Speak up - jak zrezygnowac?

Temat przeniesiony do archwium
121-150 z 317
Speak-up to jest niestety sekta. Kazdy kto chce to moze wejsc, ale z wyjsciem nie jest tak latwo.
Kurka, a przeczytałeś umowę przed podpisaniem? Negocjowałeś warunki umowy? Po co zapisałeś się na wiele poziomów i masz pretensje do kogoś że przestałeś chodzić?
nie da sie zrezygnowac z tej szkoly bez poniesienia dodatkowych kosztów szkoła t ma chore zasady szcegolwnie jak bierzesz kredyt studencki nie zapisujcie sie do niejjjjjj
Witam Wszystkich Potrzebuję Waszej Pomocy/ Porady podpisałam umowę z szkołą Speak Up w Łodzi na Piłsudskiego przy multikinie. Najpierw umowa została podpisana na 28.09. 2012 potem konsultanka/ opiekunka po pomyłce w płatności rat zmieniła na 07.09. 2012 chciałabym zrezygnować z zajęć, ponieważ nie mam poziomu o który podpisywałam umowę, moja konsultantka popełniła wiele gaf, i nie domówień w ustaleniu umowy (co innego omawiałyśmy co innego zapisała w umowie). Jako zadatek była opłata 234zł. Dodam ,że ta konsultantka/opiekunka grupy nagle zrezygnowała z nauki w tej szkole(jak próbowałam skontaktować się z nią telefonicznie odrzucała połączenia, gdy napisałam do niej sms, odpisała była bezczelna i agresywna w swojej wypowiedziach),szkoła nie powiadomiła mnie ani ona o zmianie.. Nie wiem czy moja umowa jest nadal ważna, logicznie sądzę że powinna być przeprowadzona umowa kontunująca/ zmieniająca stanowisko osoby. Jeżeli zostałam przekazana nowemu konsultantowi lub opiekunowi, to powinnam otrzymać informację, którą powinnam podpisać czy wyrażam zgodę! Chciałabym rozwiązać umowę z tą szkołą co mi teraz radzicie? Jakie działanie postępujące.
Myślę, o Biurze Ochrony Konsumenta, Złożeniu Pisma z wypowiedzeniem przed 07.12.2012(przed płatnością za Grudzień),oraz złożenia podania do banku w celu zabezpieczenia się przed firmami windykacyjnymi komorniczymi. Proszę o pilną odpowiedź.
Ruda00, kredyt to kredyt, czytałaś warunki które podpisałaś?

Michalina, napisałaś chaotycznie, dużo rzeczy pobocznych, napisz co jest inaczej niż w umowie?
A co w sytuacji kiedy podpisałam tę nieszczesną umowe ale dopiero za kilka dni mam spotkanie organizacyjne?
Jesli nie wykorzystam żadnej godziny lekci i zerwe umowe jeszcze przed zaczeciem kursu i nie pojde na zadne zajecia?
dopiero teraz zauwazylam,ze pierwszy poziom nauki kosztuje u mnie 1125 zł, zaplacilam 200zł zadatku.
Mniejsza o zadatek tylko pytanie czy coś jeszcze każą mi płacic.

cholera zawsze tak ostrożnei podchodzę do wszelkich umów. nie moge sobie darowac,ze nei poczytałam opinii wczesniej.
No widzisz, gdybys uzywala glowe ZANIM podpisalas cos, to nie bylabys w tej situacji. Napisalam wyzej, ze to jest SEKTA - ale ty wolalas sama wejsc a teraz chcesz od nich odejsc. Ale oni Ci tego nie pozwola zrobic. Na tym przeciez polega sekta.
Idz do nich i zrob awanture na glos - pozniej idz do banku i powiedz ze zrywasz umowe.
Terri, trochę przesadzasz i naginasz rzeczywistość nazywając szkołę sektą. Mozna to uznać za obraźliwe i możesz mieć problemy jeżeli speak up pójdzie z tym do sądu....
Cytat: kalika4
Terri, trochę przesadzasz i naginasz rzeczywistość nazywając szkołę sektą. Mozna to uznać za obraźliwe i możesz mieć problemy jeżeli speak up pójdzie z tym do sądu....

