szukam chetnych do wyjazdu do anglii

Temat przeniesiony do archwium
871-900 z 3652
Witam. Jestem milym i kulturalnym facetem z woj. Podlaskiego( dokladniej z Bialegostoku). Mam 29 lat. Pod koniec kwietnia wyjezdzam z Polski do Londynu na czas nieokreslony, Bylem tam juz 2 razy, angielski znam w stopniu dobrym. Szukam osoby z mojego wojewodztwa (ale to nie warunek), nowej znajomosci, najchetniej dziewczyy. Chcialbym poznac osobe, ktora tez tam sie wybiera a nie ma tam znajomych, zeby nawiazac jakas fajna znajomosc i nie czuc sie tam samotnie. Moj [email] smialo.
Witam wyjechalem z tego forum z chlopakiem nie stety okazal sie nie do konca w porzadku jestem w Londynie jak ktos chce dolanczyc z polski to zapraszam szukam bez nalogow spokojnej osoby moze razem cos wyjamniemy Piotr 29 lat.Piszcie na email [email] lub tel [tel]
Cytat: piotrus10
Witam wyjechalem z tego forum z chlopakiem nie stety okazal sie nie do konca w porzadku jestem w Londynie jak ktos chce dolanczyc z polski to zapraszam szukam bez nalogow spokojnej osoby moze razem cos wyjamniemy Piotr 29 lat.Piszcie na email [email] lub tel [tel]

-a ja to zawsze powtarzałem na tym forum...jedzie sie z bliskim kolegą,a nie z przypadkowo poznaną osobą bo potem są jazdy.(a tu ludzie organizują się w grupy-bez sensu)
--tylko mam takie pytanie PO CO CI TERAZ OSOBA Z PL,ABY TYLKO COŚ TANIEJ WYNAJĄC-A JAK PRZYJEDZIE I OKAŻE SIĘ ŻE NIE JEST OK? SA LUDZIE I TUTAJ -MOŻESZ POSZUKAĆ LOKATORA TU W UK,A NIE KONIECZNIE Z POLSKI
Jeśli czyta mnie ktoś z województwa mazowieckiego, świętokrzyskiego, lubelskiego lub ewentualnie łódzkiego, w wieku zbliżonym do mojego (21 lat) i jest zdecydowany emigrować po wakacjach (wrzesień/październik) do UK na dłuższy okres lub nawet na stałe to pisać, kontakt poniżej:

email: [email]
gg: 4[tel]

Wszystko jest jeszcze do zaplanowania, ostatni raz ponawiam tu wpis :)
Cytat: poligon123
jedzie sie z bliskim kolegą,a nie z przypadkowo poznaną osobą bo potem są jazdy.(a tu ludzie organizują się w grupy-bez sensu)

RACJA. Tak być powinno bo jednak to tylko forum. Więc trzeba być ostrożnym, nie mam nic przeciwko wcześniejszej wymianie maili, poznaniu się i spotkaniu - wtedy można z taką osobą jechać, no ale tak w ciemno, to to zbyt ryzykowne czasami. Ludzie są różni.

Ostatnio napisał do Mnie Pan z tego forum, oferując pomoc z dojazdem, mieszkaniem, szukaniem pracy itd.. a na końcu doczytałam - "w zamian za kilka miłych spotkań...". Uważać i jeszcze raz uważać!!
Cytat: emilka9398
Cytat: poligon123
jedzie sie z bliskim kolegą,a nie z przypadkowo poznaną osobą bo potem są jazdy.(a tu ludzie organizują się w grupy-bez sensu)

RACJA. Tak być powinno bo jednak to tylko forum. Więc trzeba być ostrożnym, nie mam nic przeciwko wcześniejszej wymianie maili, poznaniu się i spotkaniu - wtedy można z taką osobą jechać, no ale tak w ciemno, to to zbyt ryzykowne czasami. Ludzie są różni.

Ostatnio napisał do Mnie Pan z tego forum, oferując pomoc z dojazdem, mieszkaniem, szukaniem pracy itd.. a na końcu doczytałam - "w zamian za kilka miłych spotkań...". Uważać i jeszcze raz uważać!!

