101 powodów żeby pieniędzy nie zwrócić. A pani z obsługi klienta porażka tylko gra na zwłokę. Zadny powód osobisty nie jest wystarczającym powodem do zwrotu pieniędzy (no chyba że własna śmierć, ale wtedy się już nie upomnisz). Zalecam ostrożność jeśli nie wiesz czy będziesz mogła uczestniczyć do końca kursu. I wystrzegać się ich cudownych kredytów
Moi drodzy! Potrzeba trochę odwagi i cierpliwości:

Prawo przewiduje dla nas instrumenty, którymi możemy bronić się w takich sytuacjach.

Jeżeli zawieraliśmy umowę z tą szkołą jako konsumenci (czyli jako osoba fizyczna dokonująca czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową), a tak jest najczęściej, mamy magiczny artykuł 385 ze znaczkiem 3 KODEKSU CYWILNEGO.

Wśród przykładowych klauzul abuzywnych (zakazanych), w punkcie 13 znajduje się zabroniona regulacja, o której ktoś napisał wyżej. Otóż zabronione są postanowienia, które między innymi - i teraz ten punkt:
(pkt. 13 - przewidują utratę prawa żądania zwrotu świadczenia konsumenta [zapłacenie przez nas pieniążków] spełnionego wcześniej niż świadczenie kontrahenta [a jest nim nauczenie nas języka, zagwarantowane przez tę szkołę], gdy strony wypowiadają, rozwiązują lub odstępują od umowy)

Byłem tylko na spotkaniu z konsultantką i podjąłem (negatywną) decyzję, gdy przeszliśmy do odpłatności - mimo wszystko to naprawdę bardzo, bardzo, bardzo dużo pieniędzy. Sama metoda może jednak rzeczywiście być skuteczna. Podziękowałem, wróciłem do mieszkania i wy-google’ałem Wasze opinie na temat tej szkoły – dlatego teraz piszę, może komuś te informacje okażą się pomocne. Chętnie przyjrzałbym się wnikliwie całej umowie, jaką podsuwa się często nieświadomym, biednym studentom - przypuszczam, że można by w niej znaleźć więcej nieprawidłowości. Gdybym był na Waszym miejscu, przeanalizowałbym treść umowy pod względem jej zgodności z podstawowymi aktami i następnie zrobił tak:
- zażądał w odziale zwrotu pieniążków pod rygorem wytoczenia powództwa,
- gdyby to nie odniosło skutku – zrobił to samo w siedzibie głównej,
- wniósł pozew ze wskazaniem tego nieszczęsnego postanowienia (postanowień) umowy
- ewentualnie odwiedził prawnika, który będzie wiedział, co zrobić (a nie każdy miał styczność z tego typu stanem faktycznym).

Kancelaria, w której pracuję mogłaby podjąć się takiej sprawy (nie wpisuję kontaktu ze względu na regulamin tej wartościowej strony). Należy jednak zawsze zastanowić się wcześniej, czy kwestia indywidualnego roszczenia jest warta poruszania – jeżeli np. zrezygnowaliśmy tylko na miesiąc przed końcem okresu, na który była zawarta umowa i dochodzimy należności za ten właśnie czas (kwota jest mała), może się okazać, że sprawa nie będzie „warta Zachodu” (opłata za wniesienie pozwu, przewlekłość rozprawy i inne sądowe atrakcje =) )


Pozdrawiam ciepło. Walczmy o swoje prawa.
/Kuba
Właśnie w sprawie Empiku. Proszę o informację o poziomie zajęć. I czy rzeczywiście nie można zrezygnowac i dostać zwrotu pieniedzy. Interesuje mnie też czy metoda w Speak Up i w Empiku jest podobna. Pracodawca sponsoruje nam kursy. Kasy jest naprawde dużo. Ale jak czytam wątki o Empiku - jak ten własnie jestem przerażony.
Witaj HR,
Empik to szkola jezyków obcych (roznych-wszystkich) z zasadami - klasyczny styl nauczanai wg mnie efektywny.
Speak UP to szkola jezyka ANGIELSKIEGO dla osob pracujacych - bardzo zajetych, majacych nieregularny tryb zajec np pracy.