Czekam cierpliwie na ta okazje. I wtedy zgromadze wiecej jak jednego czlowieka ktory powie ze ich umowy sa niewazne. Ja mam taka jedna, tak ze czekam z niecierpliwoscia.
no niestety muszę się dołączyć do opinii innych...obecnie walczę o zwrot nadpłaconych pieniędzy za poziom...już 4ty miesiąć. Wygladało to tak, że poszłam do szkoły żeby rozwiązać umowę. Wszystko poszło gładko...ja złożyłam wypowiedzenie, konsultantka przyjeła, rozliczyła dotychczasową współpracę ( która nota bene zakończyła się na lekcji organizacyjnej, ponieważ po obejrzeniu materiałów do nauki nie mogłam wyjść z "podziwu") i powiedziała że zajmie się sprawą, będzie OK. Zapomniała jedynie nadmienić, że przyjęcie wypowiedzenia nie skutkuje wypowiedzeniem, ponieważ zostanie do mnie wysłane rozliczenie kursu do zaakceptowania. druk nalezy odesłac do szkoły i wtedy łaskawie zajmą się dalej sprawą. Minęły 2 mieciące, dostaje telefon z firmy Santander, że zalegam z płatnościami i jak zaraz nie zapłacę to przyślą komornika (listu z rozliczeniem nie dostałam). Zapłaciłam, to było jeszcze w grudniu. Zaraz po nowym roku poszłam do szkoły, gdzie przyjeto mnie bardzo opryskliwie i z wielka łaską. Dostałam rozliczenie do zatwierdzenia. Od daty zatwierdzenia czyli w tym przypadku 02,01,2013 mają 14 dni na przesłanie pieniędzy do Santandera co jest równoznaczne z zerwaniem umowy. Do tej pory pieniądze nie zostały przesłane. Dziś dowiedziałam się, że mogę sobie napisać pismo o zwrot odsetek ustawowych za zwłokę. Oczywiście zrobie to...zastanawiam się, co i gdzie jeszcze mogę złożyć i co do tego będę potrzebowała...zastanawiam się nad Rzecznikiem Praw Konsumentów? Chyba że pozew zbiorowy....
Cytat: kalika4
Kurka, a przeczytałeś umowę przed podpisaniem? Negocjowałeś warunki umowy? Po co zapisałeś się na wiele poziomów i masz pretensje do kogoś że przestałeś chodzić?

Ludzie nie czytają umów, a potem są zdziwieni.
Umowa to podstawa i w żadnym wypadku, szkoła czy inna usługa - firma stara się dbać o własne interesy.
Słuchajcie- a co Wy na to, że by stworzyć grupę osób oszukaną przez Speak Up i wspólnie walczyć o swoje pieniądze?? Jedna osoba nic nie zdziała, ale kilka może więcej
Jaką grupę? Jaki paragraf? Marina opamiętaj się. Przeczytaj umowę i nie rób burzy w szklance wody.
Cytat: Marina123
Słuchajcie- a co Wy na to, że by stworzyć grupę osób oszukaną przez Speak Up i wspólnie walczyć o swoje pieniądze?? Jedna osoba nic nie zdziała, ale kilka może więcej

popieram !!! z chęcia sie przyłączę, sa sprytni też się dałam nabrać całe szczęście nie upłynęło jeszcze 14 dni od podpisania umowy więc bank mam z głowy, czekam narozliczenia z speak up

UWAGA: KALIKA4 TO OSOBA BARDZO BRONIĄCA TĘ SZKOŁĘ SĄDZĄC PO WPISACH )PEWNIE ICH PRACOWNIK) TAKŻE NIE CZYTAMY KALIKI4 !!!!
Cytat: oszukanababa
popieram !!! z chęcia sie przyłączę, sa sprytni też się dałam nabrać całe szczęście nie upłynęło jeszcze 14 dni od podpisania umowy więc bank mam z głowy, czekam narozliczenia z speak up

UWAGA: KALIKA4 TO OSOBA BARDZO BRONIĄCA TĘ SZKOŁĘ SĄDZĄC PO WPISACH )PEWNIE ICH PRACOWNIK) TAKŻE NIE CZYTAMY KALIKI4 !!!!