....
.....
.....jesteś kobietą więc tym bardziej ryzyko jest duże,nawet jeśli się spotkasz przed wyjazdem to i tak nie poznasz tej osoby na 100%.potem dopiero na miejscu wszystko wychodzi w praniu.
Hey ;)
Jestem Patryk, lat 21, Łódzkie.

Szukam kogoś kto mi pomoże z pracą w UK.
Mam NIN i konto bankowe :)
Jestem osobą bez nałogów, biegam, alkohol w ograniczonej ilości ze wzgl. na tryb życia :)

Pracowałem w tamtym roku na truskawkach obok Southampton i było świetnie.

W tym roku pracowałem w Fed-Exie ale miałem strasznych współlokatorów (ćpunów/alkusów) + mało godzin w pracy przez co zrezygnowałem i wróciłem do PL.

Lubię jak warunki mieszkalne są trzymane na standardzie bieżącego sprzątania po sobie.

Dołączę sie chętnie do wyjazdu gdzieś na farmę na np truskawki lub pracy innej ale z godzinami :)

W sprawie mieszkania "u kogoś" liczę na poważne propozycje, bo mam złe wspomnienia z ostatniego wyjazdu.

Angielski w agencjach przechodzę na stopniu komunikatywny, w UK pracowałem głównie wśród Anglików.
Gotowy do wyjazdu od zaraz.

Najmilej widziane propozycję od sympatycznych ludzi, lubię dobrą atmosferę. :)

Wybiorę się na farmę nawet z ludźmi, którzy mają coś pewnego, a jadą pierwszy raz i się boją np ze wzgl. na barierę językową :)
Nie gryzę :)

Kontakt: 789 [tel]
[gg]
Cytat: poligon123
Cytat: Dariuszok
Jestem z Łomży, witam wszystkich planujących wyjazd do Anglii za ,,chlebem" .Proponuję pomoc, zawiozę do Anglii 4-5 osób z bagażem door to door , doradzę gdzie szukać pracy i nie zostawię bez pomocy. Indywidualne podejście do tematu.Zainteresowanych zapraszam do kontaktu [email]

