Speak up - jak zrezygnowac?

Temat przeniesiony do archwium
241-270 z 317
jaka firma, taki rzecznik
edytowany przez zielonosiwy: 15 maj 2014
Cytat: mg
Ma podać imię i nazwisko. Ile masz lat, że tego nie rozumiesz?
Mianuje się oficjalnym przedstawicielem firmy, co tu jest do tłumaczenia, chłopie, orientuj się.

Bo Ty tak chcesz? Bez przesady. Jeżeli uważasz, że to oszust, to proszę zgłosić to na policję, albo chociaż do Speak Upu. Według mnie wszystko jest ok, ale oczywiście mogę się mylić.
Niewiarygodności nie zgłasza się na policję.
Cytat: kaktus12
Według mnie wszystko jest ok, ale oczywiście mogę się mylić.

A ja sie czasami dziwie jak ludzie daja sie latwo oszukac :)
Cytat: labtes
Cytat: kaktus12
Według mnie wszystko jest ok, ale oczywiście mogę się mylić.

A ja sie czasami dziwie jak ludzie daja sie latwo oszukac :)

Ja w swoim życiu przez pół wieku nigdy nikogo nie oszukiwałam, nie naciągnęłam na kasę ...jak to mówi młodzież, więc tak przyznaję....jeśli wiara w uczciwość drugiego człowieka jest głupia, to tak, jestem głupia i dałam sie oszukać ...pozdrawiam uczciwych
...niestety byłam u rzecznika praw konsumenta w Krakowie. Siedzial tam zmęczony młody człowiek i właściwie w niczym mi nie pomógł. Ja oczekiwałam porady a pan zrobił sobie wachlarz z kodeksu karnego i rozlożył ręce, nawet nie przeczytał mojej umowy z SU, więc wyszlam z niczym, czekam na inne porady
Tak, to prawda, nasza domena to http://lsp.edu.pl/ jednak oficjalny mail E-Rzecznika to właśnie: [email]

Jeśli chodzi o dane osobowe E-Rzecznika to chcielibyśmy poinformować, że za jego działania odpowiada zespół osób, składających się z przedstawicieli różnych działów naszej firmy, dlatego nie ma możliwości aby podpisywać się imieniem i nazwiskiem.

Jesteśmy do Państwa dyspozycji i liczymy, że wspólnie uda nam się pozytywnie rozwiązać wszystkie zaistniałe problemy.

Pozdrawiam,
E-Rzecznik Speak Up

Cytat: savagerhino
Cytat: mg
na witrynie speak-up.pl nie pojawia się ani razu sekwencja 'rzecznik', 'erzecznik', 'e-rzecznik'.
Nieładnie się bawisz

Tak, to dziwne
Prawdopodobnie email [email] jest dummy email bo wystepuje tylko na index.forum.gazeta.pl i to jednego dnia 05.02.2013 w bardzo podbnej 'otoczce'
natomiast domena email do kontaktu na stronie speak-up to http://lsp.edu.pl/

KRS w pdf 9 stron (pobierz wydruk) Learning Systems Poland jest tutaj:

https://ems.ms.gov.pl/krs/danepodmiotu
czyli e-rzecznik
1. nie jest wymieniany na witrynie SpeakUp i nie chce wyjaśnić, dlaczego tak jest.
2. nie chce zweryfikować swoich danych osobowych.
3. pojawia się tylko na witrynie ang.pl oraz tu:
http://szafa.pl/profil/ERzecznikSU

kaktus, nadal ślepy?
Cytat: mg
czyli e-rzecznik
1. nie jest wymieniany na witrynie SpeakUp i nie chce wyjaśnić, dlaczego tak jest.
2. nie chce zweryfikować swoich danych osobowych.