Kazda metode warto sprawdzic samemu odwiedzic i miec wlasne zdanie gdyz na forum wypowiadaja sie czasem osoby bedace uczestnikami pracownikami innych szkol a to juz jest anty reklama

decyzja nalezy do ciebie.
Cześć,

Chciałabym się z Tobą skontaktować w sprawie problemów z tym kredytem, który proponują szkoły językowe. Zostawiam swój e-mail [email] Będę wdzięczna za e-mail. pozdrawiam
Chodziło mi o użytkownika aga111-31 ;)
prosze o pomoc , jak zrezygnowac ze speak up?
czy komus sie wogole udalo? co zrobic? jaki podac argumenty?
Ja chodzę do Empiku 3 rok.. na dwa języki... i jestem zadowolona ; )
Interesują się kazdym z osobna, lektorzy sa mili, sympatyczni ale i wymagający.
Po prostu UCZĄ ^^
O Speak Up'ie lepiej się nie wypowiadam ;/ masakra
Probuje sie wypisac z TEJ szkoly przez kilka tygodni...niestety okazuje sie ze mam doplacic ok 700 zl chcac sie wypisac..to straszne!!!!
na umowie nie mialam nic napisane o takich problemach,dodatkowych oplatach,niezrozumialym sposobie rozliczen i opieszalosci ze strony Speak Up.
Jezeli ktos sie jeszcze zastanawia nad zapisaniem do tej szkoly- ODRADZAM!!!
Mi sie udalo zrezygnowac, chociaz straszono mnie jakimis niby karami to jednak ja byłem gora. Skad te 800zl czy chodzi niby o ten zapis w umowie ze rabat jest udzielany przy ukonczeniu kursu w calosci czy tez o cos innego?? Pozdrawiam i zycze powodzenia!
Qrcze ja jestem teraz w takiej okropnej sytuacji!!! Chce zrezygnowac z tej nauki bo mi to wogóle nie odpowiada- po prostu dałam się nabrać ......;/ napisałm już pismo ale przysłali mi kolejne że mam udokumentować " ważne powody rezygnacji" bo w przeciwnym wypadku zadziała art.746 kodeksu cywilnego. Nie wiem co mam już im wysłać. Nawet nie rozpoczełam proktycznie tego kursu. Umowe kredytową z bankiem zerwałam. Co robić????Ma ktoś jakiś pomysł??? Bede ogromnie wdzięczna.....
mis23 jak możesz to prosze napisz jakie były Twoje powody rezygnacji i co powodowało że jak sam napisałeś " byłeś góra" . Bardzo się tym wszystkim przejmuje bo to są niemałe pieniadze do zapłaty w przypadku zerwania umowy. Przynajmniej tak mi sie wydaje. Chodz nikt nie mówi nic o konkretach...Jak się z tego wyplątać??? POMOCY!!!
witam, ja chodziłam do szkoły PIGMALION w Toruniu (nie polecam), zapłaciłam za kurs z góry i bardzo mi się tam nie podobało, pod względem nauki i kompetencji lektora. Chiałam zrezygnować z kursu a oni mi to uniemożliwiali.Po kilku próbach i wystosowanych pismach poszłam do federacji konsumenta i na podstawie KC zgodnie z art. 385 pkt 12 k.c., za niedozwolone postanowienie należy uznać postanowienie umowy, które wyłącza obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie nie spełnione w całości lub części, jeżeli konsument zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania” tak więc j miałam prawo zrezygnować i odzyskać swoje pieniądze. Następnie złożyłam wniosek do sądu (koszt 30zł za wniesiona sprawę) Sprawę wygrałam a wyrok jest prawomocny, jutro zakładam sprawę komorniczą bo niechcą wypłacić pieniążku. pamiętaj że trzeba walczyć o swoje i się nie poddawać.
Najlepszy powod rezygnacji to taki ktory uniemozliwia Ci udział w zajęciach. A jesli chodzi o jakies udokumentowanie tego to jest to po prostu z ich strony glupie, bo jak np masz udokumentowac to ze wyjezdzasz jesli np jedziesz wlasnym samochodem i jedziesz dajmy na to do rodziny? Wiec takie rzadanie z ich strony jest po prostu niepowazne. Napisz jaki powod Ty przedstawilas to moze cos bede mogl konkretnie doradzic. A moze juz nawet udalo Ci sie zrezygnowac to tez sie pochwal, Pozdrawiam!!
Nareszcie wolna!!!Udało mi się zrezygnować z tego kursu bez ponoszenia jakichkolwiek dodatkowych kosztów. Wkurzała mnie tylko opieszałość z ich strony bo umowę rozwiązałm dopiero w piatek.Teraz wiem że naprawde warto walczyć o swoje i nie dać się zastraszyć. Mam już nauczkę na całe życie-takie szkoły omijac szerokim łukiem!!!
Eureko - proszę napisz dokładnie jak udało Ci się zrezygnować z kursu w SPEAK UP jestem w identycznej sytuacji też dostałem odpowiedź i żądają ode mnie udokumentowania jej co ja mam robić BŁAGAM POMÓŻ
Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 317
poprzednia |