----zawieziesz 5 osoby do UK i co dalej........czy czekają na nich etaty już w firmach?
----jesteś każdej osobie z piątki co ich weźmiesz z pl.z innym fachem,umiejętnościami dać pracę,bez dokumentów ,kont(doświadczenia w uk) itp.....GDZIE????????czy będziesz siedział z nimi w UK i pomagał każdej osobie indywidualnie ?
----nie jest sztuką zarobić na zawiezieniu 5 osób do Anglii-i dać im nr.telefonów niech dzwonią po agencjach bo może tam ich przyjmą.
--ja biorąc kogoś(a nawet od początku tego roku wziołem tu z 4-5 osób) też z tego forum ale nie gwarantowałem nikomu 100 procentowej pracy-mówiłem że pomogę znaleść-i teraz mogę z duma powiedzieć że wszyscy pracują.( bo wiem że tu w UK żaden pracodawca nie będzie czekał z etatem aż pan ,,x,, przyjedzie z Polski i zacznie u niego pracę.
---nie wyobrażam sobie przywieść z Polski 5 osób za jednym strzałem i im ogarnąć pracę ..na to trzeba czsu....
Tak naprawdę te pięć osób może przylecieć tanim lotem---i tak samo dzwonić po ogłoszeniach za pracą,a z wynajęciem pokoi nie ma raczej problemów.....
-każda świeża osoba nie ma nawet nin-u a większość pracodawców chce nr.ubezpieczenia-będziesz czekał 1,5 miesiąca aż wyrobią.
DLA MNIE TO JEST JEDNA WIELKA ŚCIEMA-Z TA POMOCĄ-I MAM TO GDZIEŚ CO O MNIE MYŚLISZ-BO ZNAJĄC ZYCIE TU WIEM ZE TAK SIĘ NIE DA.-DA SIĘ JEDNEJ OSOBIE ALE NIE WSZYSTKIM NA RAZ I OD RAZU
Witam
Przeczytałem wpis kolegi przed chwilą i odniosę się do niego . Po co kolego tyle jadu wkładasz w pisanie na forum . Nie wszyscy są tacy jakich znasz , współczuję bo możliwe,że znasz tych gorszych, nie napisałem ,że znajdę pracę dla Was , po co miałbym to pisać? Sam kiedyś byłem w podobnej sytuacji jak tu wielu z was pisze. Nie wystarczy wylecieć tanimi liniami na wyspy. Los Polaka który w ciemno leci do UK jest prawie zawsze taki sam. W twoim poście jest wiele jadu i krzyku o nic, nie szkaluj kogoś jak go nie znasz .Ja wiem co to znaczy wylądować w UK i nie mieć gdzie się podziać - kiedy nikt na Ciebie nie czeka....a Ty z walizeczką lub z walizką niepotrzebnych czasami rzeczy co masz wówczas zrobić ? Radzę ci nie siej fermentu na podobnych forach może jesteś tak bardzo doświadczony albo i nie.Proponuję wyjazd 4-5 osobom przecież nie obiecuję pracy proponuję pomoc a jaką ? podałem e-meil , osoby które napisały już wiedzą co to znaczy. Po ziemi chodzą nie tylko demony... niektórzy ludzie to Anioły tylko ktoś im przyciął Białe Skrzydła . Popatrz dalej wokół Siebie bo teraz widzisz tylko czubek swojego nosa. Są ludzie i ludziska i tego się trzymaj chłopie. Jeden czy dwa nawet trzy upadki nie stanowią historii . Wolność naprawdę istnieje tylko trzeba się na coś zdecydować, [email] Nie oszukuję, ile mogę służę pomocą oczywiście więcej na e-meil Pozdrawiam szukających Wolności . Wróciłem z Anglii założyłem Firmy w Polsce , kupiłem ogromną nieruchomość ale nadal nie jestem pewny czy ponownie nie powrócę , Ponieważ kocham Wolność
Cytat: Dariuszok
Witam
Przeczytałem wpis kolegi przed chwilą i odniosę się do niego . Po co kolego tyle jadu wkładasz w pisanie na forum . Nie wszyscy są tacy jakich znasz , współczuję bo możliwe,że znasz tych gorszych, nie napisałem ,że znajdę pracę dla Was , po co miałbym to pisać? Sam kiedyś byłem w podobnej sytuacji jak tu wielu z was pisze. Nie wystarczy wylecieć tanimi liniami na wyspy. Los Polaka który w ciemno leci do UK jest prawie zawsze taki sam. W twoim poście jest wiele jadu i krzyku o nic, nie szkaluj kogoś jak go nie znasz .Ja wiem co to znaczy wylądować w UK i nie mieć gdzie się podziać - kiedy nikt na Ciebie nie czeka....a Ty z walizeczką lub z walizką niepotrzebnych czasami rzeczy co masz wówczas zrobić ? Radzę ci nie siej fermentu na podobnych forach może jesteś tak bardzo doświadczony albo i nie.Proponuję wyjazd 4-5 osobom przecież nie obiecuję pracy proponuję pomoc a jaką ? podałem e-meil , osoby które napisały już wiedzą co to znaczy. Po ziemi chodzą nie tylko demony... niektórzy ludzie to Anioły tylko ktoś im przyciął Białe Skrzydła . Popatrz dalej wokół Siebie bo teraz widzisz tylko czubek swojego nosa. Są ludzie i ludziska i tego się trzymaj chłopie. Jeden czy dwa nawet trzy upadki nie stanowią historii . Wolność naprawdę istnieje tylko trzeba się na coś zdecydować, [email] Nie oszukuję, ile mogę służę pomocą oczywiście więcej na e-meil Pozdrawiam szukających Wolności . Wróciłem z Anglii założyłem Firmy w Polsce , kupiłem ogromną nieruchomość ale nadal nie jestem pewny czy ponownie nie powrócę , Ponieważ kocham Wolność