Nie tyle nie chce, co nie ma takiej możliwości technicznej, bo za działania E-Rzecznika odpowiada grupa osób z naszej firmy.
edytowany przez ERzecznikSU: 19 maj 2014
jest możliwosc techniczna: wymienić te nazwiska
much ado about nothing. Kogo to obchodzi, czy to prawdziwy rzecznik, czy nieprawdziwy
chyba jasne jest, że taka ilość narzekajacych i opisywane przez nich praktyki stosowane w szkole speak-up, wskazuja na to, że ta firma oszukuje klientów
@Hawanes
Mogłaś się wykazać większą przezornością (poszukać opinii itp). Jak kupujesz jajka w supermarkecie to nie otwierasz wytłaczanek?
A kto by chcial by jego nazwisko bylo kojarzone z ta firma :)
Cytat: labtes
A kto by chcial by jego nazwisko bylo kojarzone z ta firma :)

no wlasnie. Jest jeszcze inne rozwiazanie...napisac duze plakaty i chodzic z tym przed szkola. Miec broszurki opisujace dzialania tej szkoly i je rozdawac na ulicy.
Terri to bardzo dobry pomysł. Antyreklama napewno przyniesie dobre rezultaty. Strata klienta dla speak up to strata pieniędzy a wystarczy załatwić ugodowo kilka spraw konsumentów.
Hanawes rzecznik zainteresuje się nielegalną prakktyką w przypadku spraw zbiorowych. Im więcej osób zwróci uwagę na nielegalne praktyki stosowane w umowach Speak up tym lepiej.
Cytat: mg
Niewiarygodności nie zgłasza się na policję.

Niewiarygodności owszem, ale twierdzi, że jest ze Speak Up, posługuje się emailem wyraźnie sugerującym, że Speak Up, więc to już jest podszywanie się pod firmę.
Skoro twierdzisz, że to oszustwo (bo niewiarygodnością tego nijak nazwać nie można) to nie stój z boku i złóż zawiadomienie na policję.
Cytat: mg
3. pojawia się tylko na witrynie ang.pl oraz tu:
http://szafa.pl/profil/ERzecznikSU

kaktus, nadal ślepy?

Ale co ślepy? A gdzie ma się pojawiać?
Masz prostą możliwość sprawdzenia, czy to realny byt i tego nie robisz?
To jest dopiero podejrzane.
1. Kazdy z nas ma imie i nazwisko i chociaz nie wszyscy musimy je ujawniac byle komu, to obowiazkiem reprezentanta/pracownika firmy jest przedstawienie tych personalii. @Kaktus12, jesli nie zgadzasz sie z tym punktem to dalsza dyskusja nie ma sensu.

2. Kazda firma/instytucja powinna zadbac o to by jej pracownicy budzili zaufanie i byli wiarygodni. Dlatego tez, w dobie internetu coraz czesciej na stronach internetowych firm/instytucji mozna znalezc liste pracownikow (imie, nazwisko, stanowisko), ktorzy maja kontakt z klientami, petentami, etc. Dziala to z korzyscia dla nas jak i dla firm/instytucji.