Hej,
moja żona ma podobny problem. Dosyć lekkomyślnie podpisała umowę na kurs (łącznie z kredytem), a dopiero potem zainteresowała się opiniami o SpeakUp. Kurs się jescze nie rozpoczął i chcemy zrezygnować. Wiem, że z bankiem nie powinno być problemów, ale nie jestem pewien jak pójdzie ze szkołą...
Oszukanababa - w jaki sposób załatwiałaś rozwiązanie umowy? Czy wystarczyło złożenie oświadczenia o rezygnacji? Jak perspektywy zwrotu zaliczki?
Jak zrezygnować ze Speak upa? Napisac miesiac wczesniej rezygnacje do nich. Sprawdzic czy przesłali ja do banku. Bank we Wrocławiu. Czytać dokładnie rozliczenie. Nie dac sie zmanewrować bo mnie próbowali oszwabic na 630 zł. Dwa razy policzyli mi ksiażki. W razie jakichkolwiek wątpliwości dzwoni sie do ich biura obsługi klienta ds rozliczeń, tam jest miła pani, któa w żołnierskich słowach wszystko mówi. Telefon można dostać dzwoniac do wawy na szkołę na ulicy solidarnosci. Potem trzeba spłacić różnicę pomiędzy obecnym stanem spłaty kredytu a "kosztem wykorzystanego kursu". Oni mają przesłać do 2 tygodni po wygaśnieciu umowy pozostałe pieniądze do banku. Pani z bok powiedziała, ze można do niej dzwonić i ona powie czy oddział rozliczył sie z bankiem. Jak nie, to zajmie sie sprawą. Polecam brania wszystkich papierów ze SU do domu i w domu analizowanie ich. Pytać pytać i jeszcze raz pytać. Nie przejmować się, ze dyrektor dąsy wali. A będzie;p On jest w pracy, ma byc minimalnie uprzejmy. Po zerwanej umowie dzwoni warszawski pion tej szkoły ds jakości. Mozna tam nagadać w razie potrzeby na temat złych konsultantów czy dyrektorów.
Z umów i papierów ze SU nic nie wynika. Jeżeli nei wiesz o co sie zapytać jesteś człowieku ugotowany. A z konsultantami i tak sie nie dogadasz, bo nie posiadaja oni czarodziejskiej umiejetnosci konkretnego odpowiadania na pytania.
W razie potrzeby polecam p. Mateusza ze szczecińskiej Federacki Konsumentów (Mariacka). On wszystko powie i pomoże. Pomógł mi przejsć cąłe zamieszanie z rezygnacją;) Dojście do tego o co chodzi SU zajeło nam 2 tygodnie;p Ale doszlismy z nimi do ładu.
Szkoda tylko ze konsultanci niszczą dobrą opinie, którą wyrabiaja tej szkole lektorzy. Szczecińścy lektorzy to mistrzostwo swiata. Potrafią nauczyc każdego i z czasem rpzychodzi sie na zajęcia w celach towarzyskich a nie naukowych;)
Witam też zostałem oszukany, napisałem reklamację 15.02.13 miej wiecej takiej treści:"Proszę o zwrot pieniędzy za 3m-ce czasu dydaktycznego z mojego kursu, który miał się rozpocząć 07.05.2012r. i trwać do 15.12.2012r.
Dnia 15.05.2012r zostałem zakwalifikowany do grupy EASY START, po czym pierwsze zajęcia odbyły się 23.08.2012r., a tak długa zwłoka nie wynikała w żaden sposób z mojej winy. Jasno więc z tego wynika, że przez niemal 3m – ce nie korzystałem z żadnych zajęć za które z góry zapłaciłem.
W związku z tym moje roszczenia uważam za jak najbardziej zasadne."
Odpowiedzi nie dostał bym do dziś, gdybym nie zadzwonił, sądzili że wysłali 18.03.13 (to i tak ponad miesiąc). Po chwili na moją prośbę wysłano na e-maila odpowiedz cyt:"...Dzial obsługi klijenta przeprowadził kontrolę notatek służbowych. Wynik tego badania nie pozwolił na pozytywne rozpatrzenie Pana wniosku z uwagi na brak przesłanek. W zakresie wskazanych przez Pana okoliczności sprawy należy wskazać, iż brak jest podstaw do zwrotu środków wpłaconych na poczet kursu jezyka angielskiego, bowiem środki te zostały rozliczone w okresie kursu tj. od 15 maja 2012 do 15 grudnia 2012. Dodam także, iż wbrew Pana twierdzeniom, w wyżej wskazanym okresie, szkoła świadczyła Panu regularne usługi szkoleniowe."
Tego typu odpowiedz bardzo mnie zirytowała gdyż są to same kłamstwa, tym bardziej bym nie pisał reklamacji jeśli by tak było. Nie wiem co mogę w tej sprawie jeszcze zrobić, jeśli jest ktoś kto może pomóc to proszę o odzew. Pozdrawiam oszukanych
Ps Radzę sie zastanowić 10 razy przed podjeciem szkoleń w Speak UP
hehehehe ja poprostu czytam jak coś podpisuję, umiejętność czytania ze zrozumieniem opatentowałam w 1 klasie szkoły podstawowej kilkanaście lat temu :) skończyłam też prawa i wiem, że wszystko jest okej tylko nie wolno się denerwować, obrażać a z głową rozwiązywać problemy i w ten sam sposób popdisywać/zrywać umowy.