........
.........
Panie Darku nie prosciej by było gdyby pan napisał że posiada pan firmę przewozowa dał nr tel.........ten polski z końcówką 018. I tel UK z końcówką.........952,.....bo ja nie będę reklamował Pana firmy przewozowej....
-- po za tym to co napisałem -dalej się tego trzymam......że nie sztuka jest przywieść 5 osób z Pl.....do UK Od drzwi do drzwi i im powiedzieć,,, tu szukajcie pracy,,
--I dalej też twierdzę że jednak wolałbym lecieć tanimi liniami jak z twoją firmą Od drzwi do drzwi.
Tak naprawdę było ciężko napisać na tym forum ze świadczysz usługi przewozowe?ze to jest twój interes,twój zarobek.
.....dalej nie komentuję bo spać mi się chce.......i w moim pisaniu niema jadu-jest prawda.
Pozdrawiam.i bez urazy

Hejj. Mam na imię Paula. Mam 21 lat. Szukam chętnych( najlepiej dziewczyny) na wyjazd do Londynu najlepiej początek maja.. Byłam w londynie lecz raczej na wycieczce.Spodobało mi się ,chciałabym tam wrócić..tym razem do pracy
[email]
Szukam koleżanki/kolegi do wspólnego wyjazdu za granicę, najlepiej Anglia,Londyn w wiadomym celu. Jestem z województwa zachodnio-pomorskiego, mam 19 lat chociaż nie wyglądam, generalnie jestem miły i sympatyczny. Pracę chciałbym zacząć od lipca. Ewentualny kontakt: gg 4[tel]
Cześć!

Jest wiele osób, które chcą się wyrwać z Polski, ale wiecznie im czegoś do tego brakuje. Najczęściej jest to odwaga i brak zdecydowania przy odcięciu się od wszystkiego co mają tutaj. Jeśli jesteś silny/a i zdeterminowany/a to świetnie - zachęcam Cię do dalszego czytania.

Chciałbym studiować w Anglii, ale wpierw chciałbym się zabezpieczyć finansowo i pożyć sobie trochę normalnym życiem. Bardzo mi na tym zależy, jestem na wyjazd zdecydowany w 100% i jeżeli Ty też masz taki (lub podobny) cel -
Zapraszam Cię serdecznie do mojej grupy. https://www.facebook.com/groups/anglia2014.15/
Zapoznaj się proszę z jej opisem.

Naszymi celami, w zależności od wybranych podgrup będą głównie praca, stabilizacja, uniezależnienie, rozwój, nauka.

Pamiętaj, że to nie jest bezsensowna i bezpodstawna reklama, jestem normalnym człowiekiem, który chciałby pomóc sobie i innym młodym ambitnym Polakom osiągnąć własne cele w zdrowej i przyjaznej atmosferze.

Uwierz mi, napisz,
a kiedy ja i inni będziemy zdolni do tego, żeby zaufać Tobie będziemy o wielki krok bliżej do spełnienia tego o czym wszyscy marzymy.

Więcej informacji w opisie strony.
Zapraszam i życzę miłego dnia!

P.S. Jeśli nie masz facebooka to możesz napisać na [email] ale prędzej czy później i tak będziesz musiała/musiał do grupy dołączyć, bo będą tam zamieszczane kluczowe informacje.
Cytat: Rad_Strony
Zapraszam Cię serdecznie do mojej grupy. https://www.facebook.com/groups/anglia2014.15/
Zapoznaj się proszę z jej opisem.

"Jeśli jesteś średniakiem - odpuść sobie.
Jeśli w życiu W OGÓLE nie pracowałeś/aś - odpuść sobie.
Jeśli nie umiesz się wysłowić i komunikować z innymi - odpuść sobie.
Jeśli nie znasz się na czymś na choć dobrym poziomie - odpuść sobie.
Takiego kogoś nie chcę ja i nie będzie chcieć grupa osób, którą pragnę stworzyć i trzymać razem."

to ŻART? Większość chętnych osób na wyjazd, to osoby bardzo młode, BEZ doświadczenia, czasem ze słabym językiem... więc, cóż -.-
Cześć Emilka,

świetnie że napisałaś :)

Od razu wszystko Ci wyjaśniam, proszę, nie bierzcie wszyscy tego za ostro, ale zasady muszą być, dlatego napisałem to wszystko w prosty sposób.