3. To przede wszystkim pracownik firmy, tutaj rzecznik, powinien zatroszczyc sie o potwierdzenie swojej tozsamosci gdy ta poddana jest w watpliwosc. Nasza prosba o potwierdzenie tej tozsamosci w firmie powinna byc ostatecznym krokiem. Na pracowniku spoczywa obowiazek rozchwiania tych watpliwosci.
Macie w 100 % racje co do tego ze SU powinien budzic zaufanie wsrod klientow. Jednak na każdym kroku zawodzi. Mimo to klienci przychodzą do nich i dają się nabrać zamiast przejżeć oferty innych zkół bazują na dobrej reklamie szyldach ulotkach itd. My jesteśmy po to , aby rozwiać wątpliwości tych którzy stoją przed wyborem szkoły językowej. NIE WYBIERAJCIE SU. Osobiście odradzam. Jeśli chcecie być postawieni w takiej sytuacji jak my napewno SU nauczy Was jednego, że zaufanie wobec klienta buduje się tylko raz wtedy kiedy Pan/Pani konsultant zamydli Wam oczy czego się nie nauczycie. Później już tylko czeka Was rozczarowanie w postaci tego że płacicie za to, że sami musicie pracować z książką, za to że w lekcjach multimedialnych niezachęcające animacje i ludziki z dużymi głowami będą do Was mówić. A lekcji z lektorem będzie zaledwie 1/3 tego. SŁABO. Przestarzały system godny lat 90tych. Godzenie się na coś takiego w XXI wieku jest grzechem. Usługi świadczone przez SU są w fatalnym standardzie. Kazać uczniowi płacić za swój prywatny czas, który poświęci za nauke z książką , multimediami??? CHORY SYSTEM. Moi drodzy bądźcie świadomymi konsumentami!!!
Dobra rada na przyszlosc:
Zanim cokolwiek kupimy, (tak, jak tutaj nauke w SU), to powinnysmy poczytac opinie o tym w sieci internetowej.
Ja czytam o butach, ktore gdy sa reklamowane, reklamacje nie jest przyjete, bo klient w tych butach chodzil, a one nie byly dostosowane wlasnie do takiego uzywania. Albo klient mial nie taka stope, jaka powinnien miec. Tak, ze na kazdym kroku, ktos nas moze popuscic w g..........
A ja nie sugerowałam sie zadnymi wpisami tylko po prostu poszłam do szkoły bo chciałam sie czegoś nauczyć. I sama sie przekonałam czy warto. I oczywiscie ze warto. A tyle ile jest ludzi tyle jest opinii.
Cytat: labtes
1. Kazdy z nas ma imie i nazwisko i chociaz nie wszyscy musimy je ujawniac byle komu, to obowiazkiem reprezentanta/pracownika firmy jest przedstawienie tych personalii. @Kaktus12, jesli nie zgadzasz sie z tym punktem to dalsza dyskusja nie ma sensu.

Bzdura. Nie masz powodu, żeby nie wierzyć, że to osoba nie jest powiązana ze Speak Up. Łatwo możesz to sprawdzić. Jeżeli uważasz, że to oszust zgłoś to choćby moderacji do usunięcia. Proste. Przeczytałem posty tejże osoby i nie widzę z jej strony jakiegokolwiek działania przeciwko Speak Up.
Dla mnie bardziej podejrzane wydają się osoby, które miotają oskarżeniami, choć swoje wątpliwości mogą łatwo rozwiać.
Odpowiadając na pytanie drugie, żadne przedsiębiorstwo (prywatne i państwowe) nie ma obowiązku publikowania listy swoich pracowników.
Inna sprawa, to winę należy udowodnić, a nie niewinność.
Taki drobny przykład.
http://www.boryszew.com.pl/e-rzecznik
Jak widać nie ma nazwisk.

Drobna przewaga, że na oficjalnej stronie jest to zaznaczone. Jednak również w powyższym przypadku wątpliwości, jeżeli ktoś je ma, łatwo można wyjaśnić samodzielnie. To proste i zachęcam do tego.


edytowany przez kaktus12: 21 maj 2014
Ta 'drobna przewaga" decyduje o wiarygodności tamtego e-rzecznika i niewiarygodności tego.
Co tu w ogóle wyjaśniac, wpuscisz do domu kazdego, kto powie, że jest z gazowni, czy sprawdzisz, czy ma identyfikator i czy wizyta byla zapowiadana przez wlasciciela domu np. przez wywieszenie ogloszen na klatkach? jezeli to pierwsze, to gratuluje naiwnosci.
Cytat: kaktus12
Odpowiadając na pytanie drugie, żadne przedsiębiorstwo (prywatne i państwowe) nie ma obowiązku publikowania listy swoich pracowników.

Obawiam sie, ze nie zrozumiales. W drugim punkcie nie ma nic na temat obowiazku. Jest za to w pierwszym i jesli tak bardzo roznimy sie w tej podstawowej kwestii to nie widze zadnych szans by z tej dyskusji cokolwiek wyniklo.

Cytat: zielonosiwy
much ado about nothing. Kogo to obchodzi, czy to prawdziwy rzecznik, czy nieprawdziwy
chyba jasne jest, że taka ilość narzekajacych i opisywane przez nich praktyki stosowane w szkole speak-up, wskazuja na to, że ta firma oszukuje klientów
@Hawanes
Mogłaś się wykazać większą przezornością (poszukać opinii itp). Jak kupujesz jajka w supermarkecie to nie otwierasz wytłaczanek?