Chętnie pomogę jak ktoś ma problem!
Kto rezygnował i wie jak liczą kwotę do zwrotu?
Moja żona kupiła kurs za 3400zł zrobiła z 10% materiału, potem przerwała z powodu macierzyństwa.
Czasu minęło 50% i zwróciliśmy się z prośbą o polubowne rozwiązanie umowy - zaproponowali zwrot 710 zł.
To o jakiś 1000 mniej niż wynika z zegara a z 3000 mniej niż z wykorzystanej usługi.
Ktoś tak miał?
UWAGA!!
SU ROBI PROBLEMY PRZY ROZWIAZANIU !!!, nie chcieli mi podpisać oświadczenia o rezygnacji, całą godzinę robili wszystko bym nie zrezygnowała dopiero jak zaczełam krzyczeć na dyrektora to łaskawie podpisał, musicie sami wysłać do banku we Wrocławiu oświadczenie najlepiej listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem, bo SU specjalnie wysyła z opóźnieniem lub wcale nie wysyłają rezygnacji do banku
edytowany przez oszukanababa: 18 kwi 2013
zaliczka to kolejny problem dosyć że nie chcą mi oddać to jeszcze twierdzą, że muszę dopłacić kilka stówek, żart jakiś biorąc pod uwagę fakt, że na zajęciach byłam raz i oddałam wszystkie książki i torbę.
edytowany przez oszukanababa: 18 kwi 2013
oszukanababa,