1. osoby, które nie są przeciętne i są ambitne wiedzą o tym i szukają informacji na własną rękę, ew szukają innych, którzy je mają i z którymi wspólnie można coś więcej osiągnąć
2. Nie musisz mieć stażu w kamieniołomach. Chodzi po prostu o zwyczajne realia pracy. Nie chodzi mi o to, żeby ktoś przepracował 30 lat targając dwutonowe kamienie, tylko o to, żeby wiedział co go czeka i czego może się spodziewać. Nie chcę jechać za granicę z osobą, która zrezygnuje po tygodniu bo "nie tak wyobrażała sobie pracę". Jeśli jesteś osobą, która nie podda się mimo wszystko, serdecznie zapraszam i zachęcam, nawet jeśli nigdy nie pracowałaś.
3. Chodzi mi o wysławianie się i komunikację w języku polskim. Jeżeli ktoś nie może się wysłowić w rodzimym języku to jakim cudem może liczyć na to, że będzie komunikatywny za granicą?
4. Możesz lubić zwierzęta, możesz pasjonować się numizmatyką, grać w szachy, tachać ciężary na siłce, jeździć na longboardzie, skakać na bungee, albo rozwiązywać równania matematyczne. Musisz robić coś. Jeżeli nie potrafiłeś/aś znaleźć czegoś co Cię interesuje w Polsce to też raczej nie znajdziesz nic lepszego w Anglii. Oczywiście - może coś się odmienić, ale Anglia to nie panaceum, to raczej przystanek.
5. Chcę stworzyć grupę ludzi, przyjaciół, którzy będą rzetelni, kompetentni, odpowiedzialni, otwarci na tyle żeby można było z nimi wyjechać i wspólnie żyć. Nie wyobrażam sobie mieszkać z kimś, a potem męczyć się przez jego wady. Wiadomo - każdy ma jakieś wady i nikt nie jest idealny, ale to że ktoś nie pozmywał po sobie naczyń przez tydzień, albo wstyd z kimś gdziekolwiek wyjść to już trochę za dużo.


TO NIE ŻART Emilko. TO WYMÓG. Sam jestem osobą bardzo młodą, ale to nie zawadza mi w uczeniu się języka, zdobywaniu doświadczenia i docieraniu do tego co i z kim chciałbym w życiu robić. Szukam osób silnych albo wierzących w swoją siłę, z którymi mógłbym przecierać szlaki. Pierwsza grupa to pionierzy, a nie przedszkolanki. Opieką i wciąganiem innych - mniej zdeterminowanych ludzi możemy zająć się później. Najpierw musimy wziąć odpowiedzialność za własne życie i za własne błędy, a dopiero potem móc też brać odpowiedzialność za innych.

Miłego dnia Emilka, Liczę na odpowiedź ;)

Jeszcze raz zachęcam wszystkie młode, zdrowe i normalne osoby na moją grupę. Razem możemy więcej ;)

https://www.facebook.com/groups/anglia2014.15/
O więcej info piszcie tutaj, albo do "Rad Strony" na facebooku. Chętnie udzielę wszelkich informacji ;)

Pozdrawiam!
edytowany przez Rad_Strony: 11 kwi 2014
Cytat: emilka9398
Cytat: Rad_Strony
Zapraszam Cię serdecznie do mojej grupy. https://www.facebook.com/groups/anglia2014.15/
Zapoznaj się proszę z jej opisem.