Jestem półwieczną kobietą i dla mnie ,, serfowanie po internecie" nie należy do przyjemności tego świata, a czy Ty sprawdzasz zawartość E ... w różnych produktach i wiesz które i w jakich ilościach są szkodliwe dla organizmu? oczywiście dobrze że mozesz sprawdzić to w internecie. Nie każdy na wszystkim się zna i kazdy powinien robic to na czym sie zna najlepiej , pozdrawiam
Cytat: AntySpeakUP
Macie w 100 % racje co do tego ze SU powinien budzic zaufanie wsrod klientow. Jednak na każdym kroku zawodzi. Mimo to klienci przychodzą do nich i dają się nabrać zamiast przejżeć oferty innych zkół bazują na dobrej reklamie szyldach ulotkach itd. My jesteśmy po to , aby rozwiać wątpliwości tych którzy stoją przed wyborem szkoły językowej. NIE WYBIERAJCIE SU. Osobiście odradzam. Jeśli chcecie być postawieni w takiej sytuacji jak my napewno SU nauczy Was jednego, że zaufanie wobec klienta buduje się tylko raz wtedy kiedy Pan/Pani konsultant zamydli Wam oczy czego się nie nauczycie. Później już tylko czeka Was rozczarowanie w postaci tego że płacicie za to, że sami musicie pracować z książką, za to że w lekcjach multimedialnych niezachęcające animacje i ludziki z dużymi głowami będą do Was mówić. A lekcji z lektorem będzie zaledwie 1/3 tego. SŁABO. Przestarzały system godny lat 90tych. Godzenie się na coś takiego w XXI wieku jest grzechem. Usługi świadczone przez SU są w fatalnym standardzie. Kazać uczniowi płacić za swój prywatny czas, który poświęci za nauke z książką , multimediami??? CHORY SYSTEM. Moi drodzy bądźcie świadomymi konsumentami!!!
....brawo... to jest podsumowanie tego co robi SU z klientami .... dlatego ostrzegajmy wszystkich
Cytat: mg
Ta 'drobna przewaga" decyduje o wiarygodności tamtego e-rzecznika i niewiarygodności tego.
Co tu w ogóle wyjaśniac, wpuscisz do domu kazdego, kto powie, że jest z gazowni, czy sprawdzisz, czy ma identyfikator i czy wizyta byla zapowiadana przez wlasciciela domu np. przez wywieszenie ogloszen na klatkach? jezeli to pierwsze, to gratuluje naiwnosci.

Przecież tego e-rzecznika łatwo możesz sprawdzić. Do czego zachęcam. Miotać oskarżeniami jest niezmiernie łatwo. Czasem jednak wypada powiedzieć - "przepraszam, myliłem (łam) się"
Jak widać to dla wielu zbyt trudne.

Forum to nie wizyta z gazowni. Tego nie można porównywać.
Tutaj wszyscy jesteśmy gośćmi (czyli to nie nas odwiedza pan z gazowni lub oszust). W dodatku "anonimowymi". Możemy natknąć się na oszusta. Mamy jednak szczęście - parasol ochronny w postaci administratorów i moderatorów, którzy przed wszystkim nas nie uchronią, ale mogą usunąć oszustów i osoby łamiące netykietę.
Cytat: Hanawes
Jestem półwieczną kobietą i dla mnie ,, serfowanie po internecie" nie należy do przyjemności tego świata, a czy Ty sprawdzasz zawartość E ... w różnych produktach i wiesz które i w jakich ilościach są szkodliwe dla organizmu?

Ja jestem troche starsza kobieta, i tak, sprawdzam na kazdej rzeczy ktora kupuje, a ja druk jest za maly, to wolam kogos zeby mi to przeczytal. To ich troche wkurza, ale ja jestem klientem. A klient to przeciez nasz Pan.
Znam sie na zawartosciach E-...bo zawsze chce wiedziec co wkladam do ust :-)
>>Znam sie na zawartosciach E-...bo zawsze chce wiedziec co wkladam do ust :-)

Terri, I have to tell you that, your capacity to reason never ceases to impress me:)
Temat przeniesiony do archwium
241-270 z 317