1. podpisałaś umowę?
2. co jest zapisane w umowie?
3. co szkoła zrobiła niezgodnie z umową?
Do kalika4
1. ile lat pracujesz w su?
2. dlaczego wprowadzasz ludzi w błąd, nie mąć ludziom w głowie bo i tak juz mają problemy.
3. weż się za normalna pracę bo na oszukiwaniu ludzi długo nie pociągniesz, psychika ci siądzie wcześniej czy później ! karma
Popieram kalika4. Poza tym znam kilka osob ktore uczestnicza i sobie chwala Speak Up.
Witam
U mnie sprawa wyglada następująco
Podpisałem umowe w sieprniu 2011 ( umowa do lipca 2013) na 7 poziomów za prawie 5 tys zł ( krus spłaciłem z własnych pieniędzy bez umowy z bankie,) - wszystko było ok , podobał mi sie elastyczny grafiki etc.
Jednak na przełomie listopada i grudnia 2011 zaczął się dramat w mojej rodzinie. Poważnie zachorował jeden z jej członków , którym musiałem sie zaopiekowac.
Co spowodowało ze nie uczęszczełem na zajęcia ....
Teraz gdy sprawa sie w miare ustabilizowała chciałem kontynuować nauke wysłałem do SU podanie o wydłużenie terminu na spokojne zrealizowanie tego za co zapłaciłem.
Odpisali że mogą mi przedłużyć o 2 tygodnia - normalnie śmiech na sali.
Przez czas mojej absencji w szkolle nikt się mną nie interesował - mojego opiekuna znam tylko z imienia i nazwiska wpisanego w komputerze.
Jak mogę odzyskać pieniązki?? Pomoże ktoś?
Moja znajoma miała kiedyś podobny problem z jedną ze szkół w Krakowie. Oddali jej kasę za około połowę kursu, a była raptem na kilku zajęciach.
Ja osobiście chodzę do ILC na karmelickiej, i płacę za tydzień nauki do przodu.
Czy w kazdej szkole SpeakUp tak jest ?
Przyznam ze pierwszy raz sie z czyms takim spotykam.
Witam!
Jak dotąd nie minęło jeszcze 14 dni od zawarcia umowy ze speak up, a jbyłam tylko na pierwszych zajęciach organizacyjnych. Po nich stwierdziłam, że szkoła nie spełnia moich oczekiwań i jej oferta różni się od tego co mówiła pani konsultantka, poza tym cena jest nie adekwatna do tego co otrzymuje się w zamian. Chciałam jak najszybciej zrezygnować, ale dzisiaj pani zadzwoniła mówiąc, że po pierwszych zajęciach nie mogą zerwać/ unieważnić umowy i że skorzystałam z dofinansowania uniemożliwiając tym samym zdobycie go komuś innemu. Zaproponowała mi za to żeby przekonać się pierwszy miesiąc jak to u nich w szkole jest, a wtedy najwyżej będziemy się martwić. Ale wtedy jeśli się nie mylę będę musiała opłacić cały pierwszy poziom. Co prawda mają oni jakąś tam gwarancję, że jeśli nie będzie się po miesiącu mieć efektów to zwrócą ci pieniądze, a z tym jak słyszałam jest u nich różnie. A chciałam już zrezygnować żeby później nie było problemów z rozwiązaniem umowy w banku. Czy teraz jeśli jestem zdecydowana zrezygnować muszę zapłacić cenę za cały poziom mimo, że praktycznie jeszcze nic nie zaczęłam robić? Chociaż według pani ze speak up będąc na tych zajęciach organizacyjnych rozpoczęłam już kurs?! BŁAGAM!!! POMÓŻCIE!!!
Witam! Mój syn miał umowę ze Speak up oddział Wrocław, umowę ze szkołą i bankiem o kredyt na finansowanie nauki w w/w szkole. Umowa rozwiązana przed uruchomieniem usługi przez szkolę poprzez złożenie wypowiedzenia na piśmie w oddziale banku i w szkole (osobiście ) w terminie przewidzianym w umowie za potwierdzeniem przyjęcia wypowiedzenia. Takie wypowiedzenie jest wg kc równoznaczne z rozwiązanie umowy. Co prawda pracownicy szkoły wydzwaniali i namawiali syna na wizytę w szkole celem podpisania druków rozliczenia ze szkołą powołując się na procedurę ale tzw rozliczenie polega na podaniu przyczyny rezygnacji z kursu i ma na celu rozliczenie przedpłaty decyzja o zwrocie pieniędzy jest podejmowana indywidualnie i na zwrot raczej nie ma szans poza tym takie dokumenty mogą być przesłane na maila bez potrzeby jeżdżenia do szkoły.
Wczoraj zawarłam umowę ze speak up, na 21 miesięcy(boszzzz) pierwsze spotkanie mam umówione na 20.09.2013. Całośc kursu już opłacona przelewem. Moja, tylko moja wina, że naciągnęłam na to mamę. Dziś tj. 13 września idziemy pisać rozwiązanie umowy.
Z tego co wiem żadne 14, ani 10 terminu od zawarcia umowy nie obowiązuje, bo umowa nie była zawierana POZA lokalem. czyli muszę czekać miesiąc, bo taki jest okres wypowiedzenia umowy.
Zastanawiam się tylko, czy np. jakbym przełożyła to spotkanie organizacyjne które kosztuje notabene (176zł !!!!) przełożyć na termin miesiąc po zawarciu umowy, a następnie iść do nich i pisać rozwiązanie. czy zadziała?
Po rozwiązaniu, liczę od razu na zwrot całej kwoty bez, żadnych potrąceń.
Swoją sytuację będę opisywać na bieżąco;)
Temat przeniesiony do archwium
121-150 z 317