"Jeśli jesteś średniakiem - odpuść sobie.
Jeśli w życiu W OGÓLE nie pracowałeś/aś - odpuść sobie.
Jeśli nie umiesz się wysłowić i komunikować z innymi - odpuść sobie.
Jeśli nie znasz się na czymś na choć dobrym poziomie - odpuść sobie.
Takiego kogoś nie chcę ja i nie będzie chcieć grupa osób, którą pragnę stworzyć i trzymać razem."

to ŻART? Większość chętnych osób na wyjazd, to osoby bardzo młode, BEZ doświadczenia, czasem ze słabym językiem... więc, cóż -.-


--to na pewno żart...przeczytałem do końca ten niby regulamin grupy i stwierdzam że jest do dupy
lucas moura -- na innym forum jakieś castingi robi na podstawie wizytówek ........
rad strony-- na tym forum tworzy grupę twardzieli.

TO JEST CHORE CO WY PISZECIE NA TYM FORUM
edytowany przez poligon123: 12 kwi 2014
bo to są te same osoby, komus się widocznie nudzi ale już zgłosiłem do administratora i zrobi z tym porządek :)
Takze bierzcie sie i jedzcie z tego kraju, bo tutaj to niczego nikt sie nie dorobi, chyba ze rodzice maja plecy ; ] to zalatwia wam prace za normalne pieniadze, bo jak tutaj wyzyc za 1200 zl ?, nawet jak z rodzicami sie mieszka to nie starcza dramat... Nie wiem czy ktos wyjechal z tego forum razem ugadujac sie tutaj, ale mysle ze nie, lepiej samemu jechac no albo z bliska osoba ;],no i to zalezy jeszcze czy macie znajomych tam w uk, bo jak nie to ciezko ... no chyba ze ktos zna jezyk bardzo dobrze i dogada sie bez problemu obojetnie w jakiej sytuacji by sie znalazl, to nie ma co sie zastanawiac... ten kto zna jezyk bardzo dobrze, zawsze sobie tam poradzi i moze jechac w ciemno takie jest moje zdanie,i z tego co zobaczylem na wlasne oczy ;]
edytowany przez misio1337: 12 kwi 2014
Witam! Szukam chętnych na wyjazd do pracy w Anglii(najlepiej kobiety).Zamierzam wyjechać w maju lub czerwcu, ale nie chciałabym jechac sama zawsze z kimś rażniej.Mam 31 lat i mieszkam w woj.łódzkim.Dobrze by było żeby były to osoby z łódzkiego lub pobliskich województw,ale niekoniecznie.Chodzi mi o to by można było się spotkać przed wyjazdem osobiście.Jeżeli też myślicie o takim wyjeżdzie a nie macie z kim to piszcie na meila [email]
Poligon /Oskar- ludzie zrzeszają się w różne grupy. Jeśli wysokie progi Wam nie odpowiadają to znaczy, że do grupy osób z wysokimi wymaganiami nie należycie.Jeśli oczekuję maksimum od siebie i tyle daję to chciałbym, żeby Ci którzy ze mną tam pojadą też tyle z siebie dawali.

Nie interesują mnie wyprawy z wiecznymi imprezowiczami, superpoukładanymi nudziarzami i osobami bez potencjału.

Chciałbym zebrać do swojej ekipy normalnych ludzi, emigrować z nimi i żyć za granicą w zdrowej atmosferze. Nikt nie jest idealny, ale są rzeczy które są społecznie ok i są takie które takie nie są. Każdy normalny i pragnący coś ze sobą zrobić człowiek się z tym zgodzi i zainteresuje się tą ofertą.

Ci którzy w siebie nie wierzą odpadają po przeczytaniu pierwszego akapitu. I świetnie.
Nie chciałbym przeżyć takiej "wątpliwości" w czasie kiedy ktoś musi zapłacić swoją część składki na mieszkanie, a nie może tego zrobić bo przepił całą kasę.

Zrozumcie. :D
Życie to nie bajka. Po przyjeździe do Anglii marzenie stanie się rzeczywistością i codziennością. Jeśli ktoś nie umie sobie z tym poradzić w Polsce i nie jest tego świadom, to po wylocie czeka go gilotyna.

Wiele tych, którzy wyjechali zgodzą się ze mną bez dwóch zdań, jest coraz ciężej o pracę na stanowiskach dla młodych, chcących się rozwijać ludzi. Dlatego chcę mieć pewność, że pojedziemy razem z osobami na których będzie można polegać.

Dlatego mam takie wymagania. Jak na razie jest nas 4.

Idę na jakość a nie na ilość, dlatego jeśli czytasz to i wiesz, że przydasz się do naszej ekipy to zapraszam ;)

https://www.facebook.com/groups/anglia2014.15/
To jest prawda.
Po co osoby w grupie do wyjazdu, które na miejscu nie będą zdeterminowane i po krótkim okresie czasu będą chciały wracać do domu. To nonsens, nie jesteśmy opiekunami, a ludźmi, którzy oczekują czegoś więcej niż płakanie w poduszkę.
Jestem z województwa Łódzkiego, mieszkałem w UK, mam dokumenty, doswiadczenie i wiedzę o życiu w UK oraz chcę jechać z grupą Red Storm.
Doskonale też wiem, że "udomowione ciele" zginie za granicą bo w PL wszystko opierało się na rodzicach.
Jeśli kogoś odstraszają wymagania tzn. że właśnie taki jest.
Oczywiście normalne, że osoby z którymi pojedziemy zapewne nie będą miały doświadczenia zbytnio w życiu za granicą, dlatego chcemy dokonać pełnej organizacji w PL niż jechać na miesiąc, płakać w poduszkę i oczekiwać tekstu "wracamy do PL" .

Zasada prosta, jeśli blokują Cię takie błache wymagania napisane na FB to co dopiero jak przyjdzie iść na żywioł 2000km od domu.

Zapraszamy wszystkich do grupy. ;)
z grupą Rad_Strony* tam błąd jest, a na tel nie mogę edytować.
Chłopaki mają rację. Ktoś kto nie daje rady tutaj i żyje ciągnąc kasę od rodziców, zderzając się z rzeczywistością 'godz. 5.30 pobudka, bo godzina drogi do pracy go czeka i tak 5 dni w tygodniu (daj Boże!)' wysiądzie po kilku dniach, tymbardziej mając kłopoty z językiem i komunikatywnością..
Rad Strony.....ja patrzę na te posty z UK bo tu mieszkam itd.....i czytając to co piszesz uważam jest to jest takie do niczego ze to jest takie płytkie i małe ,szukasz ludzi co w życiu musieli pracować -bo jak nie pracowali to co??? ty mając 20 lat masz aż takie wielkie doświadczenie? czy jesteś pewny że to doświadczenie z pracy z Pl przyda ci się w Uk .---wydaje mi się że NIE.czy uważasz że kobieta co wychowuje sama dziecko i wstaje do niego po 10 razy w nocy jest słabsza od Ciebie-----NA PEWNO NIE-wolałbym jechać z nią jak z tobą mimo tego że nie przepracowała nawet godz na jakimś etacie,bo wiem ze ten etat i to razy 3 miała w domu.
Szukasz osób co muszą się na czymś znać na dobrym poziomie-popatrz na siebie i się zastanów na czym ty się znasz......czy to ci się przyda w UK...bo sądzę że się nie znasz na niczym,a jeśli się znasz to może być to do niczego nie potrzebne w Uk
Cytat: dex93
Hey ;)
Jestem Patryk, lat 21, Łódzkie.

Szukam kogoś kto mi pomoże z pracą w UK.
Mam NIN i konto bankowe :)
Jestem osobą bez nałogów, biegam, alkohol w ograniczonej ilości ze wzgl. na tryb życia :)

Pracowałem w tamtym roku na truskawkach obok Southampton i było świetnie.

W tym roku pracowałem w Fed-Exie ale miałem strasznych współlokatorów (ćpunów/alkusów) + mało godzin w pracy przez co zrezygnowałem i wróciłem do PL.

Lubię jak warunki mieszkalne są trzymane na standardzie bieżącego sprzątania po sobie.

Dołączę sie chętnie do wyjazdu gdzieś na farmę na np truskawki lub pracy innej ale z godzinami :)

W sprawie mieszkania "u kogoś" liczę na poważne propozycje, bo mam złe wspomnienia z ostatniego wyjazdu.

Angielski w agencjach przechodzę na stopniu komunikatywny, w UK pracowałem głównie wśród Anglików.
Gotowy do wyjazdu od zaraz.

Najmilej widziane propozycję od sympatycznych ludzi, lubię dobrą atmosferę. :)

Wybiorę się na farmę nawet z ludźmi, którzy mają coś pewnego, a jadą pierwszy raz i się boją np ze wzgl. na barierę językową :)
Nie gryzę :)

Kontakt: 789 [tel]
[gg]

------------------------------------------dla mnie jesteś nieudacznikiem ...nie dajesz rady sam mimo że tu już byłeś.....wymyślasz że mieszkałeś z cpunami itp,że mało godz w pracy----NIE MASZ JAJ...albo masz bardzo małe-trzeba było poszukać innej pracy zmienić pokój będąc tutaj ----A TY CO POKAZAŁEŚ -pokazałeś że nie dajesz rady,i szukasz pomocy teraz z pracą i z mieszkaniem,bo nie jesteś w stanie sam sobie nic ogarnąć.
piszesz o doświadczeniu w uk---to że byłes na truskawkach- jakie to jest doświadczenie,każda osoba może to robić,a tym bardziej jak pochodzi ze wsi.....
więc czy powinieneś być w grupie gdzie mają być sami twardziele-a ty nawet ,,,,,średniakiem,,,,nie jesteś.ale dołączyłeś jako pierwszy bo myślisz że z ich pomocą coś osiągniesz-nie osiągniesz nic bo to są ludzie twojej klasy.......takie jak ty....jesteś skazany zbierać truskawki,albo pracować na zmywaku
Cytat: madziaroza2
Hej wszystkim. Jestem Magda ;) mam 26 lat. Chciałabym w kwietniu wyjechać do pracy do Anglii na własną rękę bez żadnych agencji...Dobrze by było jak by ktoś mi potowarzyszył w podróży i tam na miejscu :) Raźniej i bezpieczniej. Angielski komunikatywny (w Polsce tak myśle) tam pewnie zmienie na jakiś czas zdanie ale osłuchanie i bycie tam myślę że wiele pomoże :) Doświadczenie w pracy na obczyźnie nie mam ale jestem bardzo zmotywowana by coś w życiu wreszcie zmienić :) Jestem pogodną dziewczyną, przyjazną i godną zaufania. moj mail [email] Pozdrawiam :)

Ja jestem jak coś zainteresowany choć pewnie tylko płeć żeńska wchodzi w grę. Jak coś moje gadu gadu: 6055470.
Cytat: Paramonov
Witam mam na imię Damian i mam 26lat.Młody z poczuciem humoru chłopak szukający pracy na wyspach brytyjskich.Doświadczenie w pracy za granicą jest.Pracowałem w Walii w fabryce toyoty i zajmowałem się montażem maszyn produkcyjnych i konstrukcji stalowych.Posiadam także doświadczenie w budowlance i mechanice samochodowej.Język w stopniu komunikatywnym.Na wyjazd jestem gotowy choćby zaraz.Prosze o kontakt [email]


W sumie też chciałbym wyjechać z tego kraju jak coś pisz na [gg] .
Cytat: poligon123
MartaLena92..... Nie powinności podejmować ryzyka aby wszyscy cała trójką jechać do Uk.to bez sensu..mimo nawet jeśli byście mieli kupę kasy odłożone na wyjazd.
-spotkacie się z problem wynajęcia pokoju dla pary z dzieckiem....
-Język-problem
-Praca problem.........
......za duże ryzyko....a nawet bardzo duże.
Niech chłopak spróbuje sił w uk sam,Jak ogarnie pracę posiedzi trochę, zaoszczędzi trochę.... Wtedy sami stwierdzicie czy macie jechać czy nie..
A w ciemno cała trójką ja bym takie ryzyka nie podjął,nie mając tu bliskich osób.


Co prawda to prawda i z tym się zgodzę, ja osobiście nie próbowałem nigdy jechać w ten sposób za granicę choć czasem lubię ryzyko.
Temat przeniesiony do archwium
871-900 z 3652

« 

Pomoc językowa - tłumaczenia